Isak: Wierzę, że będę w formie podczas mundialu
Alexander Isak zaliczył niezbyt udany, debiutancki sezon w Liverpoolu, okraszony kontuzjami, które nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł.
Napastnik szykuje się teraz z reprezentacją Szwecji do udziału w Mistrzostwach Świata, gdzie Trzy Korony zagrają w fazie grupowej z Tunezją, Holandią i Japonią.
Isak trafił do Liverpoolu za rekordowe 125 milionów funtów, jego przeprowadzka na Anfield zdominowała nagłówki w angielskiej prasie.
Piłkarz nie przepracował praktycznie w ogóle okresu przygotowawczego z drużyną Newcastle, co utrudniło mu start w Liverpoolu.
Z kolei w grudniu złamał nogę w potyczce z Tottenhamem, co wykluczyło go z gry na wiele tygodni.
- To był przeraźliwy ból, naprawdę nie było przyjemnie. Miewałem wcześniej urazy mieśniowe, ale nigdy wcześniej nie zmagałem się ze złamaniem nogi. To naprawdę nieprzyjemne doświadczenie - powiedział.
- Przeszedłem długą rehabilitację i straciłem ważne miesiące gry w Liverpoolu. Urazy nie ułatwiły mi życia w minionym sezonie. Mam nadzieję, że kolejny będzie dla mnie bardziej łaskawy.
- Liczę na to, że będę w dobrej dyspozycji, kiedy zaczniemy rywalizację na mundialu. To dla mnie w tym momencie priorytet. Mam jeszcze trochę czasu, by dojść do wysokiej formy, więc zobaczymy, jak się wszystko poukłada.
Szwedów czekają teraz towarzyskie przeprawy z Norwegią i Grecją, nim wylecą do Ameryki Północnej na Mistrzostwa Świata.
- Sądzę, że wystąpię w tych spotkaniach. Nie wiem jeszcze ile minut da mi trener, ale powinienem zagrać w każdym z nich - podsumował Isak.

Komentarze (10)
Za mocno się Wirtzowi oberwało przy tym ancymonie...