Liverpool nie chce sprzedać Jonesa
Liverpool tylko „niechętnie” sprzedałby Curtisa Jonesa tego lata mimo potwierdzonego zainteresowania Interu Mediolan. Klub nie zamierza wypychać zawodnika, choć jego kontrakt wygasa w 2027 roku.
Obecna umowa Jonesa obowiązuje jeszcze przez dwa lata, a Inter aktywnie pracuje nad transferem po tym, jak Liverpool ustalił cenę na poziomie 35 milionów funtów.
Jednak według Jamesa Pearce’a z The Athletic klub „nie chce stracić” jedynego wychowanka z Liverpoolu w pierwszym zespole i jasno daje do zrozumienia, że nie będzie zmuszał go do odejścia.
Liverpool jest jednak gotów „niechętnie zaakceptować sprzedaż”, jeśli sam zawodnik poprosi o transfer i na stole pojawi się odpowiednia oferta.
Inter wciąż nie zbliżył się do wyceny Liverpoolu. Kwota 35 milionów funtów została częściowo ustalona na podstawie transferu Conora Gallaghera z Atletico Madryt do Tottenhamu za podobne pieniądze w styczniu. Wcześniej informowano, że mediolańczycy zamierzali rozpocząć negocjacje od 20 milionów euro (około 17,3 miliona funtów).
To mniej niż połowa oczekiwań Liverpoolu, dlatego ewentualne rozmowy mogą być długie i skomplikowane. Sytuacja może przyspieszyć jedynie wtedy, gdy Jones wyraźnie zasygnalizuje chęć odejścia. Sam zawodnik analizuje możliwość przeprowadzki do Mediolanu i miał już pytać kolegę z drużyny, Federico Chiesę, o życie we Włoszech.
– Powiedziałem mu, że jest świetnie, a pogoda jest lepsza niż w Liverpoolu, który poza tym jest wyjątkowym miejscem – powiedział Chiesa w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
– Jones jest bardzo mocny technicznie. Inter słusznie się nim interesuje.
Chiesa nie był jedyną osobą, która publicznie odniosła się do potencjalnego transferu. Dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, również przyznał:
– Curtis Jones? Przyglądamy się mu.
– Niczego nie ukrywamy. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.
25-latek obecnie korzysta z przerwy po sezonie wraz ze swoją narzeczoną Saffron i córką Giselle. Nie znalazł się w kadrze Anglii na mistrzostwa świata.
Wkrótce ma jednak wrócić do AXA Training Centre na start przygotowań do nowego sezonu, a jego pierwsze rozmowy z nowym trenerem Andonim Iraolą mogą okazać się kluczowe.
Hiszpański szkoleniowiec zapowiedział już, że będzie traktował każdego zawodnika jak „nowy transfer” po przejęciu zespołu po Arne Slocie. Wszystko wskazuje więc na to, że Jones nadal może odgrywać ważną rolę w planach nowego menedżera Liverpoolu.

Komentarze (2)