Głos LFC.pl
Sezon 2011/2012 zapowiada się przełomowo nie tylko dla Liverpool FC. Także nasz serwis - LFC.pl – otwiera nowy rozdział własnej historii. Wychodzimy do Państwa z zupełnie nową inicjatywą – działem „Głos LFC.pl”, w którym silny redakcyjny zespół, w autorskich felietonach i publicystyce, regularnie będzie przybliżał wszystkim kibicom wydarzenia z okolic Anfield Road. Jesteśmy przekonani, że mnogość punktów widzenia oraz trafność ocen i obserwacji sprawią, że „Głos LFC.pl” stanie się nieodzownym elementem układanki, jaką jest nasz serwis.
Artykuły
Liczby nie kłamią? (wtorek, 21:44)
Dużo w ostatnim czasie mówi się w kontekście Liverpoolu o statystykach. Ponoć to dane liczbowe decydowały o transferach części zawodników, którzy zasilili ekipę z Anfield. Postanowiliśmy sprawdzić, jak w ujęciu statystycznym wypadli zawodnicy czerwonych w zakończonych właśnie rozgrywkach Premier League.
» Czytaj więcej
Alberto na horyzoncie? (24.04.2012)
Jeszcze do niedawna większość kibiców miała pełne prawo sądzić, że Alberto Aquilani, to zawodnik, którego przyszłość na Anfield Road definitywnie dobiega końca. Ja również byłem o tym przekonany, tym bardziej, że po rozegraniu 25 meczów, Włoch automatycznie miał stać się zawodnikiem AC Milan, a na konto Liverpoolu miała powędrować niewygórowana kwota 6 mln funtów. Tymczasem okazuje się, że przyszłość Alberto nie jest wcale tak oczywista.
» Czytaj więcej
Six years on (21.04.2012)
W sobotę 5 maja Liverpool zmierzy się z drużyną Chelsea w finale FA Cup, jednej z najbardziej prestiżowych rozgrywek piłkarskich w Europie. Sześć lat temu drużyna the Reds po raz siódmy zdobyła ten puchar. W liczącej 140 lat historii rozgrywek tylko Manchester United, Arsenal i Tottenham częściej wznosiły to trofeum. Co ciekawe, trzech zawodników z bohaterskiej drużyny 2006 roku, może ponownie wystąpić w najbliższym finale. A jak się potoczyły losy całej szesnastki z tamtego okresu?
» Czytaj więcej
W drodze po drugie trofeum (16.04.2012)
Zdecydowanie mamy za sobą udany i zarazem wyjątkowy weekend ze względu na wydarzenia, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich 48 godzin.
» Czytaj więcej
Wylatujący Holender (12.04.2012)
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że dla Dirka Kuyta obecny sezon będzie ostatnim w Liverpoolu. Ulubieniec Rafy Beniteza nie cieszy się podobnym uznaniem Kenny’ego Dalglisha, który nie widzi dla Holendra miejsca w nowej drużynie.
» Czytaj więcej
Kenny musi zostać (31.03.2012)
Mimo, że The Reds mają do rozegrania jeszcze 8 spotkań w Premier League i co najmniej 1 mecz w ramach FA Cup, wśród kibiców można zauważyć spore rozczarowanie obecnym sezonem. W obliczu ostatniej złej passy Liverpoolu, a co za tym idzie, również krytycznej lawiny, jaka spadła na Kenny’ego Dalglisha, stwierdziłem, że nie mogę dłużej zwlekać i postanowiłem stanąć w obronie naszego menedżera.
» Czytaj więcej
Tęsknota (29.03.2012)
Zatęskniłem za Ligą Mistrzów z udziałem Liverpoolu. Siedząc wygodnie przed telewizorem, przygotowując się, do obejrzenia spotkania ćwierćfinałowego elitarnych rozgrywek, naszła mnie chwila zadumy. Po raz pierwszy od czasu, gdy nasz klub nie wyszedł z grupy odpadając w rywalizacji z Fiorentiną i Lyonem, zatęskniłem za tymi rozgrywkami.
