GAL
Galatasaray
Champions League
10.03.2026
18:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1183

Salah znowu robi różnicę


To był pokaz wzajemnego szacunku. 

Gdy w 77. minucie na tablicy zmian pojawił się numer 11, a Mohamed Salah skierował się w stronę linii bocznej boiska, kibice na Anfield zgotowali mu owację na stojąco.

Napastnik Liverpoolu odwdzięczył się brawami, a następnie uniósł lewą rękę, wyrażając uznanie za głośne wsparcie, po czym uścisnął wyciągniętą dłoń Arne Slota.

Salah zazwyczaj traktuje zmianę jako osobisty afront, ale w sobotni wieczór zdawał się nie mieć problemu z tym, że jego miejsce na boisku zajmie nastoletni Rio Ngumoha. Kluczowy był tu fakt, że Liverpool zapewnił sobie już miejsce w 1/8 finału Pucharu Anglii, a Egipcjanin okazał się wiodącym zawodnikiem w meczu z Brighton & Hove Albion.

Zaledwie po raz trzeci w swojej karierze w barwach Liverpoolu Salah strzelił gola, zaliczył asystę i wywalczył rzut karny w jednym meczu. Nie zdarzyło mu się to od czasu dwóch kolejnych spotkań z Newcastle United i Arsenalem w grudniu 2018 roku.

– Bardzo miło widzieć, jak Mo znowu dostarcza goli i asyst – powiedział Slot. – W tej chwili najbardziej podoba mi się to, że nie tylko strzela gole – czego można się po nim spodziewać – ale też bardzo pomaga drużynie w defensywie.

– To coś bardzo pozytywnego – czego potrzebuje również cały zespół – i myślę, że coraz więcej zawodników jest teraz w stanie grać na takim poziomie intensywności co trzy dni. Właśnie z tym mieliśmy duże problemy na początku sezonu, kiedy czasami trudno było nam utrzymać poziom intensywności raz w tygodniu, nie mówiąc już o graniu co trzy dni.

Kiedy zespół Brighton 63 dni wcześniej odwiedził Anfield na mecz Premier League, przyszłość Salaha była owiana niepewnością. Był to jego ostatni występ w barwach Livepoolu przed Pucharem Narodów Afryki i nie było jasne, czy żegna się z klubem tymczasowo, czy na stałe.

Salah został powołany do kadry przez Slota na zakończony zwycięstwem 2:0 mecz w Premier League, po tym jak nie znalazł się w kadrze na wyjazdowe spotkanie z Interem w Lidze Mistrzów – skutkiem kontrowersyjnego wywiadu po meczu na Elland Road.

Gdy trzy razy z rzędu nie zaczął meczu w wyjściowym składzie, Salah uznał, że stał się kozłem ofiarnym za niepowodzenia drużyny i oskarżył Liverpool o „wrzucenie go pod autobus”. Twierdził również, że jego relacje ze Slotem się rozpadły, co otworzyło drogę do potencjalnego transferu w styczniu.

Pobyt na turnieju w Maroku pozwolił opaść atmosferze i szybko stało się jasne, że wybuch gniewu Salaha był po prostu emocjonalną reakcją na utratę miejsca w składzie, a nie zaplanowaną próbą wymuszenia odejścia w obliczu trwającego zainteresowania ze strony Saudi Pro League. Piłkarz przeprosił kolegów z drużyny za zamieszanie, które wywołał, a Slot jasno dał do zrozumienia, że ​​nie chowa urazy. Zawarto niełatwy rozejm i zapanowała ciekawość, jak ta dynamika będzie działać po Pucharze Narodów Afryki. Salah przestał strzelać gole i asystować, ale to raczej brak zaangażowania w grę bez posiadania piłki przekonał Slota do odsunięcia go od składu pod koniec listopada, po tym jak Liverpool poniósł dziewiątą porażkę w ciągu 12 meczów we wszystkich rozgrywkach.

Pod nieobecność Salaha, Holender zdołał zewrzeć szyki drużyny i uczynić ją trudniejszą do przejścia, co w znacznym stopniu zakończyło kryzys. Od powrotu Salaha do klubu, Egipcjanin wystąpił we wszystkich siedmiu meczach Liverpoolu, a Slot w sobotę chwalił go za „dużą pomoc drużynie w defensywie”. Zaakceptował to, czego od niego oczekiwał.

