Redknapp: Piłkarze mieli swój udział w zwolnieniu Slota
Jamie Redknapp uważa, że wpływ piłkarzy mógł odegrać istotną rolę w zwolnieniu Arne Slota przez Liverpool. Jednocześnie były pomocnik The Reds jest przekonany, że Andoni Iraola poradzi sobie z presją związaną z objęciem stanowiska po Holendrze.
Slot został zwolniony zaledwie rok po zdobyciu z Liverpoolem 20. mistrzostwa Anglii. Powodem była rozczarowująca kampania zakończona dopiero piątym miejscem w Premier League.
Jak informuje Sky Sports News, głównym kandydatem do przejęcia zespołu jest były trener Bournemouth, Andoni Iraola, który doprowadził Wisienki do szóstego miejsca w lidze i pierwszego w historii awansu do europejskich pucharów.
Hiszpan ogłosił w maju odejście z Vitality Stadium i był łączony z Crystal Palace, Milanem oraz Bayerem Leverkusen. Obecnie wydaje się jednak faworytem do objęcia posady na Anfield.
– Uwielbiam tego człowieka. Nigdy nie sądziłem, że ktoś przebije to, czego dokonał Eddie Howe w Bournemouth, ale Iraola tego dokonał – powiedział Redknapp na antenie Sky Sports.
– Styl ich gry jest fantastyczny. Grają bardzo agresywnie, wysoko pressują i nieustannie naciskają na rywali. Właśnie tego chcą kibice Liverpoolu.
– Chcą oglądać drużynę pełną energii. Ciekawie będzie zobaczyć, czy Florian Wirtz odnajdzie się w takim systemie, bo każdy w tym zespole będzie musiał ciężko pracować bez piłki.
– Mówi się, że Iraola nie jest trenerem, który dużo rozmawia z zawodnikami. Jeśli nie jesteś w składzie, nie będzie prowadził z tobą długich rozmów. Wielu piłkarzom może się to nie spodobać, ale dziś i tak wielu z nich idzie prosto do prezesa czy dyrektora sportowego.
– On od początku jasno określa zasady. Jeśli jesteś w składzie, dowiadujesz się o tym kilka godzin przed meczem.
– Pytanie brzmi, jak poradzi sobie z przejściem z Bournemouth do Liverpoolu. Ja nie widzę w tym żadnego problemu.
– Jeśli dostanie odpowiednich zawodników, będzie w stanie osiągnąć sukces. W Bournemouth sprawił, że wielu przeciętnych piłkarzy stało się bardzo dobrymi zawodnikami.
– Był świetnym piłkarzem, a dziś jest trenerem z najwyższej półki. Jeśli to właśnie on obejmie Liverpool, nie mam żadnych wątpliwości.
Druga część pracy Slota na Anfield była naznaczona spekulacjami dotyczącymi jego relacji z Mohamedem Salahem. Egipcjanin twierdził, że szkoleniowiec „rzucił go pod autobus” podczas słabszego okresu drużyny na początku sezonu 2025/26.
Redknapp przyznał, że współczuje Holendrowi, ale uważa również, że część zawodników mogła mieć wpływ na decyzję władz klubu.
– Jest mi przykro z powodu Arne Slota. Wykonał świetną pracę. Zdobycie mistrzostwa Anglii było niesamowitym osiągnięciem.
– W tym sezonie pojawiło się wiele okoliczności, które utrudniały pracę z tą drużyną.
– Pewnie czuje się potraktowany niesprawiedliwie, ale taki jest futbol. Taka jest cena tego zawodu.
– Mam nadzieję, że Liverpool nie pójdzie drogą ciągłego zatrudniania i zwalniania trenerów. Widzieliśmy to w Manchesterze United i nie zawsze przynosiło to oczekiwane rezultaty. Czasami trzeba zaufać temu, co się ma.
– Piłkarze również odegrali w tym dużą rolę. W pewnym stopniu zadziałała siła szatni. Rozmawiali z właścicielami i osobami zarządzającymi klubem, przedstawiając swoje zdanie. Mogli mówić, że nie czerpią przyjemności z gry albo że nie widzą w Slocie człowieka, który poprowadzi ich naprzód.
– Trzeba jednak bardzo uważać, słuchając zawodników zbyt uważnie. Wielu z nich kieruje się własnym interesem, a nie tym, co jest najlepsze dla drużyny.
– Jesteśmy jednak w miejscu, w którym jesteśmy, i teraz najważniejsze pytanie brzmi: co dalej?

Komentarze (1)