» Czytaj więcej
Liczy się jutro, a co potem? (06.03.2012)
Obecny sezon Premier League jeszcze się nie skończył, choć nadzieje fanów Liverpoolu na miejsce w Top Four już powoli przygasają. Obecnie trzeba się martwić o przyszłość. Na 24 zawodników pierwszego składu LFC, z początkiem przyszłego sezonu aż ośmiu będzie po trzydziestce. Są pozycje, na których obsada zawodników zapewniona jest na lata, ale też i takie, które szybko trzeba będzie wzmocnić.
» Czytaj więcej
Bitwa wygrana, czas na wojnę (29.02.2012)
Wszyscy kibice Liverpoolu marzą o tym, by zdobycie Carling Cup było symbolem rozpoczęcia nowej ery sukcesów Czerwonych. Entuzjaści powtarzają za Dalglishem, że to jeszcze nie koniec, ale są też sceptycy, którzy nie podzielają optymizmu większości.
» Czytaj więcej
Pucharowa gorączka (21.02.2012)
Ostatnie dwa trofea Liverpool wywalczył w maju i w sierpniu 2006 roku. Najpierw w finale Pucharu Anglii pokonując, na Millennium Stadium w Cardiff, ekipę West Ham Utd. Następnie, ponownie na tym samym stadionie, w rozpoczynającej sezon Tarczy Dobroczynności (inaczej zwaną super pucharem), odprawiając z kwitkiem Chelsea Londyn.
» Czytaj więcej
5 sposobów na zwycięstwo (19.02.2012)
Sun Tzu, starożytny chiński myśliciel i dowódca określił 5 czynników pozwalających przewidzieć zwycięstwo. Jego rady odnosiły się do wojny, jednak obecnie są wykorzystywane w wielu dziedzinach życia, także w sporcie. Co mógłby poradzić Sun Tzu podopiecznym Dalglisha?
» Czytaj więcej
Egzaminów ciąg dalszy (13.02.2012)
Sobotnia potyczka z Manchesterem United przyniosła nam, kibicom Liverpoolu, same rozczarowania. Z kretesem polegliśmy na Old Trafford, będąc drużyną gorszą. Saga pod tytułem „Evra kontra Suarez” miast wreszcie zakończyć się, otrzymała niespodziewany, kolejny rozdział.
» Czytaj więcej
Oblany egzamin dojrzałości (11.02.2012)
Spotkania pomiędzy Manchesterem United a Liverpoolem za każdym razem dostarczają wielu emocji - niestety nie zawsze są to emocje czysto sportowe. Nie inaczej było w sobotnie popołudnie na Old Trafford, kiedy kontrowersje pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Oczywiście w rolach głównych w dalszym ciągu Patrice Evra i Luis Suarez.
» Czytaj więcej
Ponieważ jestem dzikim zwierzęciem (10.02.2012)
Znowu dzwoni budzik, to już czwarty raz w tym tygodniu. Musi być w tym jakaś tajemnicza prawidłowość. Niechętnie zwlekam się z łóżka, robię szybką kontrolę oddechu… Alkohol przemielony, można prowadzić. Na wszelki wypadek myję zęby. I robię dwa pajacyki. Po ziemi walają się pudełka z filmami na DVD. W oczy rzuca się jakiś nowy Seagal – kolejny dobry film.
» Czytaj więcej
Jasna strona księżyca (06.02.2012)
Gdy dwudziestego grudnia FA wymierzyła Luisowi Suarezowi karę ośmiu meczów zawieszenia, kibice Liverpoolu interpretowali skutki tej decyzji jako cios dla drużyny. Większość z nas przypuszczała, że brak Urugwajczyka znacznie utrudni osiągnięcie finału Carling Cup i walkę w Premier League.
» Czytaj więcej
Cierpliwość jest cnotą (03.02.2012)
Pośpiech jest złym doradcą – te słowa muszą być chyba codzienną inspiracją Kenny'ego Dalglisha. Popędzany z wielu stron, poganiany przez żądne krwi media, czujący na własnych plecach syki kibiców nie złamał się i wytrwał. Ktoś powie – nie potrafił podjąć trudnych decyzji.
» Czytaj więcej
Dalglish wie jak wygrywać (27.01.2012)
W środowy wieczór Liverpool potwierdził, że jest w stanie zrealizować swoje przedsezonowe aspiracje i awansował do finału Carling Cup. Puchar Ligi może być pierwszym trofeum, które zdobędzie klub w nowej erze pod rządami FSG i z Kennym Dalglishem na ławce trenerskiej.
