LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 852

Dlaczego Liverpool nie doszedł do porozumienia z Konaté?


Można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że Ibou Konaté nie do końca spodziewał się takiego obrotu sprawy.

Zaledwie sześć tygodni wcześniej Francuz stał na murawie stadionu Hill Dickinson po wygranych derbach Merseyside i zapytany przez jednego z dziennikarzy o swoją przyszłość, z wielką śmiałością w głosie powiedział, że jest bardziej w klubie, aniżeli poza nim, nawiązując do słynnej wypowiedzi Mohameda Salaha z końcówki zeszłego roku.

Obrońca podkreślał wówczas, iż jest blisko porozumienia z klubem odnośnie nowej umowy i od zawsze tego pragnął.

Konaté dodał wtedy jeszcze tajemniczo: - Kiedy sytuacja się wykrystalizuje, będziecie musieli spytać Richarda Hughesa, co powiedziałem mu we wrześniu, a później w listopadzie. On powie wtedy coś, co uciszy wszystkich dookoła.


Nadejdzie taki moment, że 27-letni piłkarz będzie musiał wyjaśnić prasie, co miał konkretnie wtedy na myśli. Na razie czeka go udział w Mistrzostwach Świata i znalezienie nowego pracodawcy po załamaniu rozmów z Liverpoolem, które według Konaté w pewnym momencie negocjacji wydawały się już czystą formalnością.

Ekipy z europejskiej elity mogą zacierać ręce, mogąc za darmo ściągnąć wysokiej klasy stopera, który najlepsze lata gry może mieć wciąż przed sobą. Konaté swoim wywiadem 19 kwietnia pokazał jednak, że nie jest gościem, który ma umowę przedwstępną z innym klubem schowaną w kieszeni spodni.

Real Madryt wykazywał na początku zakończonego niedawno sezonu duże zainteresowanie osobą Konaté, jednak w grudniu w hiszpańskiej prasie pojawiły się głosy, iż Królewscy odpuszczają sobie temat 27-latka.

Nie jest jasne, czy Liverpool do końca był świadomy, jak potoczą się rozmowy z Konaté. Jego słowa zostały przyjęte z należytą ostrożnością przez władze klubu, jednak wśród wielu osób związanych z szatnią the Reds panowało przekonanie, że popularny członek drużyny przedłuży swój kontrakt na Anfield.


Odejście wartego 60-70 milionów funtów Konaté za darmo nie jest nowością dla zarządzających Liverpoolem.

Klub odzyskał zaledwie niewielką część prawdziwej wartości Trenta Alexandra-Arnolda zeszłego lata. Na konto Liverpoolu wpłynęło wtedy 8,4 mln funtów, tylko dlatego, żeby prawy obrońca mógł uczestniczyć w nowych barwach w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Z Liverpoolu odeszli na zasadzie wolnych transferów, Andy Robertson i Mo Salah, którego kontrakt został skrócony o rok za porozumieniem stron. Reprezentant Egiptu 'kasował' 20 milionów funtów rocznie, przy tygodniówce, wynoszącej 400 tysięcy funtów.


W ciągu ostatniej dekady klub w ten sposób opuściło ponad tuzin innych graczy, w tym Roberto Firmino, Naby Keïta, Divock Origi, czy James Milner.

Zestawienie przychodów the Reds w 2025 roku pokazały, że wydatki Liverpoolu na pensje wyniosły 428 milionów funtów, co stanowiło najwyższy wynik w całej Premier League. Pomimo medialnego szumu, klub nie skąpi, jeśli chodzi o płacenie swoim zawodnikom należnych im pieniędzy.

Dobre występy zazwyczaj są nagradzane, a Ryan Gravenberch i Cody Gakpo to dwaj piłkarze, którzy bez problemu przedłużyli kontrakty w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy po zdobyciu tytułu mistrzowskiego w sezonie 2024/2025.

Załamanie się negocjacji z Konaté w ostatniej chwili budzi duże kontrowersje. Przedstawiciele piłkarza nie chcieli komentować sprawy na gorąco, trudno dokładnie określić, jaka różnica w finansowych oczekiwaniach, była przedmiotem sporu.

Trzeba przyznać, że lukratywne nowe kontrakty Salaha i Virgila van Dijka zeszłego lata nie pozostałyby niezauważone nawet przez tych, którzy nie odegrali kluczowej roli w zdobyciu mistrzostwa Anglii.