Po Pucharze Narodów Afryki Salah częściej odzyskuje piłkę (3,5 razy na 90 minut w porównaniu z 2,7). Ma nieco mniej kontaktów z piłką (48,8 razy na 90 minut w porównaniu z 50,7), ale częściej w polu karnym przeciwnika (9,3 razy w porównaniu z 7,4). Bramki nadal nie padają, ale poniższy wykres pokazuje, jak zaczyna dostawać (lub kreować) lepsze okazje w meczach Premier League.

Salah stwarza również więcej szans dla drużyny (3,0 razy na 90 minut w porównaniu z 2,4 przed Pucharem Narodów Afryki). Wyśmienite podanie do Dominika Szoboszlaia, który zdobył drugiego gola dla Liverpoolu przeciwko Brighton, było jego czwartą asystą w ostatnich sześciu meczach. W sobotę wykreował cztery okazje i oddał pięć strzałów – więcej niż ktokolwiek inny w obu drużynach. Ukończył również trzy z czterech dryblingów i wygrał sześć z dziewięciu pojedynków.

Gra Salaha ucierpiała wcześniej z powodu problemów Liverpoolu, teraz zaś piłkarz korzysta z faktu, że drużyna funkcjonuje o wiele lepiej.

To, co najbardziej rzucało się w oczy w jego występie przeciwko Brighton, to sposób, w jaki przedzierał się przez obrońców. Wyglądał dużo wyraźniej i inteligentniej niż w ostatnich miesiącach. 

Sposób, w jaki wywalczył rzut karny, był tego dowodem. Najpierw bliska kontrola, a potem efektowne minięcie Ferdiego Kadioglu. Był zdecydowanie za silny dla reprezentanta Turcji, który wciąż podnosił się z murawy, gdy Pascal Gross sfaulował Egipcjanina.

To był Salah z dawnych lat: zrobił coś z niczego, a potem przekonująco wykorzystał rzut karny przed The Kop. Od początku ubiegłego sezonu strzelił gola i zaliczył asystę w 15 różnych meczach dla Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach, o dziewięć więcej niż jakikolwiek inny zawodnik Premier League (Bukayo Saka i Erling Haaland mają ich od tego czasu po sześć).

Jednak fakt, że był to dopiero drugi raz, kiedy Salah dokonał tego w sezonie 2025/26, podkreśla, jak bardzo spadła jego skuteczność. Trzeci najskuteczniejszy strzelec w historii klubu ma na koncie zaledwie siedem goli (w tym dwa z rzutów karnych) w 27 występach dla drużyny Slota w tym sezonie. Jego drugi najniższy wynik na tym etapie rozgrywek w karierze w Liverpoolu to 18 w sezonach 2019/20, 2022/23 i 2023/24.

– Mo jest dla nas wciąż bardzo ważny – powiedział dziennikarzom kapitan Virgil van Dijk po meczu. – To lider i dla mnie osobiście, jako kapitana, ważne jest, aby mieć go przy sobie. Jego obecność na boisku przynosi korzyści drużynie. Zawsze daje coś więcej niż tylko gole. Oczywiście teraz skupiamy się na jego bramkach i to również stanowi część jego życia. Stawia poprzeczkę bardzo wysoko, więc kiedy nie strzela tak wielu bramek, jest krytykowany. Musi zachować spokój. W tym sezonie przed nami wciąż długa droga.

Z Hugo Ekitike i Florianem Wirtzem na pokładzie, atak Liverpoolu ewoluował. Nie są już tak uzależnieni od Salaha, co wydaje się pozytywną informacją, biorąc pod uwagę, że w czerwcu zbliżają się jego 34. urodziny.

Kontrakt o wartości ponad 400 000 funtów (456 000 dolarów) tygodniowo obowiązuje do lata 2027 roku, ale wciąż istnieją wątpliwości, czy od nowego sezonu Egipcjanin będzie kontynuował rekordową karierę na Anfield, biorąc pod uwagę jego niechęć do przyjęcia mniej ważnej roli.

Wiele zależy od nadchodzących miesięcy. Możliwości Salaha nieuchronnie się zmniejszają, ale jego wkład po Pucharze Narodów Afryki pokazuje, że potrafi się dostosować i że wciąż ma wiele do zaoferowania.