» Czytaj więcej
A może młodość pomoże? (26.01.2012)
Obecny ligowy sezon doprowadza fanów the Reds do stanów przedzawałowo nerwicowych. Fatalna skuteczność, niezliczone ilości trafień w słupki, poprzeczki, niewykorzystane rzuty karne… Dodajmy do tego niemoc strzelecką Carrolla, Kuyta, Downinga i zawieszenie Suareza, a nie pozostaje nic innego jak włosy z głowy rwać.
» Czytaj więcej
Hipsterzy na tropie przyszłej mody (24.01.2012)
Piłkarze Liverpoolu zarówno każdy z osobna jak i jako cały zespół bardzo lubią mieć różne tendencje. Banałem tego sezonu jest tendencja do strzelania w słupki i poprzeczki, będąca częścią bardziej ogólnej tendencji do marnowania wypracowanych sytuacji podbramkowych. To tylko jeden przykład – nieskuteczność jest kazusem raczej częstym i niespecjalnie frapującym, po pewnym czasie nawet nudnym.
» Czytaj więcej
Przemijający „Latający Holender” (23.01.2012)
Dirk Kuyt, „Latający Holender”, od kilku lat nierozłącznie kojarzony z Liverpool Football Club.
Obecny sezon holenderskiego napastnika jest zdecydowanie najgorszy z pośród tych, w których przywdziewał koszulkę Liverpool`u. Czy jego czas w ekipie prowadzonej obecnie przez Kenny`ego Dalglisha powoli, ale jednak przemija?
» Czytaj więcej
Transferowy rumor (15.01.2012)
Klub zaplanował konferencję dla dziennikarzy w Melwood na godzinę 10:30. Odprawa była pełna rezerwy, natomiast Kenny Dalglish zachowywał powściągliwość w udzielanych komentarzach. Były pogawędki, aczkolwiek menedżer zdawał się jeszcze być pogrążony we śnie i zdystansowany tym wszystkim.
» Czytaj więcej
Carroll zasługuje na wsparcie (12.01.2012)
Ostatni dzień stycznia zeszłego roku stał pod znakiem ogromnych pieniędzy wydanych najpierw przez Chelsea, a kilkadziesiąt minut później przez Liverpool. Transferom Torresa i Carrolla towarzyszyły ogromne emocje, szczególnie w Londynie i w Liverpoolu. Nie byliśmy jednak świadomi, że tamten wieczór to również początek niepochlebnej tradycji, która powtarza się praktycznie co tydzień.
» Czytaj więcej
Kto ma strzelać? (04.01.2012)
Rok temu, w sezonie uznawanym za niezwykle nieudany według standardów LFC, 5 stycznia Liverpool przegrał 3-1 w meczu wyjazdowym z Blackburn. Po tym spotkaniu, mając rozegrane 20 meczów LFC był 12. w tabeli z dorobkiem 25 punktów, 24 strzelonych bramek i 27 straconych. Obecnie, po rozegraniu 20 spotkań sezonu 2011/2012 LFC znajduje się o sześć oczek wyżej w tabeli ligowej, ma 9 punktów więcej, dokładnie tyle samo – 24 strzelone bramki, a po stronie straconych goli, jest ich tylko 18, więc o 9 mniej, niż rok temu.
» Czytaj więcej
Styczniowe dążenie do doskonałości (03.01.2012)
Styczeń to miesiąc wzmożonej pracy dla dyrektorów sportowych klubów. Przegadane noce, ciągle wyładowujące się telefony komórkowe, ogromne rachunki za rozmowy telefoniczne – tym charakteryzuje się trud sprowadzenia do zespołu wypatrzonego piłkarza.
» Czytaj więcej
List do kibiców (29.12.2011)
Koniec roku jest doskonałą okazją do podsumowań mijających 365 dni i snucia planów oraz pobożnych życzeń na zbliżające się 12 miesięcy. Każdy fan zespołu piłkarskiego na bieżąco śledzi poczynania swoich ulubieńców, jednak czy każdy wie na czym polega bycie kibicem?
