SUN
Sunderland
Premier League
11.02.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 2283

Slot po meczu z City


The Reds objęli prowadzenie w drugiej połowie niedzielnego starcia przeciwko Manchesterowi City, za sprawą znakomitego strzału z rzutu wolnego Dominika Szoboszlaia.

Ekipa gości zdołała jednak odwrócić losy meczu rozgrywanego na Anfield w końcówce spotkania dzięki bramkom Bernardo Silvy oraz Erlinga Haalanda. Norweg dał prowadzenie The Citizens wykorzystując rzut karny, podyktowany w doliczonym czasie gry.

Gola dla City strzelił również Rayan Cherki. Trafienie zostało jednak anulowane ze względu na ciąg wydarzeń. Po interwencji VAR, cała sytuacja zakończyła się czerwoną kartką dla Szoboszlaia za faul na Haalandzie.

Poniżej możecie przeczytać wszystko, co Slot powiedział mediom po meczu.

O tym, jak podsumowuje końcówkę spotkania…

Czuję złość i rozczarowanie, oczywiście. W pierwszej połowie City było lepszą drużyną na boisku, choć nie stworzyło wielu klarownych sytuacji, poza tą Haalanda w pierwszej minucie. Lepiej grali piłką. Natomiast poprawa, jaką zrobiliśmy w ciągu ostatnich trzech–czterech miesięcy, była – moim zdaniem – widoczna dla wszystkich.

W drugiej połowie nasze standardy poszły w górę. Chodzi o intensywność. Pressowaliśmy ich na całym boisku i to jest największy postęp, jaki zrobiliśmy w ostatnich trzech–czterech miesiącach. Cała drużyna jest teraz w stanie grać na najwyższym poziomie bez piłki przeciwko zespołowi, który prawdopodobnie jest jednym z najlepszych, a może najlepszym w Anglii, jeśli chodzi o posiadanie piłki. To ogromna poprawa. Fantastyczna druga połowa – spodziewałem się więcej niż prowadzenia 1:0, ale tak się nie stało, a potem straciliśmy dwie bramki.

O swojej ocenie decyzji o anulowaniu gola Cherkiego w doliczonym czasie gry…

Kiedy mnie zapytałeś, co sądzę o tej decyzji, pomyślałem: „co masz na myśli?". Czy chodzi ci o nieuznanego gola City, czy o naszego gola głową? Czy o rzut karny, który dostali, gdy my graliśmy na wyjeździe u nich? Mowa o ewidentnej czerwonej kartce po faulu na Mo Salahu w drugiej połowie? Czy o rzut karny, który dostali po przerwie? To wszystko wydarzyło się tylko w naszych dwóch meczach Premier League. Kibice Liverpoolu wiedzą, ile podobnych decyzji mógłbym przywołać także z innych spotkań... A to tylko dwa mecze, w których decyzje służyły tylko jednej ze stron.

Mogę się z tym pogodzić, choć mi się to nie podoba, że sędzia trzyma się przepisów w takiej sytuacji. Jasne, Dominik faulował Haalanda w tej ostatniej sytuacji – to było wyraźne pociągnięcie za koszulkę, a on wychodził sam na sam, więc prawdopodobnie by strzelił gola. To jest czerwona kartka. I myślę, że trener Sunderlandu jest bardzo zadowolony, że sędzia ją pokazał. Tak mówią przepisy i trzeba ich przestrzegać. Ale jeśli trzymamy się przepisów, a mamy wyraźne pociągnięcie za koszulkę Mo Salaha przez Guehiego – Mo, który od ośmiu lat strzela w takiej sytuacji za każdym razem, 100 na 100, choć może trochę przesadzam – i to nie jest czerwona kartka, to właśnie to najbardziej mnie frustruje.

Ale z czerwoną kartką dla Doma mogę się pogodzić. Jeśli kochasz piłkę nożną, to mówisz: „Ech, zostawmy to, jest gol, to dobre dla nich, dobre dla wszystkich”. Ale jeśli jesteś trenerem Sunderlandu, wolisz zobaczyć czerwoną kartkę. Taka jest zasada i tego oczekujemy – przestrzegania zasad.

O podyktowaniu rzutu karnego dla City po faulu Alissona Beckera na Matheusie Nunesie…

Gdyby to wydarzyło się po drugiej stronie, domagałbym się rzutu karnego. Czy bym go dostał? Nie jestem pewien. Jest kontakt – tego nie da się podważyć. Piłka jest poza grą – tego też nie da się podważyć. W momencie faulu, Nunes nie miał już żadnej szansy na dojście do piłki. Dla mnie to jasna decyzja. Ale wolałbym mówić o przytrzymywaniu Mo, bo to było tak oczywiste, że cała uwaga powinna skupić się właśnie na tym.

