Conor Bradley robi postępy w powrocie do zdrowia
Conor Bradley „robi postępy” w powrocie do zdrowia po poważnej kontuzji kolana, ale selekcjoner reprezentacji Irlandii Północnej Michael O’Neill twierdzi, że szczegóły są „poufne”.
Minęły już cztery i pół miesiąca od czasu, gdy Bradley doznał poważnego urazu kolana w zremisowanym 0:0 meczu wyjazdowym Liverpoolu z Arsenalem.
Po tym jak Bradley upadł na ziemię, skrzydłowy Arsenalu, Gabriel Martinelli, zepchnął z boiska wijącego się z bólu prawego obrońcę w szokujących scenach, co wzbudziło obawy, że sytuacja się pogorszyła.
Bradley przeszedł operację, a ostatnio wrócił do treningów na siłowni w AXA Training Centre, w tym do ćwiczeń z obciążeniem.
Poproszony o aktualizację informacji o swojej nieobecnej gwieździe przed meczami towarzyskimi Irlandii Północnej z Gwineą i Francją, O’Neill powiedział dziennikarzom, że sytuacja jest „poufna między klubem a zawodnikiem”.
- Oczywiście, mamy z Conorem kontakt dość regularnie – powiedział dla BBC Sport.
- Wysłał mi SMS-a z gratulacjami w sprawie mojego nowego kontraktu. Rozmawiałem z nim w zeszłym tygodniu.
- Ma się dobrze, wiesz, robi postępy, ale nie do mnie należy narzucanie jakichkolwiek terminów w tej chwili.
- Chcemy po prostu, żeby wrócił, cały i zdrowy, oczywiście, tak jak Liverpool, ale ważne jest, jak zostanie potraktowany ten uraz.
Nadzieja i oczekiwanie były takie, że Bradley będzie gotowy na początek okresu przygotowawczego, ale w tej sprawie panuje mniejsze przekonanie niż w przypadku innych długotrwale nieobecnych zawodników, Jeremy'ego Jacqueta i Giovanniego Leoniego.
Komentarze O’Neilla sugerują, że proces wciąż trwa, ale ewidentnie selekcjoner reprezentacji Irlandii Północnej nie jest ekspertem w sprawie kolana 22-latka.
Do rozpoczęcia okresu przygotowawczego Liverpool ma jeszcze ponad miesiąc, zanim pojawi się z powrotem w AXA, a Bradley będzie mógł skupić się na powrocie do zdrowia i zintensyfikować rehabilitację.
Irlandia Północna ma jeszcze jednego zawodnika Liverpoolu w kadrze na nadchodzące mecze, młodego Kierana Morrisona, powołanego po raz drugi.
Mając do dyspozycji tylko 23 zawodników, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Morrison zadebiutuje w seniorskiej reprezentacji w jednym z dwóch meczów towarzyskich, choć O’Neill ma wątpliwości, jak bardzo wykorzystać młodych zawodników, których powołał.
- Trudno powiedzieć czy są gotowi grać w seniorskiej reprezentacji. Musimy o tym pamiętać.
- Mieli ograniczoną liczbę minut w pierwszym składzie, ale są na drodze do gry w naszej reprezentacji i musimy ich chronić, musimy pokazać im drogę do gry dla naszego zespołu i tego jak stać się częścią seniorskiej reprezentacji, a także pokazać im, że są wysoko cenieni.
- Moim zdaniem nacisk musi być położony na wykorzystanie części zespołu pod kątem rozwoju.

Komentarze (0)