» Czytaj więcej
Podwójna nienawiść (21.12.2011)
Sprawa Luisa Suareza sama w sobie jest częścią procesu, który postępuje już od dobrych paru lat – ofensywy mniejszości.
» Czytaj więcej
Stewart, obudź się! (18.12.2011)
O Stewarta Downinga Liverpool stoczył ciężki bój na przełomie czerwca i lipca z jego dotychczasowym pracodawcą – Aston Villą. „The Villans” po stracie swojej gwiazdy – Ashleya Younga , nie chcieli łatwo pozbyć się drugiego z liderów linii pomocy. Dopiero kwota opiewająca na ok. 20 milinów funtów, przekonała Randy`ego Lernera (właściciela Aston Villi) do sprzedaży swojego gracza.
» Czytaj więcej
Odczarować zaczarowane (12.12.2011)
Drużyna Liverpoolu od początku sezonu zrobiła bardzo duże postępy. Piłkarze z każdym kolejnym spotkaniem osiągają coraz wyższy stopień zrozumienia, coraz lepiej realizują założenia taktyczne, a efektowna gra jest przyjemna dla oka. Obraz progresu The Reds jest jednak nieco zakłócony, ze względu na niezmiennie obecny problem nieskuteczności.
» Czytaj więcej
Maxi nie składa broni (02.12.2011)
Każda rewolucja pochłania ofiary i wyjątku od tej reguły nie było w Liverpoolu, który latem za sprawą Kenny’ego Dalglisha i Damiena Comolliego mocno przemeblował skład. Wielu piłkarzy musiało zmienić klub, by ustąpić miejsca nowym graczom, inni zostali zmuszenia do siedzenia na ławce lub śledzenia nowych nabytków z wysokości trybun.
» Czytaj więcej
Perska inwazja (27.11.2011)
Za niespełna dwa miesiące minie rok, od momentu gdy Kenny Dalglish zastąpił na trenerskiej ławce Roya Hodgsona. W tym czasie Liverpool zanotował najlepszą rundę wiosenną od dłuższego czasu, przebudował skład i rozegrał kilka spotkań, w których gra wyglądała tak, jak wyglądać powinna i które pokazują, że ta drużyna ma wystarczający potencjał, by wrócić na miejsce, w którym powinna być, czyli do grona aktualnie najlepszych drużyn na świecie.
» Czytaj więcej
Dodajmy im skrzydeł (27.11.2011)
Przed nami niezwykle istotne spotkanie. Mecz z Manchesterem City może być bowiem kluczowy dla losów The Reds w dalszej części sezonu. Sezonu, w którym tę „kluczową” rolę odgrywają nie tylko nasi zawodnicy, ale również my – kibice.
» Czytaj więcej
Problem Liverpoolu (23.11.2011)
W czym tkwi problem Liverpoolu: dobrych występów z silnymi rywalami, a kiepskich i przeciętnych z drużynami teoretycznie słabszymi? Gdyby przekuć wyniki osiągane z drużynami z Manchesteru, czy z Londynu odpowiednio na potyczki z drużynami środka tabeli – Liverpool powinien bić się o Mistrza.
» Czytaj więcej
Chwila prawdy (18.11.2011)
Sytuacja w ligowej tabeli jest lekko niepokojąca, a terminarz spotkań na najbliższe dni nie wygląda komfortowo. Liverpool czekają w tym miesiącu jeszcze trzy mecze, wszystkie o wyjątkowej skali trudności i bardzo istotne dla dalszych losów drużyny z Anfield.
» Czytaj więcej
Ligowa forma, a raczej jej brak (14.11.2011)
Pod lupą dzisiaj nasza ligowa forma, a raczej jej brak. Minęły trzy miesiące, leniwie, powoli rozkręcającego się sezonu. Sezonu w którym za główny cel większość fanów The Reds, obrała sobie powrót do Ligi Mistrzów. Rozegraliśmy 11 spotkań po których plasujemy się na 6 pozycji w tabeli.