Jednak jedno ze źródeł wskazało, że Liverpool złożył wysoką ofertę, odzwierciedlającą chęć zatrzymania Konaté, jednak przedstawiciele piłkarza nie przystali na tę propozycję.


Hughes nadzorował rozmowy z obozem Konaté, jednakże Michael Edwards również brał czynny udział w procesie negocjacji.

Liverpool w pewnym momencie powiedział jednak 'pass'. Czy to właściwe stanowisko? To okaże się w najbliższych miesiącach. Można dostrzec analogie do Luisa Díaza, którego żądania finansowe również zostały odrzucone, choć został sprzedany za 65 milionów funtów do Bayernu Monachium.

Liverpoolowi bardzo brakowało przebojowości Kolumbijczyka na lewym skrzydle, który z marszu stał się kluczowym piłkarzem w zespole mistrza Niemiec.

Odejście Konaté potęguje poczucie niepewności po burzliwym i nerwowym sezonie, który wystawił wiele osób w klubie na próbę na różnych płaszczyznach.

Spadek z pozycji mistrza na piątą lokatę w lidze, potwierdził ograniczenia w kadrze pierwszego zespołu, pomimo ubiegłorocznych, rekordowych wydatków, wynoszących łącznie 450 milionów funtów.

Potrzeba znalezienia następcy Salaha jest priorytetem, a Yan Diomande z RB Lipsk jest preferowanym celem transferowym. 19-latek jest wyceniany przez niemiecki klub na około 86 milionów funtów.


Liverpool rozważa również pozyskanie kolejnego ofensywnego piłkarza, biorąc pod uwagę kontuzję ścięgna Achillesa, której Hugo Ekitike doznał w kwietniu, co wyklucza go z gry przez znaczną część przyszłego sezonu.

Klub wykazywał prawdziwe zainteresowanie Anthonym Gordonem, dopóki Barcelona nie stała się celem skrzydłowego Newcastle United. Anglik przeszedł badania medyczne, po którym został ogłoszony transfer wart 69 milionów funtów.

Bez Konaté Liverpool nie dysponuje wielkim bogactwem na środku defensywy. 34-letni Van Dijk, rozegrał każdą minutę we wszystkich 38 spotkaniach Premier League w zeszłym sezonie.

Joe Gomez zaliczył kolejny sezon w klubie i pokazał, że nie jest okazem zdrowia, zawodnikiem, na którego można liczyć w każdym spotkaniu.

19-letni Giovanni Leoni i 20-letni Jérémy Jacquet to obrońcy z ogromnym potencjałem, ale nie zostali jeszcze sprawdzeni przez rozgrywki Premier League.

Van Dijk, Gomez, Alisson i Jones wchodzą w ostatni rok swoich kontraktów. O Curtisa mocno zabiega Inter Mediolan, jednak Liverpool postawił cenę wywoławczą wynoszącą 35 milionów funtów i nie zamierza jej obniżać.

Liverpool zamierza dać Leoniemu i Jacquetowi szanse na rozwinięcie swojego potencjału. Ponadto klub posiada klauzulę odkupu Jarella Quansaha, który latem ubiegłego roku przeniósł się do Bayeru Leverkusen, jednak bardziej prawdopodobne wydaje się skorzystanie z niej dopiero latem 2027 roku.

Po wynikach z minionego sezonu, klub potrzebuje prawdziwego restartu w Premier League, wobec wielu rozczarowań z ostatnich miesięcy. Praktycznie do tego tygodnia Konaté spodziewał się, że pomoże Liverpoolowi w nowym rozdaniu kart w sezonie 2026/2027.

Paul Joyce

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (35)

