Liverpool znów uprzedził Newcastle
Jeszcze kilka dni temu Newcastle United było przekonane, że Víctor Muñoz zostanie nowym zawodnikiem klubu. Ostatecznie 22-letni Hiszpan wybrał jednak Liverpool.
Po sprzedaży Anthony’ego Gordona do Barcelony za 80 milionów euro (69,3 mln funtów; 93,2 mln dolarów), klub uznał skrzydłowego Osasuny za idealnego następcę. Po pozytywnych rozmowach z otoczeniem zawodnika, prowadzonych od początku czerwca, oczekiwano, że reprezentant Hiszpanii przeniesie się na Tyneside.
Jednak próba wynegocjowania warunków transferu zamiast aktywowania klauzuli wykupu wynoszącej 40 milionów euro sprawiła, że proces nie przebiegał zgodnie z planem.
W środę sytuacja zmieniła się diametralnie. Newcastle było zaskoczone, gdy dyrektor sportowy Liverpoolu Richard Hughes wkroczył do akcji i doprowadził do pozyskania Muñoza.
Po uzgodnieniu z Osasuną, że klauzula wykupu zostanie opłacona w dwóch ratach – z czego połowa kwoty trafi do byłego klubu zawodnika, Realu Madryt - Liverpool podpisał z 22-letnim skrzydłowym sześcioletni kontrakt.
Ponieważ Muñoz przebywa obecnie z reprezentacją Hiszpanii na mistrzostwach świata, Liverpool natychmiast wysłał do Stanów Zjednoczonych dyrektora ds. medycyny i wydajności Jonathana Powera. Stało się to po tym, jak Hiszpański Związek Piłki Nożnej (RFEF) wyraził zgodę na przeprowadzenie badań medycznych.
Power spotkał się z głównym skautem Barrym Hunterem oraz kierownikiem ds. fizjoterapii sportowej Chrisem Morganem podczas testów przeprowadzonych w Chattanooga w stanie Tennessee, gdzie reprezentacja Hiszpanii spędza lato.
Oficjalne potwierdzenie transferu pojawiło się w czwartek wieczorem. Muñoz został pierwszym zawodnikiem sprowadzonym przez Liverpool od momentu objęcia stanowiska głównego trenera przez Andoniego Iraolę na początku miesiąca.
Były szkoleniowiec Bournemouth, który od dłuższego czasu śledził rozwój skrzydłowego, odegrał kluczową rolę w przekonaniu go do przeprowadzki na Anfield.
Wzmocnienie skrzydeł poprzez dodanie szybkości i dynamiki było jednym z priorytetów Liverpoolu podczas letniego okienka transferowego. Mohamed Salah odszedł z klubu po zakończeniu sezonu, przyszłość Federico Chiesy pozostaje niepewna, a Hugo Ekitike prawdopodobnie opuści pierwszą część nadchodzących rozgrywek z powodu rehabilitacji po zerwaniu ścięgna Achillesa.
Prawonożny Muñoz najczęściej występuje na lewym skrzydle, ale może również grać po prawej stronie oraz w centralnych strefach boiska. Ta wszechstronność jest jedną z jego największych zalet, zwłaszcza że Liverpool nadal poszukuje kolejnego skrzydłowego. Priorytetowym celem pozostaje Yan Diomande z RB Leipzig.
Liverpool poinformował niemiecki klub, że jest gotowy zaoferować kwotę zbliżoną do 100 milionów euro za reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, jednak Leipzig oczekuje wyższej sumy.
Cała sytuacja przypomina wydarzenia z poprzedniego lata, kiedy Newcastle straciło Hugo Ekitike z Eintrachtu Frankfurt na rzecz Liverpoolu.
Między klubami dochodziło również do napięć podczas długotrwałych starań Liverpoolu o Alexandra Isaka. Newcastle przez długi czas utrzymywało, że szwedzki napastnik nie jest na sprzedaż, jednak ostatecznie zaakceptowało rekordową w Wielkiej Brytanii ofertę wynoszącą 125 milionów funtów. Dzięki opłatom solidarnościowym wartość transakcji dla Newcastle wzrosła do około 130 milionów funtów.
Przedstawiciele Liverpoolu podkreślają jednak, że transfer Muñoza nie był jedynie próbą przejęcia zawodnika Newcastle. Skrzydłowy znajdował się na liście obserwowanych piłkarzy przygotowanej przez dział rekrutacji już w trakcie sezonu 2025–26 i istnieje duże prawdopodobieństwo, że klub zainteresowałby się nim nawet wtedy, gdyby Arne Slot pozostał na stanowisku trenera.
Na początku 2026 roku Liverpool za pośrednictwem jednego ze swoich skautów nawiązał kontakt z agencją reprezentującą zawodnika, zbierając informacje na temat jego sytuacji i regularnie monitorując rozwój wydarzeń.
Bilans Muñoza w sezonie 2025–26 to siedem bramek i pięć asyst w 36 występach we wszystkich rozgrywkach – może nie robić wielkiego wrażenia. Warto jednak pamiętać, że grał on w Osasunie, która do ostatnich kolejek walczyła o utrzymanie w La Liga. Klub zakończył sezon z taką samą liczbą punktów jak 18. Mallorca, ale utrzymał się dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.
Znacznie bardziej imponujące były jego wskaźniki dotyczące kreowania i napędzania akcji ofensywnych.
W meczu przeciwko Rayo Vallecano, prowadzonemu wcześniej przez Iraolę, Muñoz wykonał 12 udanych dryblingów. Żaden zawodnik z pięciu najmocniejszych lig Europy nie osiągnął lepszego wyniku w pojedynczym meczu sezonu 2025–26.
W całych rozgrywkach zanotował 75 udanych dryblingów, co było czwartym wynikiem w La Liga, oraz 318 progresywnych prowadzeń piłki, co dało mu dziewiąte miejsce w tej klasyfikacji.
Muñoz jest szybki i bardzo bezpośredni w grze. Choć mierzy zaledwie 173 cm wzrostu, w Liverpoolu uważa się, że jego budowa ciała oraz niski środek ciężkości pozwolą mu skutecznie odnaleźć się w fizycznych realiach Premier League.
Oprócz Newcastle zainteresowanie zawodnikiem wykazywał również Bayer Leverkusen. Dyrektor generalny niemieckiego klubu, Fernando Carro, kontaktował się z Osasuną w sprawie potencjalnego transferu.
Muñoz znajdował się także na radarze Manchesteru United. Biorąc pod uwagę jego status reprezentanta Hiszpanii, młody wiek oraz stosunkowo niską klauzulę wykupu, duża konkurencja była nieunikniona.
Real Madryt rozważał skorzystanie z prawa odkupu zawodnika za 8 milionów euro, zaledwie rok po sprzedaży go do Osasuny za 5 milionów euro plus milion w bonusach.
Jednak powrót zawodnika na Santiago Bernabéu tak szybko po odejściu był mało prawdopodobny. Sam Muñoz miał obawy dotyczące regularnej gry w pierwszym składzie Realu.
Zainteresowanie wykazywała również Barcelona przed pozyskaniem Anthony’ego Gordona, jednak Real Madryt nie był skłonny dopuścić do takiego ruchu.

Dopiero po wyborach prezydenckich w Realu Madryt, które odbyły się 7 czerwca i zakończyły się reelekcją Florentino Péreza, agent zawodnika otrzymał informację, że klub zgadza się na definitywną sprzedaż piłkarza. Wcześniej jego przyszłość pozostawała niejasna.
W Madrycie uznano całą operację za bardzo korzystną finansowo. Łącznie klub ma zarobić około 26 milionów euro na wychowanku akademii, który rozegrał jedynie cztery spotkania w pierwszym zespole.
Po mianowaniu Iraoli 4 czerwca Liverpool znacząco przyspieszył działania. Muñoz był jednym z tematów rozmów podczas pierwszych spotkań dotyczących budowy kadry pomiędzy nowym trenerem a Richardem Hughesem.
