Skład na mecz
Skład Liverpoolu: Reina, Kelly, Carragher, Skrtel, Enrique, Agger, Henderson, Gerrard, Downing, Maxi, Carroll.
Rezerwowi: Doni, Johnson, Coates, Kuyt, Adam, Shelvey, Bellamy.


Sklad Jest jaki jest i nikt go nie zmieni
You'll Never Walk Alone
*urwa gdzie są administratorzy strony !! wszędzie te je**ne cwe*e wrzucaja linki do jakis pornoli !
Bellamy na ławie carol w pierwszej XI!!!Parodia!
Do boju The Reds!!! Niech De Gea będzie z Wami :D
liczyłem ze Shelveya zobacze w wyjściowej XI, Craigowi na pewno nalezy sie odpoczynek po meczu z City i licze na jego wejscie w okolicy 60-65min , tak wiec rozsiadamy sie powoli w fotelach i zobaczmy co dzisiaj zaprezentują nam The Reds :)
Dobry skład mamy
Reina
Kelly Carragher Skrtel Enrique
Agger
Maxi/Downing Henderson Gerrard Downing/Maxi
Kłoda
licze na zwycięstwo!
Dirka nie dawno chcieliście sprzedać, Jonjo to jest ciekawe ale Kenny widzi go częściej niż my i trzeba o tym pamiętać, Bellamy problemy zdrowotne i nie może grać ciągle.
Kenny zaskoczyl tym ustawieniem ale to moze tylko przykrywka ze jest 5 obroncow to nie koniecznie zagramy defensywnie. Moze sie okazac ze jest to bardzo ofensywne ustawienie. Kelly umie pinac paru zawodnikow wiec moze on zagra na pomocy :).
Czyli gramy na remis... Brak Bellsa, Dirka i Jonjo, czyli jak przegrac mecz jeszcze przed pierwsym gwizdkiem.
Zagramy takim samym systemem jak na Chelsea, gdy wygraliśmy po bramce Mairelesa.

Nie martwmy się składem. To jest Liverpool. Nie ma słabych grajków. Cieszmy się meczem, bo to prawdziwe święto dla każdego kibica tych drużyn
Typuj zakłady sportowe na bwin.com. Sprawdź aktualne zakłady piłkarskie na mecze LFC.
Kto do końca sezonu strzeli najwięcej bramek dla Liverpoolu?
Łącznie oddano 703 głosów.


| 1. | Manchester City | 25 | 45 | 60 |
| 2. | Manchester United | 25 | 36 | 58 |
| 3. | Tottenham | 25 | 24 | 53 |
| 4. | Arsenal | 25 | 13 | 43 |
| 5. | Chelsea | 25 | 13 | 43 |
| 6. | Newcastle United | 25 | 0 | 42 |
| 7. | Liverpool | 25 | 6 | 39 |
| 8. | Norwich City | 25 | -4 | 35 |
Spokojna głowa Panowie. Wiem, że do 80 minuty będzie 3-2 dla LFC, potem obudził mnie kot spadający z półki ;/