Diomande ma pozostać w Lipsku
Yan Diomande, który znajduje się na celowniku Liverpoolu, oświadczył, że w przyszłym sezonie pozostanie w RB Lipsk, mimo zainteresowania ze strony kilku klubów.
Diomande był najczęściej wymienianym nazwiskiem w kontekście transferu do Liverpoolu przed letnim oknem transferowym, ale teraz najwyraźniej potwierdził, że pozostanie w Bundeslidze.
Zapytany przez Kickera, czy pozostanie w RB Lipsk w przyszłym sezonie, 19-latek odpowiedział po prostu: - Tak.
Wydaje się to nietypowe, aby zawodnik wygłaszał tak kategoryczne oświadczenie we współczesnej piłce nożnej, i zastrzegł swoją odpowiedź.
- Nie myślę o tym teraz – powiedział Diomande, którego cena wynosi podobno 86,6 miliona funtów.
- Jestem w Lipsku i lubię tu grać. Ostatecznie zawsze liczą się statystyki. To był dla mnie fantastyczny rok.
Chociaż Diomande powiedział, że pozostanie w Lipsku, lepiej nie traktować tego jako ostatecznej decyzji.
Od stycznia 2025 roku, kiedy trafił do Leganes z DME Academy na Florydzie, imponował dryblingiem i poparł go wysoką skutecznością, czego często brakuje młodym skrzydłowym.
Trzynaście goli i dziesięć asyst w trzydziestu sześciu meczach Lipska w tym sezonie sprawiły, że podobno zainteresowało się nim kilka klubów, w tym przede wszystkim Liverpool, Paris Saint-Germain i Bayern Monachium.
Według Paula Joyce’a z „Timesa”, The Reds „dokonali oceny” Diomandego, podczas gdy niemiecki Sky twierdzi, że „odbyły się konkretne rozmowy”
Plotki zaczęły się już w listopadzie, kiedy Diomande został zapytany o klub marzeń, na co odpowiedział:
- Mam jeden, chcę grać na Anfield. Chcę grać dla Liverpoolu. Jestem wielkim fanem Liverpoolu…
- Jestem wielkim fanem Liverpoolu, ponieważ marzeniem mojego ojca jest zobaczyć mnie grającego na Anfield, więc to jest moje marzenie.
- Spełnienie marzenia mojego ojca to również moje marzenie.
Mimo że Diomande gra w Europie dopiero od 18 miesięcy, to wokół niego i jego talentu narosło sporo plotek.
Tak ocenia go komentator Bundesligi Dan O’Hagan, który powiedział: - Myślę, że praktycznie od pierwszego dnia tego sezonu Diomande był iskrą ofensywną Lipska.
- Latem przeszli małą przebudowę, a Diomande stał się centralnym punktem ich ataku. Jak już mówiłem, jest niesamowicie szybki, strzelił kilka wspaniałych goli i jest naprawdę bezinteresowny.
- Widać, jak świetnie podaje do kolegów z drużyny. Jak na młodego skrzydłowego, jego potencjał jest oszałamiający i nie dziwi mnie, że tak wiele klubów go chce, bo jest po prostu wyjątkowym graczem.
- To prawdziwa rzadkość i prawdziwy młody talent. Oczywiście, kosztowałby ogromne pieniądze, mimo że grał w Bundeslidze tylko rok, ale myślę, że w jego przypadku cały szum wokół niego jest w pełni uzasadniony.
- Brzmi jak skrzydłowy, który może dodać energii drużynie Liverpoolu, której tak bardzo brakuje entuzjazmu. Jednak wyciągnięcie go z Lipska po zaledwie roku w klubie wymagałoby ogromnych pieniędzy.

Komentarze (10)