To jest sytuacja, w której – choć nie mam pewności – jeśli sędzia nie podyktowałby karnego, ale by poczekał i wysłuchał swojego asystenta, podyktował rzut karny to VAR nie musiałby interweniować. Ale co, jeśli by go nie podyktował? Czy wtedy VAR by zareagował? Tego się nigdy nie dowiemy. Ale moją największą frustracją jest pociągnięcie Mo Salaha za koszulkę przy stanie 0:0 – to była klarowna sytuacja sam na sam z bramkarzem.

O stracie kolejnego gola w końcówce meczu Premier League i o tym, z czego to wynika…

Za każdym razem mówimy o innej sytuacji, w której tracimy bramkę. Tuż przed momentem, gdy straciliśmy bramkę na 2:1, byliśmy w bardzo obiecującej sytuacji z udziałem Curtisa [Jonesa]. Mo wbiegł głęboko, a Curtis jest wyjątkowym i świetnym zawodnikiem przy piłce, więc istniała spora szansa, że może w ośmiu na dziesięć przypadków zagrałby do Salaha. Guehi zaliczył jednak znakomitą interwencję – świetny transfer z ich strony. Właśnie takie są dziś różnice między tymi zespołami.

Wiele razy mówiłem, że naszym kolejnym krokiem jest to, by nie polegać na jednym podaniu czy jednej decyzji. Jesteśmy na dobrej drodze – jeśli porównacie to do sytuacji sprzed trzech–czterech miesięcy, widać ogromną poprawę. Problem w tym, że nie widać jej w tabeli ligowej, a to zawsze jest najważniejsze odzwierciedlenie tego, gdzie jesteś.

O tym, czy Jeremie Frimpong lub Joe Gomez mogą wrócić na mecz z Sunderlandem w środowy wieczór…

Jeremie na pewno nie. Wiedzieliśmy w momencie kontuzji, że to potrwa kilka tygodni. Szczerze mówiąc, nie spodziewam się też powrotu Joe, choć nigdy nie wiadomo. Ale nawet jeśli wróci po trzech tygodniach przerwy, czy wtedy byś nim zagrał? Powiesz mi, że, „nie”, ale to nie ty musisz podejmować decyzję – ja muszę. Zobaczymy, jaką decyzję podejmiemy. Mamy też innych zawodników, którzy mogą zagrać na tej pozycji. Dom – po raz kolejny – zagrał bardzo dobre spotkanie, ale niestety w środę będzie niedostępny.

O tym, czy w przerwie wprowadzono wiele zmian, które doprowadziły do lepszej gry w drugiej połowie…

Nie, nie zmieniliśmy zbyt wiele w naszej grze bez piłki, ale myślę, że już w pierwszej połowie było widać momenty, gdy byliśmy bardzo blisko odbioru piłki po wysokim pressingu, choć jeszcze się to nie udawało. Wiadomo też, że jeśli utrzymujesz taką energię, obie drużyny mogą się trochę zmęczyć. Bycie zmęczonym po grze bez piłki nie jest przyjemne. Mając piłkę będąc zmęczonym, możesz zacząć rozgrywać w sposób niedokładny. Tak było w przypadku City. Wtedy u nas pojawił się żar, kibice zaczęli nas jeszcze bardziej dopingować i poczuliśmy dodatkową motywację do walki. Zobaczyliśmy w drugiej połowie meczu bardzo dobry występ, zarówno pod względem fizycznym jak i mentalnym.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (15)

Czerwony_Liverpooczyk 08.02.2026 21:59 #
Myślałem że tytol będzie "SLOT ZOSTAŁ ZWOLNIONY PO BLAMAŻU NA ANFIELD."Panu już podziękujemy.
Adihaa 08.02.2026 22:07 #
Ten facet nie ma chyba za grosz charakteru. Już zaczyna drukować sobie alibi na mecz z Sunderlandem... Dramat

Glaca , powinien sobie obejrzeć mecze Kloppa z City zanim zacznie coś gadać o pressingu. A tekst o tym, że transfer guehiego zdecydował o jakości w tym meczu, to jest tak głupi, że nawet nie wiem jak to skomentować...
czerwonyy 08.02.2026 22:13 #
Walczymy dalej Trenerze, w maju wszyscy zaszczekają jeszcze :)
Owen89 08.02.2026 22:23 #
W tytule powinien byc ciąg dalszy .... został zwolniony.
Loku64 08.02.2026 22:24 #
Sam na sam wychodził z Bramką Haaland 😂. Tego nie dało się nie strzelić, bo piłka toczyła się do bramki. Mo wcale taka klarowna sytuacja nie była, patrząc na grę Mo ostatnio to by go skasował drugi stoper, albo walnąłby w trybuny 😅
MrocznyJaszczomp 08.02.2026 22:45 #
"O swojej ocenie decyzji o anulowaniu gola Cherkiego w doliczonym czasie gry..." - xD odpowiedź Slota to kabaret. W tych wywiadach popłynął bardziej, niż swego czasu Brendan, bo to jego brendolenie o charakterze nie tworzyło bajek o całym wszechświecie przeciwko LFC. Wiem, że to może się wydawać niedorzeczne z perspektywy kibica LFC, ale błędy sędziowskie się zdarzają, tam tez pracują tylko ludzie, którzy mają gorszy dzień, mniej doświadczenie, zestresowali się, czy z jakiegokolwiek innego powodu popełnili błąd - każdemu się zdarza, daję głowę, że Wam w pracy też i nikt nie krzyczy jak spalicie burgera w Maczku, że to dlatego, że przekupiło Was KFC xD Każdy kibic każdej drużyny w 95% przypadków po przegranej/remisie będzie narzekać, że sędzia ustawił mecz. Życie. $ity było w tym meczu obiektywnie lepszym zespołem i nie ma co płakać, że "zostaliśmy skrzywdzeni", bo prawda jest taka, że w pierwszej połowie mogło być już po meczu, a pieprzenie o sędziach tylko maskuje to, czego niektózy wciąż jeszcze nie widzą: Slot to przeciętny trener i w najgorszym razie to powinno być jego ostatnie pół roku na Anfield. W najlepszym przychodzi tu Xabi Alonso i robi to, co Rosenior albo Carrick, albo chociaż dogrywa sobie bez spiny ten sezon do końca, a w lecie przebudowuje skład po swojemu, choćby oznaczało to rozwiązanie kontraktu z Isakiem, bo kurde nie wyobrażam go sobie w tej drużynie - nie trawię gościa i drażni mnie samo wspomnienie jego nazwiska.
garcia999 08.02.2026 23:03 #
Ale wy jesteście spłakane piz**. Rzygac się chce bo gdzie się nie wejdzie to slot out i nic więcej. Wyjebać gakpo, salaha no zajebisty pomysł tylko ze żaden z tych matołów co tak pisze chyba nie widział naszej ławki. Czerwo dla City ewidentne, karny dla city był kontakt ale pilka już była gdzieś w pizdu daleko na bocznej trybunie. To jaki ma sens ten karny? W drugiej połowie liverpool zagrał fenomenalnie. To z jakim apetytem wyszli i jak się prezentowali to było zajebiste. Ale jedyne co się czyta tutaj to slot out huehuehue jebane matoły
elnino8 08.02.2026 23:07 #
Slot out
Loku64 08.02.2026 23:09 #
Fenomenalnie zagrali i stracili2, w sumie 3 bramki. Sam żeś matol? Bo używasz słów, których nie rozumiesz. Przez 25 minut byliśmy lepsi, wow mecz trwa 90, wiesz?
Redzik90 08.02.2026 23:10 #
Slot out
garcia999 08.02.2026 23:23 #
Więcej więcej ameby umysłowe, a potem spierdalać do Manchesteru kibicować bo akurat są wyżej w tabeli.
Redzik90 08.02.2026 23:26 #
Per amebo umysłowa to cię matka na obiad woła jak akurat świniom do koryta wlewa.
garcia999 08.02.2026 23:32 #
Huehue mocne, tylko następnym razem jak będziesz pisał to wyciągnij z mordy chuja Loku64.
Redzik90 08.02.2026 23:07 #
Nie chce mi się już nawet ryja strzępić na tego chłopa. Marazm i zrezygnowanie to jedyne co mnie dotyka przy oglądaniu naszych meczów w tym sezonie. Jeszcze ze 3 spotkania bez robienia jakichkolwiek zmian i zarżnie cały skład.
spawacz 08.02.2026 23:39 #
Hybryda Rodgersa i Ten Haga.

Sacked in the morning. Nananana

Pozostałe aktualności

Virgil po porażce z City (0)
08.02.2026 22:10, Maja, liverpoolfc.com
Szoboszlai nie zagra z Sunderlandem (4)
08.02.2026 21:56, AirCanada, liverpoolfc.com
Slot po meczu z City (14)
08.02.2026 21:55, Kubahos, liverpoolfc.com
Skrót meczu (1)
08.02.2026 20:36, Gall1892, własne
Statystyki (2)
08.02.2026 19:54, Gall1892, Sofascore