olgierd73 30.05.2026 00:38 #
A swoją drogą,to ciekawe,czy w innym klubie dostanie tyle ile mu proponowano u nas,żeby nie wyszło,że będzie żałował.
turysta 30.05.2026 09:48 #
Kiedy taki marny gracz jak gakpo i trochę lepszy grsvenberch dostają po 250k, nie dziwię się, że konate miał wysokie oczekiwania
Jarekrk 30.05.2026 09:30 #
Słabo niestety Leonii oraz Jaquet nie wiadomo co prezentują, może to i pieśń przyszłości ale my na już potrzebujemy kogoś super bo Virgil też nie gra tak jak 3-4 lata temu.
Ściągać kolejna gwiazdkę jak Bastoni o ile w ogóle będzie zainwestowany to 60-80mln na bide…
A dalej nie mamy „6” ani skrzydłowych ze dwóch za Salaha i Diaza:(
Jarekrk 30.05.2026 09:35 #
Hmm i cyk Slot sobie ściągnie na legalu kolejnego krajana jak Van Hecke czy Van de ven.
turysta 30.05.2026 09:49 #
Dokładnie, i oni dostaną więcej niż chciał konate. Niestety Liverpool się pogubił
turysta 30.05.2026 09:46 #
Wygląda na to, że przyszły sezon to walka o utrzymanie
hoster 30.05.2026 09:53 #
Podejrzewam, że jako wolny zawodnik nie będzie miał problemu z kasą bo pewnie dostanie fajny bonus za podpis. Bardzo jestem ciekawy co było kością niezgody bo skoro sam Ibu mówił, że jest blisko podpisu a ostatecznie nic z tego nie wyszło to trochę tak wygląda jakby go ktoś kiwnął na ostatniej prostej. Bardzo ciekawe.
Scouselad 30.05.2026 10:16 #
Ploteczka - zastąpi go Nico Schlotterbeck.
Man_In_Red 30.05.2026 11:14 #
Człowiek z człowiekiem się zawsze dogada, ale człowiek z ku9wą to się nigdy nie dogadają. Nie wiemy tylko kto po tak długich negocjacjach zachował się jak 🫢
mnk2 30.05.2026 11:36 #
Liverpool sam zrobił problem dając dużo bardzo wysokich kontraktów. Każdy będzie chciał równać swoje finanse do tych najwyższych. Robi się dokładnie te same błędy co w United a później jest problem żeby z tego się wykaraskać.
WojtekYNWA 30.05.2026 11:42 #
jesli parodysta z Holandii zostanie dalej na ławce, to w przyszlym sezonie robimy podmianke miejsc z Tottenhamem
Bartollinni 30.05.2026 11:48 #
Pamiętam jak Chelsea zmieniała trenera w styczniu . Wtedy była gadka że oddajemy im miejsce w LM . Polecam więcej wiary i cierpliwości.
turysta 30.05.2026 12:39 #
Slot ani taktycznie nie dostosowałem się do tego jak zmieniła się liga, a mentalnie chłop nie ma pojęcia jak wpłynąć na morale zawodnikom. Nie ma co się łudzić
Bartollinni 30.05.2026 13:44 #
cierpliwość okazała się zbędna ;p
Czerwony_Liverpooczyk 30.05.2026 12:07 #
Może kogoś sprowadzimy z tego rocznych spadkowiczów.
Scouselad 30.05.2026 12:41 #
Jak napisał @mnk2 problemem stały się wydatki płacowe, co w przypadku braku zdecydowanych działań postawi nas w sytuacji w jakiej znaleźli się United czy Barcelona. Latem 2023 sprowadzilismy Alexisa, Dominica, Ryana a 5 miesięcy wcześniej Codiego i wszystkim im musielismy oferować wysokie kontrakty w ramach rekompensaty za brak kwalifikacji do LM. Po tym okienku każdy kolejny zawodnik przychodzący lub odnawiajacy kontrakt żądał zarobków na podobnym poziomie. Budżet płacowy tego nie wytrzyma i obecnie FSG postępuje rozsądnie. Należy pozbyć się graczy z wysokimi kontaktami i ściągnąć takich którym gra za max 50k tygodniowo nie przeszkadza. Klub dopuszcza odstępstwa od tej reguły ale powinny one dotyczyć wyłącznie gwiazd. Dlatego sygnał jest jasny - widełki płacowe w LFC to maksymalnie 50k na pierwszym kontrakcie i maksymalnie 120 na drugim jeżeli staniesz się gwiazda. Nie pasuje? Do widzenia.
MaxPower 30.05.2026 13:34 #
Wydatki na płace w Liverpoolu stanowiły 61% przychodów w sezonie 2024/25, gdy budżet płacowy był obciążony wypłatami kilkudziesięciu milionów funtów premii mistrzowskich. Jest to zdrowy % i nie stanowi on żadnego zagrożenia dla płynności finansowej. W kolejnym budżecie premii mistrzowskich oczywiście nie będzie, zejdzie bardzo wysokie obciążenie związane z utrzymaniem kontraktu Salaha, odejdą również umowy Konate, Robertsona i możliwych sprzedanych zawodników, a z budżetu 2027/28 schodzą kontrakty Alissona, Endo, van Dijka, Gomeza (między innymi) oraz sztabu szkoleniowego i dyrektora sportowego.

