Heskey: Chwicza Kwaracchelia byłby idealnym lekarstwem dla klubu
Były napastnik Liverpoolu, Emile Heskey, uważa, że gwiazda Paris Saint-Germain, Chwicza Kwaracchelia, byłby idealnym lekarstwem dla klubu.
Gwiazda The Reds, Salah, rozegrał swój ostatni mecz na Anfield w niedzielę, kończąc w ten sposób dziewięcioletnią historię w klubie z Merseyside, bogatego w trofea, w tym dwa tytuły mistrza Premier League oraz triumf w Lidze Mistrzów.
Liverpool skupia się teraz na wzmocnieniu składu skrzydłowymi, a Arne Slot ujawnił, że klub rozgląda się za „przynajmniej jednym” zawodnikiem w nadchodzącym oknie transferowym.
Zdaniem Haskey'a gruziński reprezentant, który ma wystąpić przeciwko Arsenalowi w sobotnim finale Ligi Mistrzów, jest idealnym rozwiązaniem.
- Chwicza Kwaracchelia to piłkarz, którego chcę w Liverpoolu - powiedział Heskey.
- To fenomen i myślę, że z każdym rokiem staje się coraz lepszy.
- Ma zaledwie 25 lat, a już wygląda świetnie. Widziałem go, kiedy grał jeszcze w Napoli przeciwko Leicester City i nawet wtedy był znakomity.
- Patrzenie na niego i Victora Osimhena razem było przerażające. Wyobraźcie sobie to w przyszłym sezonie. Kwaracchelia na skrzydle. Rio Ngumoha albo Anthony Gordon na drugim. To mi wystarczy.
- Potem masz dwóch napastników: Alexandra Isaka i Hugo Ekitké i masz mocną trójkę w ataku, obojętnie, kto będzie grał.
Heskey dodał:
- Musicie jednak uważać, jako kibice Liverpoolu, ponieważ bez względu na to jak dobrzy są ci piłkarze, nadal trzeba zastąpić Mohameda Salaha, a Mohameda Salaha nie da się zastąpić.
- Nie zastąpisz go. Musisz teraz zrobić coś inaczej i znaleźć inną drogę. Salah był w Liverpoolu od dziewięciu sezonów.
- To dziewięć lat, w których grał z piłką wysoko i szeroko, atakował zawodników, strzelał niesamowite bramki i zdobywał średnio 30 goli w sezonie.
- Nie ma nikogo, kto by wchodził i zachowywał się w ten sposób, więc musimy znaleźć coś innego, a Kwaracchelia jest właśnie taką osobą, ponieważ nadal zależy nam na tej intensywności, jaką wniósł do nas Salah.
- Wciąż chcemy tego szumu. Wciąż chcemy tej zabawy.

Komentarze (14)
Tutaj palcem kiwnąć można było wcześniej w zimę, ale woleliśmy trzymać skład zanim go zdewastowaliśmy w lato.
60 mln to naprawdę były grosze w tym wypadku.