Konaté na radarze Realu i klubów z Arabii
Ibrahima Konaté opuścił Liverpool i w najbliższym czasie będzie chciał dopiąć szczegóły swojego kolejnego transferu. Według najnowszych doniesień na stole leżą już "co najmniej dwie oferty" z Saudi Pro League.
W niedzielny wieczór oficjalnie potwierdzono odejście francuskiego stopera z Anfield po tym, jak obu stronom nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie nowego kontraktu.
Przed Konaté pracowite lato. Oprócz wyboru nowego klubu czeka go także udział w mistrzostwach świata w barwach reprezentacji Francji, co niewątpliwie skomplikuje zarówno negocjacje transferowe, jak i przygotowania do kolejnego sezonu.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że 27-latek zakłada pozostanie na Anfield, dlatego na obecnym etapie wszystkie opcje pozostają otwarte.
Znany dziennikarz transferowy Fabrizio Romano twierdzi jednak, że obrońca otrzymał już "co najmniej dwie propozycje" z Arabii Saudyjskiej.
Niewykluczony pozostaje również powrót do gry Realu Madryt. Choć Królewscy mieli poinformować Liverpool już w listopadzie, że wycofują się z wyścigu o podpis Konaté, Romano uważa, że sytuacja mogła się zmienić po jego odejściu z klubu.
– Real zakończył rozmowy z agentem i zawodnikiem, ponieważ nie chciał okazać braku szacunku Liverpoolowi po tym, co wydarzyło się w przypadku Trenta Alexandra-Arnolda — wyjaśnił Romano na swoim kanale YouTube.
– Relacje między klubami są bardzo dobre, dlatego Real wycofał się z rozmów.
– Teraz musimy zobaczyć, czy po odejściu Konaté Real zdecyduje się wrócić do tematu.
– Real Madryt szuka środkowych obrońców, więc pozyskanie Konaté bez kwoty odstępnego z pewnością mogłoby być interesującą okazją.
Romano dodał:
– Ma kilka możliwości, w tym kierunek saudyjski, więc zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.
Z perspektywy kibiców Liverpoolu ewentualna przeprowadzka Konaté do Arabii Saudyjskiej byłaby zapewne sporym rozczarowaniem. Francuz wchodzi właśnie w najlepszy wiek dla środkowego obrońcy i wydaje się mieć przed sobą jeszcze wiele lat gry na najwyższym poziomie.
Mimo prób budowania wizerunku Saudi Pro League jako ligi dynamicznie rozwijającej się, trudno całkowicie pozbyć się wrażenia, że dla wielu zawodników pozostaje ona przede wszystkim kierunkiem na końcowy etap kariery. Tym bardziej że nie brakuje przypadków piłkarzy, którzy po krótkim pobycie szukają drogi powrotnej do Europy.
Sam Konaté w przeszłości otwarcie mówił o marzeniu gry dla Paris Saint-Germain — klubu, któremu kibicował od dziecka. Niewykluczone więc, że mistrzowie Europy również zdecydują się złożyć mu ofertę.

Komentarze (3)
Będzie grał, dostanie kontrakt jaki chciał, bonus za podpis. Z Realem chociaż powalczy o ligę i LM. U nas walka o top5.