» Czytaj więcej
5 powodów dla których Henderson na prawej pomocy to dobry pomysł (02.11.2011)
Coraz popularniejsze jest ostatnimi czasy zarzucanie Kenny'emu Dalglishowi, że jego pomysł na wystawianie Jordana Hendersona na prawej stronie pomocy jest kompletnie bez sensu. Ogranicza to bowiem kreatywność drużyny, zawęża ilość opcji z uwagi na obecność nominalnego środkowego pomocnika na skrzydle, a także szkodzi samemu piłkarzowi, który źle się czuje w tym miejscu boiska. Pora na przedstawienie dla równowagi pozytywnych stron takiego rozwiązania.
» Czytaj więcej
Pochwała codzienności (31.10.2011)
„Naturalnym stanem kibica jest gorzkie rozczarowanie” - tymi słowami Nick Hornby opisał kiedyś to, co dzieje się w sercach milionów fanów na całym globie. Niezależnie od statusu klubu któremu kibicujemy, klasy rozgrywkowej w której gra, budżetu czy historii – właśnie gorzkie rozczarowanie jest piłkarską codziennością. Jest stanem, z którego tylko z rzadka jesteśmy w stanie się otrząsnąć, by w glorii chwały celebrować rzadkie sukcesy ukochanej drużyny.
» Czytaj więcej
Komfortowa wygrana musi cieszyć (30.10.2011)
Rachunki piłkarzy Liverpoolu i Kenny'ego Dalglisha z Royem Hodgsonem zostały wyrównane. The Reds w pełni zasłużenie zdobyli The Hawthorns, rewanżując się za frustrującą porażkę z wiosny.
» Czytaj więcej
Rewelacje póki co (21.10.2011)
Główny cel na ten sezon: bezpieczne miejsce w środku stawki, bez niepotrzebnych ciśnień związanych z niebezpiecznie niską pozycją w tabeli (jak to się może skończyć pokazało West Ham).
» Czytaj więcej
Czy ten kompleks kiedyś minie? (20.10.2011)
Kompleks Torresa uderza po raz kolejny. Mimo że Hiszpana nie ma już w klubie, że w jego miejsce mamy nie mniej utalentowanego Luisa Suareza, to w środowy wieczór Ligi Mistrzów, coś ciągnie, by z szerokiego wyboru spotkań obejrzeć właśnie mecz Chelsea.
» Czytaj więcej
Krajobraz po bitwie (17.10.2011)
Mecz z Manchesterem United miał dać odpowiedź na pytanie, na co tak naprawdę stać Liverpool w tym sezonie. The Reds zagrali dobry mecz, z którego można wyciągnąć sporo pozytywów. Jednak zamiast o samej grze wiele dyskutuje się na temat rzekomych rasistowskich odzywek Luisa Suareza, którymi miał obdarowywać czarnoskórego Patrice’a Evrę.
» Czytaj więcej
Suarez na wagę złota (10.10.2011)
Managerowie i dyrektorzy sportowi klubów są ze sobą zgodni, styczeń to nie jest dobry okres do przeprowadzania transferów. Drużyny zazwyczaj są w ogniu meczowej rywalizacji i nie chcą oddawać swoich czołowych zawodników. Ciężko wyrwać klubowego gwiazdora, ale jak pokazał Liverpool, ściągając Luisa Suareza, jest to realne.
» Czytaj więcej
Jak znaleźć coś, czego się nie zgubiło? (09.10.2011)
Już nie można mówić o początkach sezonu, o trwającym etapie zgrywania się z kolegami. W najbliższą sobotę Liverpool będzie grał już swój dziesiąty mecz kampanii 2011/2012, a w tym tygodniu minęły cztery miesiące odkąd Charlie Adam został zawodnikiem the Reds. Nadal słyszy się jednak głosy, że daleko mu do formy, jaką prezentował w Blackpool. Otóż Charlie Adam jest w formie.
» Czytaj więcej
Nadchodzi wiekopomna chwila (07.10.2011)
Powoli, niespiesznie, zbliża się moment, w którym Kenny Dalglish będzie miał do dyspozycji wszystkich najlepszych graczy. Będzie mógł z czystym sumieniem wystawić od pierwszej minuty zarówno Gerrarda jak i Johnsona. A to oznacza prawdziwy test Króla!
» Czytaj więcej
Kwestia szczęścia (02.10.2011)
W sporcie szczęście nie zawsze sprzyja lepszym. Czasami drużyna przeważająca wygra mecz dzięki karnemu, którego mógłby podyktować tylko Steve Wonder, innym razem ci, którzy przez całe spotkanie byli odwrocie strzelą bramkę piłką odbitą od balonów rzucanych przez kibiców. Fortuna bywa kapryśna - w sporcie bardziej, niż gdziekolwiek indziej.
