LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 852

Strachan: Rozmawiałem z Robertsonem o nowym klubie


Były selekcjoner reprezentacji Szkocji, Gordon Strachan, zdradził, że rozmawiał z Andym Robertsonem o jego przyszłości przed niedzielnym pożegnaniem obrońcy z Liverpoolem.

Robertson i Mohamed Salah rozegrają w niedzielę swoje ostatnie spotkanie w barwach The Reds. Przed pierwszym gwizdkiem kibice przygotują specjalne mozaiki dla obu piłkarzy. Zakończy się tym samym dziewięcioletni etap obu zawodników na Anfield.

Strachan zażartował, że próbował namówić Robertsona na transfer do Dundee, ale później wyjaśnił, dlaczego uważa, że to odpowiedni moment na zmianę.

– Złożyłem Andy’emu swoją ofertę dla Dundee, ponieważ spotkałem się z nim i rozmawiałem z nim w zeszłym tygodniu – powiedział Strachan.

– Muszę przeprosić kibiców Dundee, ale ten transfer nie dojdzie do skutku. Rozmawiając z nim, próbowałem wyjaśnić swoje odczucia z momentu odejścia z Manchesteru United, kiedy miałem wrażenie, że tracę wpływ w klubie.

– Nie ma co do tego wątpliwości. Traciłem wpływ również na boisku. Kiedy później trafiłem do miejsca, gdzie znów czułem swoją rolę i już po pierwszych tygodniach wiedziałem, że jestem ważny, poczułem się fantastycznie.

– Ludzie mnie słuchali, chcieli zobaczyć, co robię, obserwowali moje treningi, chcieli wiedzieć, jakim jestem człowiekiem. Ta odpowiedzialność napędzała mnie jeszcze przez kolejne trzy, cztery albo pięć lat.

– Myślę, że właśnie tego Andy potrzebuje teraz – miejsca, gdzie będzie wiedział, że musi mieć wpływ na zespół i gdzie wszyscy spojrzą na niego: „Dobrze, byłeś przykładem tego, jak zostać topowym piłkarzem”.

– Myślę, że Andy to udźwignie, bo po prostu ma to w sobie.

Strachan, który współpracował z Robertsonem w reprezentacji, pochwalił także jego podejście.

– Od dziecka Andy miał ogromną pokorę, a jej potrzebujesz, żeby cały czas się rozwijać.

– Kiedy przestajesz być pokorny, zaczynasz myśleć, że wiesz wszystko i wtedy już się nie rozwijasz. Andy ma tego pod dostatkiem.

– To właśnie była rada, której bym mu udzielił. To może być dla niego dobry moment, bo Liverpool będzie musiał przejść kilka zmian w najbliższych latach po odejściu Salaha i przy sytuacji Virgila van Dijka.

– Nie wiem, jak długo Virgil będzie jeszcze grał na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że bardzo długo, bo wszyscy lubimy oglądać go na boisku.

– Wygląda jednak na to, że nadchodzą tam zmiany. Kiedy jesteś w klubie przez tak długi czas, taki okres przejściowy może stać się nieco chaotyczny i niekomfortowy.

– Dlatego czasami lepiej odejść i powiedzieć: „Dobrze, zrobiliśmy swoje. Dźwigaliśmy ten klub przez osiem, dziewięć czy dziesięć lat. Teraz kolej na was, bo ja chcę teraz dostać od życia coś innego”.
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności