Czy Salah powinien zagrać w ostatnim meczu?
To miał być tydzień świętowania dla Mohameda Salaha i Liverpoolu FC.
Ogłoszenie w marcu, że to będzie ostatni sezon Egipcjanina na Merseyside, sprawiło, że niedzielny mecz z Brentford FC na Anfield zapowiadał się jako złote pożegnanie jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii klubu — i całej Premier League.
Tymczasem kolejny publiczny wybuch Salaha w zeszły weekend — tym razem bardziej zakamuflowana krytyka stylu gry Slota — stworzył niezręczne pytanie dla trenera i klubowych działaczy: jak teraz podejść do pożegnania zawodnika?
Wayne Rooney uważa, że Liverpool powinien całkowicie pominąć Salaha w kadrze meczowej na spotkanie z Brentford. To jednak ryzykowny ruch, skoro znaczna część wydarzenia ma być poświęcona pożegnaniu jego oraz Andy Robertson.
Poprosiliśmy pięciu dziennikarzy The Athletic o opinię, jak klub powinien poradzić sobie z tą trudną sytuacją.
Oliver Kay
Po pierwsze, przekonanie, że każdy wielki piłkarz dostaje wzruszające, idealne pożegnanie, jest dość naiwne. Wszyscy chcą perfekcyjnego zakończenia, ale w rzeczywistości okoliczności i napięte relacje często sprawiają, że tak się nie dzieje.
Po drugie, pomysł, że chaotyczne pożegnanie w jakikolwiek sposób zniszczy spuściznę Salaha, jest absurdalny. Za 20 lat ilu ludzi będzie pamiętać, że Alex Ferguson wyrzucił Ruuda van Nistelrooya z kadry na jego potencjalnie ostatni mecz dla Manchester United FC? To nie definiuje jego dziedzictwa na Old Trafford. To tylko przypis.
Po trzecie, czysto pragmatycznie, nie sądzę, żeby Slotowi opłacało się rozpoczynać wojnę z Salahem. Choć jego słowa były mocne — i moim zdaniem wskazywały nie tylko na trenera, ale też na słabszych kolegów z drużyny, z których niektórzy nawet „polubili” jego wpis na Instagramie — nie wydawały mi się czymś, co zasługiwałoby na karę dyscyplinarną.
Co Slot zyskałby, odstawiając go w niedzielę? Autorytet? Nie sądzę. Odbieranie Salahowi występu pożegnalnego zostałoby źle odebrane przez część zawodników i fatalnie przez kibiców.
Na koniec — to wszystko jest po prostu przykre. Jeszcze rok temu, po zdobyciu mistrzostwa w pierwszym sezonie Slota, Liverpool wydawał się niezwykle zjednoczony. Patrząc z perspektywy czasu, to byłby idealny moment, by Salah odszedł w blasku chwały.

Ten sezon był nieprzyjemną walką dla wszystkich zainteresowanych. Niezależnie od jego frustracji, słabszy wkład Salaha — zarówno z piłką, jak i bez niej — jest jedną z wielu przyczyn, dla których mówienie o „heavy metal football” jest dziś oderwane od rzeczywistości.
Bez względu na to, co wydarzy się w jego ostatnim tygodniu jako piłkarza Liverpoolu, jego legenda na Anfield jest już nienaruszalna. Dobrze byłoby myśleć, że zostanie przypieczętowana idealnym pożegnaniem. Ale w piłce nożnej nie zawsze można odejść na własnych zasadach.
James Pearce
James Pearce uważa, że Arne Slot musi zacisnąć zęby i wystawić Mohameda Salaha od pierwszej minuty.
Holender i tak miał już wystarczająco dużo problemów, bez tego, by trzeci najlepszy strzelec w historii klubu dokładał kolejną falę negatywnej atmosfery swoim zapalnym wpisem w mediach społecznościowych po fatalnej porażce 4:2 z Aston Villa FC.
Jednak posadzenie Salaha na ławce lub całkowite pominięcie go w kadrze byłoby działaniem na własną szkodę. Niezależnie od tego, jak bardzo ich relacja pogorszyła się w trakcie sezonu, Slot musi spojrzeć na szerszy obraz sytuacji.
Kibice będą w niedzielę na stadionie, by podziękować dwóm odchodzącym legendom: Salahowi i Andy Robertson. Ich obecność na boisku pozwoli fanom odłożyć na bok frustrację i złość związaną z całym sezonem, by zapewnić im emocjonalne pożegnanie, na jakie zasłużyli.