» Czytaj więcej
Komu trzepocze siatka (24.09.2011)
Nerwowa końcówka spotkania z Brighton odnowiła we mnie coraz popularniejsze wśród kibiców Liverpoolu przeświadczenie, że nasza drużyna ma problem z dobijaniem przeciwnika. W meczu, który powinien być rozstrzygnięty do przerwy, nie brakowało nerwowości i to nie tylko przez niemal całą drugą połowę, ale nawet w ścisłej końcówce pierwszej odsłony.
» Czytaj więcej
Powrót Stevena korzystny trójnasób (24.09.2011)
Po długich miesiącach przerwy w grze i mało imponujących wynikach drużyny na boisku, do składu Liverpoolu wreszcie powrócił Steven Gerard. Kenny Dalglish stwierdził w jednym z wywiadów, że to jak transfer nowego zawodnika. Na powrót Stevena można jednak spojrzeć szerzej – może to być jeden nowy i uzupełnienie dwóch innych transferów.
» Czytaj więcej
Wilki i ich gwóźdź do trumny (23.09.2011)
29 grudnia 2010 roku ogromnej rzeszy fanom Liverpoolu kojarzyć się będzie ze swoistym gwoździem do trumny dla Roya Hodgsona, którego podopieczni zostali ośmieszeni przez ekipę Wolverhampton, będącą wcześniej dość regularnie czerwoną latarnią Premier League.
» Czytaj więcej
Powrót kapitana (22.09.2011)
Rozgrywki Carling Cup nie należą do najbardziej prestiżowych, natomiast mecz pomiędzy Brighton & Hove Albion a Liverpoolem był naprawdę wielkim wydarzeniem jedynie dla gospodarzy, którzy nieczęsto mają okazję by zmierzyć się z przeciwnikiem tej klasy. Jest jednak coś, co sprawiło, że wieczór na Amex Stadium był wyjątkowy dla wszystkich. Tak, to powrót Stevena Gerrarda.
» Czytaj więcej
Kogoś tu chyba brakuje (19.09.2011)
W futbolu nic nie trwa wiecznie. Czasy, kiedy na trybunach Anfield śpiewano o najlepszej pomocy na świecie dawno minęły, a co gorsza przez długie miesiące nic nie wskazywało na to, że stan ten ulegnie poprawie. Sytuacja zaczęła zmieniać się tego lata. Przynajmniej takie można było odnieść wrażenie.
» Czytaj więcej
Lepsza gra niż wyniki (16.09.2011)
Nie mieli racji ci, którzy obawiali się startu nowego sezonu w wykonaniu Liverpoolu. Mecze towarzyskie nie napawały optymizmem, ale po raz kolejny potwierdziła się stara piłkarska prawda, że sparingami nie należy się przejmować, bo nie mają one większego znaczenia.
» Czytaj więcej
Jack & John (14.09.2011)
Nasze zdolne chłopaki, nadzieja Liverpoolu na kolejnych klasowych piłkarzy rodem z Merseyside na wiele następnych sezonów. John Flanagan urodził się 1 stycznia 1993 roku a Jack Robinson osiem miesięcy później - 1 września. Pokazali się z dobrej strony wiosną minionego sezonu. Ale czy nadszedł już ich czas?
» Czytaj więcej
Cyfry, cyferki, nadziejami gierki (13.09.2011)
Liverpool przegrał w ostatniej kolejce ligowej mecz ze Stoke. Rozbudzone letnimi transferami i świetnym początkiem ligi nadzieje wielu fanów na pierwszy od sezonu 1989/1990 tytuł Mistrza Anglii, przy rewelacyjnych wynikach najgroźniejszych konkurentów, zdały się prysnąć jak bańka mydlana. Postanowiliśmy sprawdzić na podstawie statystyk, jak faktycznie rysują się szanse Liverpoolu na wygraną w lidze lub zajęcie miejsca w Top Four.
