Ferguson: Niezasłużona porażka

Sir Alex Ferguson nie potrafił wyjaśnić przyczyn porażki Manchesteru United w dzisiejszym meczu z Liverpoolem. Czerwone Diabły przegrały i odpadły z rozgrywek FA Cup, mimo iż wydawało się, że przeważają na boisku przez długie okresy czasu.

Daniel Agger wyprowadził Liverpool na prowadzenie w 21 minucie, jednak 6 minut przed przerwą Park strzelił wyrównującego gola.

Wydawało się, że mecz zostanie ponownie rozegrany na Old Trafford, jednak w 88 minucie Dirk Kuyt pokonał bramkarza Manchesteru i zapewnił Liverpoolowi awans.

- Nie wiem jak to przegraliśmy. Zagraliśmy naprawdę dobrze - powiedział Ferguson.

- To może się zdarzyć w FA Cup - jedna zła akcja na twoją niekorzyść i możesz odpaść. To sytuacja nagłej śmierci, której doświadczyliśmy wielokrotnie i nic nie możemy na to poradzić. To jednak duży cios, ponieważ nie zasłużyliśmy na porażkę.

- Jestem zadowolony z moich graczy. Zaprezentowali się bardzo dobrze, zdominowali grę i pokazali dobry futbol. Zupełnie nie zasłużyli na porażkę. Może nawet powinniśmy wygrać ten mecz.

- Jednak takie są rozgrywki FA Cup i myślę, że nie dzieje się tak pierwszy raz. Odpadnięcie jest ogromnym ciosem.

- Mogliśmy uniknąć obu trafień. Nie zachowaliśmy się dobrze - mieliśmy zbyt wielu zawodników w pobliżu bramkarza przy pierwszym golu,a drugie trafienie było jednym z tych fartownych ciosów, które otrzymujesz.

- Czasem nasze utrzymywanie się przy piłce i ruch bez futbolówki był dobry,a gol wyrównujący to świetne wykończenie akcji przez Parka. Myślę, że to pomogło nam przejąć kontrolę nad spotkaniem.

- Chciałem wygrać, dlatego wpuściłem na boisko Chicharito. Wprowadza pewność i tempo na krawędzi pola karnego, z którą trudno sobie poradzić.

- Naprawdę trudno uwierzyć, że przegraliśmy to spotkanie.