Wyobraźmy sobie reakcję, gdyby Salah został tego pozbawiony. Atmosfera byłaby toksyczna, zanim piłka w ogóle zostałaby kopnięta.
Slot z pewnością czuje się rozczarowany zachowaniem Salaha. Miałby pełne prawo wskazać, że sam Salah był częścią problemu, przez który standardy drużyny tak bardzo spadły w ostatnich dziewięciu miesiącach.
Ale publiczna wojna słowna tylko jeszcze bardziej zaszkodziłaby klubowi. Bez względu na to, czy Liverpool potrzebuje wyniku, by zapewnić sobie grę w Champions League, czy nie — Salah musi jeszcze raz zagrać na prawym skrzydle.
Andy Jones
Andy Jones twierdzi, że Salah postawił swojego trenera w sytuacji bez wyjścia — choć, mówiąc wprost, pozycja Slota coraz bardziej zmierzała właśnie w tym kierunku z powodu wyników, gry zespołu i frustracji kibiców.
Jeśli Slot nie powoła Salaha do kadry, tylko podsyci niezadowolenie fanów wobec siebie. Jeśli go wystawi, można argumentować, że podważy to jego autorytet jako trenera — choć sam komunikat reprezentanta Egiptu praktycznie już to zrobił.
W wywiadach opublikowanych na początku miesiąca, gdy leczył kontuzję, Salah stanowczo mówił, że wróci na ostatni mecz przeciwko Brentford. Po krótkim epizodzie przeciwko Aston Villi jego poziom przygotowania fizycznego prawdopodobnie zdecyduje o tym, czy zacznie na ławce, czy od pierwszej minuty.
Problem Slota z czysto piłkarskiego punktu widzenia polega na tym, że atak Liverpoolu — poza 17-letnim Rio Ngumohą — był ostatnio bezbarwny, zwłaszcza przy absencjach Alexandra Isaka, Hugo Ekitike i Floriana Wirtza.

Jeśli Bournemouth utrzyma swoje nadzieje na awans do Ligi Mistrzów po meczu z Manchesterem City, wystawienie Salaha będzie najlepszym rozwiązaniem dla drużyny.
Choć Salah jest jednym z wielu zawodników, którzy zawiedli w tym sezonie, nadal jest znacznie lepszą opcją na prawym skrzydle niż zestawienie Jeremiego Frimponga i Curtisa Jonesa.
Nastrój na Anfield, co zrozumiałe, stawał się coraz bardziej negatywny wraz z postępem sezonu. Aby zapobiec dalszemu rozpadowi sytuacji, Slot może po prostu być zmuszony przełknąć to wszystko dla zawodnika, który po niedzieli i tak nie będzie już jego problemem.
W końcu Salah to typ piłkarza, który może jeszcze w swoim ostatnim meczu dla klubu pokazać występ w starym, wielkim stylu.
Gregg Evans
Gregg Evans uważa, że należy przerzucić całą presję z powrotem na Mohameda Salaha i pozwolić mu po raz ostatni pokazać, jak ważny — według niego samego — jest dla tej drużyny.
Liverpool musi zakończyć sezon zwycięstwem, aby zapewnić sobie grę w Champions League. Jeśli Salah rzeczywiście nadal jest tak wpływowy, jak sam uważa, to powinien dostarczyć wynik i odejść z pożegnaniem, na jakie zasłużył.
Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki oraz utrzymującą się listę kontuzji, Salah i tak prawdopodobnie znajduje się w najmocniejszym możliwym składzie, więc Slot powinien po prostu skupić się na tym.
To różni się od sytuacji z Trentem Alexandrem-Arnoldem w poprzednim sezonie, kiedy Slot posadził go na ławce na ostatni mecz z Crystal Palace, a następnie wprowadził w drugiej połowie przed jego przejściem do Realu Madryt. Wtedy Liverpool miał już mistrzostwo zapewnione, panowała atmosfera świętowania, a zastępca w postaci Conora Bradleya był gotowy. Teraz drużyna potrzebuje odchodzącego bohatera, by jeszcze raz coś dał.

Wystawiając Salaha, Slot okaże również szacunek — i być może pokaże się jako większy człowiek — w dniu, który dla klubowej legendy będzie pełen emocji.
Posadzenie go niczego by nie dało. Nawet jako demonstracja siły, bo po tym weekendzie słowa Salaha nie będą już problemem Slota.