» Czytaj więcej
A "nasz" Nando z ławki spadł (07.09.2011)
Jeszcze kilka miesięcy temu Fernando Torres był jednym z najgroźniejszych napastników na świecie. Jego drużyna Liverpool FC, mimo że w kryzysie, mogła liczyć na to, że Nando może jednym błyskiem geniuszu wygrać mecz. Obecnie Torres nie łapie się nawet na ławkę w reprezentacji Hiszpanii, a w klubie wypada gorzej od 18-letniego młokosa z Belgii lub 33-letniego dziadka z Wybrzeża Kości Słoniowej.
» Czytaj więcej
Ach ten Andy (06.09.2011)
Andy Carroll z całą pewnością nie zaczął tego sezonu tak, jak mógłby to sobie wymarzyć. Taka sobie forma w trzech meczach z całą pewnością nie jest jeszcze powodem do dramatyzowania czy rozdzierania szat, Anglik będzie miał bowiem wkrótce sporo czasu, żeby udowodnić swoją wartość, w czym wydatnie może pomóc mu zwiększający konkurencję w linii napadu transfer Craiga Bellamy'ego.
» Czytaj więcej
Plamka na obrazie (03.09.2011)
Ostatnie okienko transferowe to pasmo sukcesów Liverpoolu. Klub poruszał się po rynku transferowym bardzo rozsądnie wzmacniając kadrę bardzo dobrymi zawodnikami. Klub, co oczywiste, opuściła też cała gromada zawodników, ale odejście jednego wzbudziło szczególne emocje – chodzi o Raula Meirelesa.
» Czytaj więcej
Moneybags, not us! Not yet, anyway (02.09.2011)
Niemal 40 milionów funtów wydanych na nowych zawodników tego lata i ponad 50 milionów w styczniu tego roku. Po latach posuchy Liverpool w rękach nowych właścicieli staje się potęga transferową. Czy nie istnieje jednak ryzyko, że klub będzie lżony przez innych jako zarozumiały i cyniczny moneybag, jak ma to miejsce z Chelsea i Manchester City? Prawdopodobnie nie, powodów ku temu jest kilka.
» Czytaj więcej
Rewolucja w toku (01.09.2011)
„Gerrard, tworzący razem z mającym ogromne wsparcie kibiców Mascherano to wspaniały prognostyk na dalszą część sezonu. Dodając do tego Kuyta, Jovanovica, Torresa, Joe Cole'a, Ngoga, Maxiego i Babela otrzymujemy całkiem niezły, zdolny do szaleństw w ofensywie, czerwony gang.”
» Czytaj więcej
Demonstracja siły (28.08.2011)
W świecie zwierząt dwóch samców szykujących się do pojedynku skok do gardeł poprzedza często czynnościami mającymi na celu zdeprymowanie przeciwnika. Techniki bywają przeróżne, byk stuka kopytem w ziemię, jaszczurka potrafi zmienić kolor na bardziej agresywny, a kot składa się niemal w pół aby optycznie zwiększyć swoje rozmiary.
» Czytaj więcej
Czystki na Anfield (27.08.2011)
W mediach głośno jest o pozyskanych w lecie graczach, o kolejnych zakupach Liverpoolu, mało kto jednak wspomina o czystkach, jakie są prowadzone w klubie z Anfield. Przeszło tuzin piłkarzy już odpuścił klub, a to z pewnością nie koniec…
» Czytaj więcej
Niespełnione nadzieje (25.08.2011)
Od wielu lat na Anfield za niewielkie pieniądze trafiają młode talenty z całego świata. Klub sprowadza je z myślą, że za kilka lat adepci futbolu dojrzeją i będą stanowić wzmocnienie kadry pierwszego zespołu lub co najmniej cenne uzupełnienie.
» Czytaj więcej
Na 3 dni przed Emirates (17.08.2011)
Na 3 dni przed wizytą Liverpoolu na Emirates, mogliśmy przyjrzeć się bacznie drużynie Arsenalu w potyczce o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów z włoskim Udinese. Jak wygląda krajobraz u londyńczyków po odejściu ich gwiazdy i lidera zarazem?
