Smith: Fani powinni być optymistami
Wielu ludzi radzi fanom Liverpoolu, by zeszli na ziemię i nie oczekiwali zbyt wiele w przyszłym sezonie. Powiedziałbym tylko "chrzanić to", bo jeśli nie możesz wysoko zawiesić poprzeczki zmienionej drużynie prowadzonej przed Kennego Dalglisha, to w jakiej sytuacji masz się cieszyć?
Bez wątpienia, przed nimi wiele pracy do wykonania. W przeszłości było kilka fałszywych wschodów, które mogą sprawić, że ludzie wciąż pozostają ostrożni, ale The Reds grają teraz swój najlepszy futbol od lat. Naprawdę wierzę, że jeśli oglądalibyśmy go od początku sezonu, wygralibyśmy ligę.
To naprawdę jest tak dobre.
Wszyscy, łącznie ze mną, oczekiwali surowego testu przeciwko Fulham w zeszły poniedziałek, ale zmietliśmy ich kolejnym występem pełnym energii i rozmachu. I kiedy trafiamy do siatki, chłopcy wolą to kontynuować niż bronić wyniku.
Właśnie dlatego ucieszyłem się na wiadomość, że Kenny dostał trwały kontrakt. On zna swój futbol i ten klub. Odbudował w zawodnikach pewność siebie, wiarę, pracę zespołową i zmienił jednego-dwóch piłkarzy tak jak Maxiego Rodrigueza oraz wprowadził do drużyny lokalnych piłkarzy –Jaya Spearinga i Johna Flanagana.
Wiem, że fani nie chcą brać niczego za oczywiste i wcale nie powinni. Dalglish będzie potrzebował wielkiego wsparcia od każdej osoby znajdującej się w jego otoczeniu, by kontynuować tę passę przyszłym sezonie, bo jak sam przyznaje, chce zaprowadzić Liverpool na szczyt w taki sposób, jak zrobił to Bill.
Jednakże, moja wiadomość do fanów jest prosta.
Coś się dzieje w klubie – i powinni tak bardzo się cieszyć i być tak wielkimi optymistami, jak tylko tego chcą. Ich energia i wiara mogą pomóc drużynie w rozpędzeniu jej w przyszłym sezonie – i zdecydowanie możemy wrócić na szczyt, jeśli będziemy kontynuować taką pracę.
Wspaniale jest widzieć kibiców – którzy wiele przeszli – z powracającymi wielkimi uśmiechami na ich twarzach.
Zatrzymajmy tą radość – i wiarę w świetlaną przyszłość – to chcę im powiedzieć.
Autor: Tommy Smith Dodano: 14.05.2011