Caoimhe O’Neill
Caoimhe O'Neill uważa, że gdyby Arne Slot nie uwzględnił Salaha w kadrze, mogłoby to przypieczętować jego własne odejście razem z Egipcjaninem. Taki ruch jeszcze bardziej rozwścieczyłby kibiców, którzy nie są już całkowicie przekonani do Holendra.
To fatalny moment na bunt w mediach społecznościowych przeciwko trenerowi, zwłaszcza że rozpoczął go odchodzący starszy zawodnik, który w niedzielę i tak odejdzie niezależnie od tego, co się stanie.
Salah powiedział w grudniu, że czuł się „wrzucony pod autobus” przez Liverpool z powodu ograniczonego czasu gry w sezonie, w którym po prostu nie prezentuje swojej najlepszej formy. Slot odsunął go wtedy po tym wybuchu, ale zrobienie tego teraz byłoby błędną decyzją.
Gdyby Salah w ogóle nie znalazł się w autokarze drużyny jadącym na Anfield w niedzielę, tylko jeszcze bardziej pogłębiłoby to już i tak przygnębiony nastrój wokół stadionu.
Slot musi wznieść się ponad to wszystko. Ja postawiłabym wszystko na jedną kartę i po prostu wystawiła Salaha od pierwszej minuty. Jeśli chce być bohaterem po raz ostatni, niech spróbuje. A kiedy jego bieg dobiegnie końca, należy go zdjąć z boiska, by mógł otrzymać brawa i świętowanie, na jakie zasłużyła jego kariera w Liverpoolu.
Kibice Liverpoolu mieli w tym sezonie bardzo mało powodów do radości, ale odpowiednie pożegnanie takich ikon jak Salah i Andy Robertson — plus zwycięstwo dające awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów — sprawiłoby, że fatalny sezon zakończyłby się choć trochę bardziej pozytywnie.
Oliver Kay, James Pearce, Caoimhe O'Neill, Andy Jones i Gregg Evans

Komentarze (16)
Przecież to absurd, odchodzi legenda klubu, to tak jak by stawiać kto jest ważniejszy, Rodgers czy Gerrard.
Odsunięcie Salaha byłoby swoistym strzałem w kolano - ale ego Slota jest do tego zdolne, więc jakaś część mnie nie obraziłaby się za odstawienie Salaha - właśnie ze względu na szkodę Slota. Bo sam Mo zasługuje na wielkie pożegnanie, tak samo jak Andy.
Casemiro kończy po 4 latach w United: wszyscy go żegnają jak legendę, płaczą, robią fotki, jest fajnie i miło.
Salah kończy po 9 latach w LFC: je*ać go, nie powoływać go do kadry meczowej. Uważam, że jeśli Slot nie wystawi go w pierwszej 11 to kibice powinni wejśc na murawę i własnoręcznie go wyporowadzić z klubu. O Salahu można dużo powiedzieć - zawsze go lubiłem, choć zawsze też powtarzałem, że świetna gra to zasługa Kloppa, bo Egipcjanin sam z siebie to raczej nie ten kaliber co De Bruyne, Henry, czy Rooney - ale kurde, był w tym klubie kawał czasu i jednak patrząc na liczby to dał kosmiczną ilość bramek i asyst temu zespołowi. Ten sezon miał słaby (co tłumaczę własnie tym, że tylko Klopp miał klucz dobrej gry Salaha), ale olanie lub umniejszenie jego pożegnania to będzie największa hańba w historii klubu... Która jednocześnie zupełnie mnie nie zdziwi, bo Slot pokazał, że jest małym człowiekiem o wielkim ego.
Mo powinien byc pozegnany z wielka pompa bo to LEGENDA LFC :)
Z drugiej strony gdyby jajogłowy go nie wystawił to myślę, że Anfield skandowało by normalnie Slot out. Jednak wiem, że Slot nie jest nawet prawdziwym jajem on jest bardziej wydmuszką i gdyby nie wsparcie Edrarrdsa i Hughlesa to już dawno my go w szafce zatrzasnęli. Po za tym raczej nie jest aż tak głupi żeby to zrobić.
Po za tym te wypowiedzi to jak to zwykle u angielskich „ekspertów” zlepek szajsu. Dywagowanie nad rzeczami oczywistymi. Salah jest jednym z największych zawodników w historii klubu i to jest oczywiste że powinien zagrać i pożegnać się z kibicami i opinią jakiegoś słabego treneżyny nie ma żadnego znaczenia.