LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 852

Redknapp: Piłkarze mieli swój udział w zwolnieniu Slota


Jamie Redknapp uważa, że wpływ piłkarzy mógł odegrać istotną rolę w zwolnieniu Arne Slota przez Liverpool. Jednocześnie były pomocnik The Reds jest przekonany, że Andoni Iraola poradzi sobie z presją związaną z objęciem stanowiska po Holendrze.

Slot został zwolniony zaledwie rok po zdobyciu z Liverpoolem 20. mistrzostwa Anglii. Powodem była rozczarowująca kampania zakończona dopiero piątym miejscem w Premier League.

Jak informuje Sky Sports News, głównym kandydatem do przejęcia zespołu jest były trener Bournemouth, Andoni Iraola, który doprowadził Wisienki do szóstego miejsca w lidze i pierwszego w historii awansu do europejskich pucharów.

Hiszpan ogłosił w maju odejście z Vitality Stadium i był łączony z Crystal Palace, Milanem oraz Bayerem Leverkusen. Obecnie wydaje się jednak faworytem do objęcia posady na Anfield.

– Uwielbiam tego człowieka. Nigdy nie sądziłem, że ktoś przebije to, czego dokonał Eddie Howe w Bournemouth, ale Iraola tego dokonał – powiedział Redknapp na antenie Sky Sports.

– Styl ich gry jest fantastyczny. Grają bardzo agresywnie, wysoko pressują i nieustannie naciskają na rywali. Właśnie tego chcą kibice Liverpoolu.

– Chcą oglądać drużynę pełną energii. Ciekawie będzie zobaczyć, czy Florian Wirtz odnajdzie się w takim systemie, bo każdy w tym zespole będzie musiał ciężko pracować bez piłki.

– Mówi się, że Iraola nie jest trenerem, który dużo rozmawia z zawodnikami. Jeśli nie jesteś w składzie, nie będzie prowadził z tobą długich rozmów. Wielu piłkarzom może się to nie spodobać, ale dziś i tak wielu z nich idzie prosto do prezesa czy dyrektora sportowego.

– On od początku jasno określa zasady. Jeśli jesteś w składzie, dowiadujesz się o tym kilka godzin przed meczem.

– Pytanie brzmi, jak poradzi sobie z przejściem z Bournemouth do Liverpoolu. Ja nie widzę w tym żadnego problemu.

– Jeśli dostanie odpowiednich zawodników, będzie w stanie osiągnąć sukces. W Bournemouth sprawił, że wielu przeciętnych piłkarzy stało się bardzo dobrymi zawodnikami.

– Był świetnym piłkarzem, a dziś jest trenerem z najwyższej półki. Jeśli to właśnie on obejmie Liverpool, nie mam żadnych wątpliwości.

Druga część pracy Slota na Anfield była naznaczona spekulacjami dotyczącymi jego relacji z Mohamedem Salahem. Egipcjanin twierdził, że szkoleniowiec „rzucił go pod autobus” podczas słabszego okresu drużyny na początku sezonu 2025/26.

Redknapp przyznał, że współczuje Holendrowi, ale uważa również, że część zawodników mogła mieć wpływ na decyzję władz klubu.

– Jest mi przykro z powodu Arne Slota. Wykonał świetną pracę. Zdobycie mistrzostwa Anglii było niesamowitym osiągnięciem.

– W tym sezonie pojawiło się wiele okoliczności, które utrudniały pracę z tą drużyną.

– Pewnie czuje się potraktowany niesprawiedliwie, ale taki jest futbol. Taka jest cena tego zawodu.

– Mam nadzieję, że Liverpool nie pójdzie drogą ciągłego zatrudniania i zwalniania trenerów. Widzieliśmy to w Manchesterze United i nie zawsze przynosiło to oczekiwane rezultaty. Czasami trzeba zaufać temu, co się ma.

– Piłkarze również odegrali w tym dużą rolę. W pewnym stopniu zadziałała siła szatni. Rozmawiali z właścicielami i osobami zarządzającymi klubem, przedstawiając swoje zdanie. Mogli mówić, że nie czerpią przyjemności z gry albo że nie widzą w Slocie człowieka, który poprowadzi ich naprzód.

– Trzeba jednak bardzo uważać, słuchając zawodników zbyt uważnie. Wielu z nich kieruje się własnym interesem, a nie tym, co jest najlepsze dla drużyny.

– Jesteśmy jednak w miejscu, w którym jesteśmy, i teraz najważniejsze pytanie brzmi: co dalej?
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Lesiutek1801 31.05.2026 12:45 #
Oj chłopie - ty jesteś takim dziennikarzem jak ... Slot poleciał (mam nadzieję, bez drogi powrotnej :), bo złożyło się na to wiele głównych czynników: osłabił intensywność Liverpoolu - zawodnicy mieli coraz mniej agresji, pressingu, doskoku, gry "do gardła", nie potrafił znaleźć rozwiązań taktycznych, gdy inne kluby odczytały jego schematy działania, kompletnie rozjechała mu się organizacja gry Liverpoolu - ustawienia, odległości pomiędzy formacjami, reakcja po stracie gola, umiejętność obrony w stałych fragmentach gry, nie umiał odbudować mentalu drużyny po porażkach (The Guardian - "Van Dijk powiedział mu, że drużyna jest "bałaganem" - żadnych wyciągniętych wniosków), nie potrafił wykorzystać potencjału sprowadzonych zawodników, czyli nie wkomponował ich w mechanizm drużyny, tłumaczenie różnych problemów, zamiast znajdować wyjścia z zaistniałych sytuacji, kompletnie nietrafiony rozwój całej drużyny. Efekt końcowy - Liverpool stracił tożsamość, strukturę i wiarę - a przez to nastąpiła utrata kontroli nad szatnią i spadek autorytetu i utrata cierpliwości kibiców

Pozostałe aktualności