PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1508

Co Slot musi naprawić przed starciem z PSG


Liverpool udaje się w środę do Paryża, a trener Arne Slot musi znaleźć odpowiedzi na szereg problemów, aby utrzymać przy życiu ten rozczarowujący sezon.

Zespół Slota czeka wymagający ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, niemal 12 miesięcy po tym, jak został wyeliminowany z rozgrywek w 1/8 finału po rzutach karnych właśnie przez paryżan, którzy później po raz pierwszy sięgnęli po tytuł mistrzów Europy.

Wiele zmieniło się od tamtego czasu – jeszcze o tej porze rok temu Liverpool był bliski zdobycia mistrzostwa Anglii w debiutanckim sezonie Slota na Anfield.

– Zabrakło mi nie tylko ducha walki, ale też zwykłej determinacji, by wygrać pojedynek, być pierwszym przy piłce, utrudnić podanie, dośrodkowanie czy strzał. To coś, co zdecydowanie musimy poprawić w środę – powiedział trener Liverpoolu Arne Slot po porażce z Manchesterem City.

Dokładnie rok temu seria 26 meczów Liverpoolu bez porażki w lidze dobiegła końca w starciu z Fulham. Była to dopiero druga przegrana klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej do tamtego momentu sezonu – o osiem mniej niż w obecnej, fatalnej kampanii.

Sobotnia, bezbarwna kapitulacja w ćwierćfinale Pucharu Anglii z Manchesterem City była 15. porażką Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie – najwięcej od sezonu 2014/15, gdy zespół Brendana Rodgersa przegrał 18 razy.

To sprawia, że Liga Mistrzów pozostaje jedyną realną szansą na uratowanie sezonu. Jeśli jednak Liverpool chce myśleć o wyeliminowaniu obrońców trofeum, Slot musi jak najszybciej rozwiązać powracające problemy.

Gdzie podziały się Mentality Monsters Kloppa?

W tym sezonie zbyt często zdarzają się momenty, w których zawodnicy tracą pewność siebie przy pierwszych trudnościach. Tak było również w sobotę na Etihad Stadium – po obiecujących pierwszych 30 minutach Liverpool kompletnie się posypał i już 12 minut po przerwie przegrywał 0:4.

Niepokojące jest to, że kapitan Virgil van Dijk przyznał po meczu, iż zespół się poddał. Sam Slot dodał:

– Zdecydowanie zabrakło mi ducha walki w pierwszych 10 minutach po przerwie. Ale w tym fragmencie brakowało nie tylko tego – zabrakło też chęci wygrywania pojedynków, bycia pierwszym przy piłce, utrudniania podań, dośrodkowań i strzałów. To coś, co musimy poprawić w środę.

Dominik Szoboszlai przyznał mu rację:

– Trzeba walczyć, ciężko pracować i grać jeden za drugiego. Tego czasami nam brakuje.

Jeśli ubiegłoroczne starcie w Paryżu czy niedawna wizyta Chelsea w stolicy Francji mogą być wskazówką, Liverpool musi być gotowy na trudne momenty. Reakcja na szybko straconego gola na Parc des Princes może okazać się kluczowa – zespół nie może rozsypać się tak jak w weekend.

Van Dijk musi stanąć na wysokości zadania

Jedno jest pewne – Liverpool nie może bronić tak, jak przeciwko Manchesterowi City, jeśli chce uniknąć kolejnej bolesnej porażki.

Slot niemal na pewno postawi na tę samą linię obrony co w Manchesterze, a jedyną możliwą zmianą może być występ Jeremiego Frimponga w miejsce Joe Gomeza na prawej obronie. Problem nie leży jednak w nazwiskach, lecz w jakości wykonywania zadań.

Wszystko zaczyna się od Van Dijka.

Kapitan, który w lipcu skończy 35 lat, po raz pierwszy w swojej karierze na Anfield mierzy się z tak wyraźną krytyką. Po meczu z City była ona w pełni uzasadniona – sprokurowany rzut karny zapoczątkował serię czterech straconych goli w niewiele ponad kwadrans.

Holender zawinił też przy kolejnych bramkach – nie upilnował rywala przy trzecim golu i nie był wystarczająco blisko Erlinga Haalanda przy trafieniu na hat-tricka.

– Musimy bronić o wiele lepiej – przyznał Slot.

W Paryżu jego defensywa zostanie wystawiona na bardzo podobną próbę.

Większa skuteczność pod bramką rywala

Liverpool nie ma żadnych szans na sprawienie niespodzianki, jeśli nadal będzie tak nieskuteczny.

Z Manchesterem City wynik mógłby wyglądać inaczej, gdyby zespół wykorzystał swoje sytuacje przy stanie 0:0. Najwięcej zmarnował Mohamed Salah, który w drugiej połowie nie trafił także z rzutu karnego.

To druga z rzędu niewykorzystana jedenastka Egipcjanina – wcześniej jego strzał obronił bramkarz Galatasaray. To dobrze oddaje problemy ofensywne całej drużyny.

– Byłoby dobrze, gdybyśmy częściej wykorzystywali sytuacje, które sobie stwarzamy – powiedział Slot.
– To już drugi rzut karny, którego nie wykorzystaliśmy, a Dominik Szoboszlai również chybił. Nie chodzi tylko o wielkie okazje – w tym sezonie zmarnowaliśmy też kilka jedenastek. A w piłce chodzi o jedno – trzeba strzelać gole, jeśli chce się wygrywać.

Problem w tym, że rywale Liverpoolu nie potrzebują wielu okazji.

– Znowu graliśmy z drużyną, która wyraźnie przekroczyła swoje xG, a u nas wygląda to odwrotnie – dodał poirytowany trener.

Salah musi zagrać, ale czy to słuszna decyzja?

Salah ma za sobą kolejny trudny występ – pierwszy po ogłoszeniu, że po sezonie odejdzie z klubu.

To stawia Slota w trudnym położeniu. Końcówka sezonu zaczyna przypominać pożegnalną trasę Egipcjanina – a jako klubowa legenda będzie jej centralną postacią.

Gdyby nie decyzja o odejściu, możliwe, że trener skorzystałby z niego jako rezerwowego w meczu w Paryżu i postawił od początku na Frimponga. W obecnej sytuacji to jednak mało realne.

Oznacza to, że prawy obrońca Liverpoolu będzie musiał radzić sobie z ogromnym zagrożeniem ze strony Nuno Mendesa i Chwiczy Kwaracchelii – często bez większego wsparcia defensywnego ze strony Salaha.

Czy Liverpool ma siły na starcie z mistrzami Europy?

Slot i jego zawodnicy doskonale wiedzą, co ich czeka w Paryżu. Rok temu, głównie dzięki znakomitej postawie Alissona Beckera, udało się wywieźć zwycięstwo 1:0.

Zespół Luisa Enrique od pierwszych minut narzuca wysokie tempo, długo utrzymuje się przy piłce i potrafi fizycznie zamęczyć rywala. To dokładnie taki styl, który sprawiał Liverpoolowi ogromne problemy w tym sezonie.

Kluczowa będzie gra w środku pola i pressing – tym razem musi być perfekcyjny.

Jak zauważył Adam Bate ze Sky Sports:

– Były momenty, kiedy napastnicy naciskali wysoko, a obrona się cofała, otwierając przestrzenie, z którymi ten Liverpool nie ma sił sobie radzić. Widok Dominika Szoboszlaia biegającego samotnie za cieniem był stałym elementem tego sezonu.

Liverpool i Slot będą mieli nadzieję, że w środę nie będą oglądać takiego scenariusza.

Richard Morgan
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

Owen89 07.04.2026 19:20 #
Hahaha XD
Ziaja 07.04.2026 19:38 #
Literówki w wypowiedzeniu.
Nie trzeba czytać artykułu.

Pozostałe aktualności

Czerwoni wylatują do Francji - zdjęcia (3)
07.04.2026 17:39, AirCanada, liverpoolfc.com
Kadra Liverpoolu na mecz we Francji (1)
07.04.2026 17:33, AirCanada, liverpoolfc.com
Trening przed PSG - video (0)
07.04.2026 17:08, Gall1892, liverpoolfc.com
Vitinha: Chcemy zagrać jak ostatnio (0)
07.04.2026 15:54, Gall1892, UEFA.com
Trening przed PSG – galeria (3)
07.04.2026 15:37, Gall1892, liverpoolfc.com
PSG wzmocnione powrotem Barcoli (0)
07.04.2026 15:29, GingerElf, thisisanfield.com
Gerrard krytykuje postawę piłkarzy (4)
07.04.2026 12:05, AirCanada, Sky Sports