» Czytaj więcej
Przyszłość Gerrarda (17.08.2011)
Kapitan, symbol, legenda, najlepszy piłkarz Liverpoolu pierwszej dekady XXI wieku – to tylko niektóre określenia dotyczące Stevena Gerrarda. Mimo niesamowitych umiejętności piłkarskich i charakteru oraz wielkiego uwielbienia jakim darzą go kibice, wychowanek The Reds nie może powiedzieć o sobie, że jest piłkarzem spełnionym.
» Czytaj więcej
Remont w domu (17.08.2011)
Wiele lat temu w północnej Anglii stanął dom. Dom uchodził za nieprzeciętny pod każdym względem - właściciele dołożyli wszelkich starań by był nie tylko największy, ale i najpiękniejszy w całym kraju.
» Czytaj więcej
Cicho wszędzie, głucho wszędzie (16.08.2011)
Przez ostatnie miesiące przewija się w prasie, telewizji i internecie temat atmosfery na trybunach Anfield Road. Mówi się o tym, że jest cicho, smutno i „inaczej niż kiedyś”. Czy zarzuty te są słuszne? I jeśli tak to dlaczego? W tym artykule spróbuję znaleźć choć częściową odpowiedź na te pytania.
» Czytaj więcej
Na początku był chaos (13.08.2011)
Pierwszy mecz sezonu 2011/12 mamy za sobą. Niestety, mecz nieudany. The Reds nie zaprezentowali gry, na jaką liczyli kibice i w efekcie zremisowali z solidnie prezentującą się ekipą Sunderlandu. Menedżer Liverpoolu, Kenny Dalglish, prawdopodobnie nie będzie miał dziś udanego wieczoru, zadając sobie pytanie - co poszło nie tak?
» Czytaj więcej
Obawy przeciwników (12.08.2011)
Liverpool odrodził się – nikt nie ma w to wątpliwości. Od momentu zmiany na stanowisku szkoleniowca klub stale pnie się w górę. Przeprowadzone w styczniu transfery w postaci pozyskania dwóch klasowych napastników – Luisa Suareza oraz Andy`ego Carrolla, dały pierwszy sygnał, iż z nowymi właścicielami, z nowym/starym menadżerem Liverpool będzie się liczył ponownie w angielskim futbolu.
» Czytaj więcej
12 miesięcy później (10.08.2011)
Kiedy rok temu Roy Hodgson podejmował kolejną ze swoich genialnych decyzji, po której Alberto Aquilani musiał pożegnać się (na szczęście tylko na rok) z czerwoną koszulką Liverpoolu, chyba nikt nie podejrzewał, że przez tych 12 miesięcy dojdzie do tak wielu pozytywnych i nieoczekiwanych wręcz zmian zarówno na Anfield, jak i w karierze naszego włoskiego pomocnika.
» Czytaj więcej
Zaliczenie przedsezonowe (10.08.2011)
6 spotkań, 3 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki. 15 bramek zdobytych, 15 straconych – tak najkrócej przedstawia się bilans gier sparingowych naszej drużyny przed zbliżającym się nowym sezonem.
» Czytaj więcej
Końcowe odliczanie (09.08.2011)
Końcowe odliczanie rozpoczęte. Nowy sezon wyłania nam się zza horyzontu, majaczy już na tle dymu z płonących na ulicach angielskich miast samochodów i sklepów. Sezon, który – jak zwykle – ma być tym przełomowym, tym, w którym Liverpool wróci na szczyt.
» Czytaj więcej
Czy warto żegnać się z Poulsenem? (09.08.2011)
Damien Comolli miał bez wątpienia bardzo pracowite lato. Prowadził długie negocjacje z innymi klubami, organizował i dopinał transfery nowych zawodników. Choć Francuz ciągle ma za zadanie sprowadzić na Anfield nowych defensorów to jednocześnie musi skupić się na sprzedaży niepotrzebnych piłkarzy.
» Czytaj więcej
Za pięć dwunasta (08.08.2011)
Dopiero drugi, a może już aż drugi miesiąc w nowym mieszkaniu, a ja nadal nie wiem gdzie co jest. Spytać żony? Nic cię nie interesuje, co się w domu dzieje, tylko ta piłka i piłka. Dobrze że te sezony się co jakiś czas kończą bo nie wiedziałbyś nawet kiedy mam urodziny! - Dokładnie tydzień przed Joe Colem… Okej, lepiej sam poszukam.
» Czytaj więcej