Nie ma i nic nie wskazuje, żeby w najbliższych latach pojawiły się problemy z wydatkami na płace. Wręcz przeciwnie, Liverpool w tym okienku transferowym oraz kolejnym będzie w stanie przyjąć kolejne obciążenia. Finanse klubu prowadzone są wzorowo, dodatkowo sytuacja z kontraktem Konate pokazuje, że klub wyciągnął wnioski z przewartościowanych przedłużeń kontraktów z Salahem, Gakpo oraz Gravenberchem i wrócił do ustawień fabrycznych, czyli metodycznego ustalania, ile warte jest utrzymanie danego piłkarza.
Scouselad 30.05.2026 15:01 #
Wczoraj byłeś przekonany, że Slot zostaje, więc wiesz...
MaxPower 30.05.2026 15:27 #
Wczoraj nawet Slot nie widział, że odejdzie. Nic na to nie wskazywało, żadne rzetelne źródło nie posiadało informacji na ten temat.

Natomiast tutaj bazuje na surowych liczbach, które klub opublikował w dorocznym sprawozdaniu finansowym. Z tym żadnej dyskusji nie ma, to surowa matematyka i logika. Liverpool dzięki odpowiedniemu zarządzaniu jest w komfortowej sytuacji finansowej i tego lata ponownie bez problemu przyjmie obciążenia transferowe i płacowe na kwotę kilkuset milionów funtów.
Scouselad 30.05.2026 15:38 #
Slot wiedział od piątku przed meczem z Brendford.
Scouselad 30.05.2026 15:39 #
A jeżeli chodzi budżet, to przekazuje jedynie szczegóły nowej strategii płacowe klubu.
unnamed 30.05.2026 13:03 #
Z tego wszystkiego wku***a ten Gakpo z tygodniówka 250k tygodniowo
kombajn 30.05.2026 13:17 #
U Romano post o zwolnieniu lysego. Czy to sie dzieje?
spawacz 30.05.2026 13:19 #
Szrot zwolniony! Radujmy się!
Macku90 30.05.2026 13:23 #
Łysy odchodzi auuuu. Dzięki Arne za pierwszy sezon.
Matson 30.05.2026 13:24 #
Yeah bye bye Arne, dzięki za mistrza, ale teraz coś pękło i myślę, że nie do naprawienia !!
PabloAimar21 30.05.2026 13:25 #
rupert

30.05.2026 13:16:55

TRZĘSIENIE ZIEMI W LIVERPOOLU!

Newsy

#

arne_slot

#
Jak podaje Fabrizio Romano, Liverpool zerwał kontrakt z Arne Slotem ze skutkiem natychmiastowym. Następcą Holendra ma być Andoni Iraola.
Sniegu56 30.05.2026 13:26 #
Fabrizo here we go ze Slotem więc chyba koniec męki dla nas i dla niego🙂 dziękujemy za mistrza ale ten sezon był straszny
Tommyy 30.05.2026 13:28 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Tommyy 30.05.2026 13:28 #
O kurczaki :D dzieje się, koniec Slota -dobra robota ;)
spawacz 30.05.2026 13:29 #
Oficjalnie. Slot zwolniony!
Pavele 30.05.2026 16:05 #
Może powiedział że zostanie w klubie ale tylko jeśli Arne nadal tam będzie?:)
Pavele 30.05.2026 16:05 #
Może powiedział że zostanie w klubie ale tylko jeśli Arne nadal tam będzie?:)
Pavele 30.05.2026 16:10 #
To może jest jeszcze szansa na Senesiego w komplecie? Bo pół roku temu pisałem że po sezonie klub podziękuję Arne i albo przyjdzie Iraola z Senenyo albo Glasner z Guehim. Ale jak widać w dzisiejszych czasach nie ma co czekać bo City zawsze może przebić każdego:(
GlBeK 30.05.2026 16:59 #
Senesi już dogadany z tottkami
Pavele 30.05.2026 17:04 #
Dogadany może jest ale czy coś podpisał to jest różnica:)

Pozostałe aktualności