Jeśli Liverpool ma wyciągnąć pozytywne wnioski z tego trudnego sezonu, musi utrzymać Salaha w tej formie. Jeśli to ma być pożegnanie, wygląda na zdeterminowanego, by pożegnać się z przytupem. 

James Pearce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (15)

ynwa19 15.02.2026 18:53 #
Oby to był powrót króla 🔴 💪
kombajn 15.02.2026 19:44 #
Po jednym udanym meczu, to chyba troche za wczesnie by piac z zachwytu.
GingerElf 15.02.2026 21:57 #
To Pearce, można się było spodziewać
gorzalekLFC 16.02.2026 06:32 #
Nie Salah nie robi różnicy , po prostu zaczął
robić w końcu jakieś liczby…
MaxiKing 16.02.2026 06:53 #
Koślawe podanie do Szobo, do którego równie dobrze mógł nie dobiec i dobrze wykonany karny, co przy jego statusie i zarobkach jest obowiązkowe to te robienie różnicy?
Mmarke1892 16.02.2026 08:29 #
Dlaczego nie potraficie sie cieszyć.Zagral fajny mecz ,a wam ciagle cos nie pasuje
roberthum 16.02.2026 09:37 #
Oczywiście, że się cieszymy, że zagrał fajny mecz. Jednak popełnianie takiego artykułu przez Pearce'a po jednym udanym spotkaniu, gdzie przez wiele miesięcy grał niemiłosierny piach to jest śmieszne. Niech Mo pociągnie na podobnym poziomie kilka spotkań z rzędu, to będzie można mówić, że znów robi różnice
KnurJajcaty 16.02.2026 10:57 #
🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️
Zaqum 16.02.2026 08:32 #
Rzeczywiście widać poprawę i jest nadzieja, że będzie jeszcze lepiej. Wygrał kilka pojedynków fizycznych i szybkościowych, czego dawno nie widziałem.
Biorąc pod uwagę jak słabo gra to liczby nie są aż tak dramatyczne.
Zaczyna pojawiać się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, ale wykończenie akcji w tym sezonie to nieporozumienie, jakaś klątwa czy coś. Spokojnie mógł z 6 bramek więcej mieć, ale w momencie strzału dzieje się coś niezrozumiałego, dla niego chyba też.
SlotYNWA 16.02.2026 09:47 #
"Po jednym udanym meczu, to chyba troche za wczesnie by piac z zachwytu."

Jakoś w przypadku losowych wychowanków, którzy kopią się po czole, wyjdzie im jeden mecz, a potem skończą w Blackpool nie macie problemów z pianiem z zachwytu. Tak samo było z Endo jak mu wyszedł jeden mecz na kilka.
Olidaen 16.02.2026 12:01 #
No przecież tu chodzi o poziom sportowy piłkarza i oczekiwania wobec niego :P Gdzie tutaj Salaha do Endo czy małolatów pod tym względem porównywać przecież...

Generalnie super było zobaczyć Salaha który gra tak jak nas do tego przyzwyczaił :) oby wrócił jeszcze do topowej formy :)
HUN 16.02.2026 11:25 #
Salah zaczyna robić różnicę i bardzo dobrze, bo taki Gakpo Mc Allister czy Chiesa nie robią żadnej i o dziwo o tym cisza.
Lapaino 16.02.2026 14:21 #
Przecież Gakpo dostaje jeszcze większe baty, Macowi rzeczywiście umyka bokiem, a chiesa to ledwo co wącha murawy.

Już nie wspominając ile minut gra Salah przy tygodniówce pół miliona, no proszę będzie miał trochę większe wymagania .
spawacz 16.02.2026 12:04 #
Wstrzymajcie konie. To jeden z niewielu dobrych występów Mo w tym sezonie. Niech teraz w lidze zagra kilka dobrych spotkań to będzie można pisać o odrodzeniu Salaha.
Pietialiv 16.02.2026 17:05 #
Dobrze że odzyskuje formę. Pomoże drużynie i w lato podniesie cenę za siebie, a na tym zarobi klub.

Pozostałe aktualności

The Reds wylatują do Turcji – zdjęcia (0)
09.03.2026 16:16, Gall1892, liverpoolfc.com
Alisson nie poleciał do Turcji (7)
09.03.2026 14:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Trening przed Galatasaray - zdjęcia (0)
09.03.2026 12:50, AirCanada, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
09.03.2026 11:25, Piotrek, liverpoolfc.com