Iraola, doskonale znający realia La Liga, od początku podkreślał, że jest wielkim zwolennikiem talentu zawodnika i uważa go za idealne uzupełnienie swojego agresywnego, ofensywnego stylu gry.
Na początku tygodnia doszło do rozmowy telefonicznej pomiędzy szkoleniowcem a zawodnikiem. Iraola szczegółowo przedstawił swoją wizję wykorzystania skrzydłowego w zespole Liverpoolu. Od tego czasu obaj kontaktowali się jeszcze kilkukrotnie.
Według źródeł w Osasunie właśnie ta rozmowa całkowicie odmieniła sytuację. Od tamtego momentu Muñoz był zdecydowany na transfer do Liverpoolu.
Przedstawiciele Osasuny uznali ofertę Newcastle za niewystarczającą. Zakładała ona około 32 milionów euro gwarantowanej kwoty oraz dodatkowe 5 milionów euro w bonusach uzależnionych od wyników.
Klub z Pampeluny oczekiwał pełnych 40 milionów euro wynikających z klauzuli wykupu i był zaskoczony próbami negocjowania dodatkowych warunków zamiast aktywowania klauzuli.
Newcastle utrzymuje jednak, że wcześniej osiągnęło porozumienie zarówno z Osasuną, jak i zawodnikiem oraz jego agentem. Klub wskazuje również, że wybory prezydenckie w Realu Madryt znacząco opóźniły przebieg rozmów.
Przedstawiciele Newcastle byli już przygotowani do przeprowadzenia badań medycznych w Stanach Zjednoczonych i pozostawali w pobliżu bazy reprezentacji Hiszpanii, jednak ostatecznie ich obecność okazała się zbędna.

Osasuna nie chciała rozstawać się z Muñozem, ale dzięki transakcji z Liverpoolem osiągnęła około 15 milionów euro zysku na zawodniku, który odegrał kluczową rolę w utrzymaniu zespołu w La Liga.
Liverpool początkowo zakładał, że finalizacja transferu może nastąpić dopiero po zakończeniu udziału Hiszpanii w mistrzostwach świata. Ostatecznie wszystkie strony chciały jednak szybko zamknąć sprawę - Osasuna i Real Madryt potrzebowały środków finansowych, Muñoz chciał uporządkować swoją przyszłość, a reprezentacja Hiszpanii wyraziła zgodę na przeprowadzenie badań medycznych.
Doniesienia sugerujące, że Real Madryt posiada klauzulę odkupu obowiązującą od lata 2027 roku, są nieprawdziwe. Klub zachował jedynie prawo wyrównania każdej oferty w przypadku przyszłej sprzedaży zawodnika przez Liverpool.
Po problemach Liverpoolu na skrzydłach w poprzednim sezonie klub jest zdeterminowany, aby zapewnić Iraoli odpowiednią siłę ognia w ofensywie.
Na Anfield nie obawiają się również, że transfer nowego skrzydłowego ograniczy rozwój młodego Rio Ngumoha. Obaj zawodnicy mogą występować po obu stronach boiska, podobnie jak Cody Gakpo, który jest w stanie grać również w bardziej centralnych sektorach.
Federico Chiesa najprawdopodobniej nie otrzymałby wystarczającej liczby minut, dlatego najbardziej realnym scenariuszem pozostaje jego powrót do Włoch jeszcze tego lata.
Liverpool wciąż szuka następcy Mohameda Salaha. Jak poinformował „The Athletic”, klub zintensyfikował starania o pozyskanie Yana Diomande z RB Leipzig i jest gotowy zaoferować za niego nawet 100 milionów euro.
To więcej niż wcześniejsza propozycja przedstawiona podczas rozmów z niemieckim klubem. W grze pozostaje także Paris Saint-Germain, które jednak nie złożyło jeszcze oficjalnej oferty i czeka na decyzję samego zawodnika.
Yankuba Minteh z Brighton & Hove Albion, Said El Mala z FC Köln oraz Matias Fernandez-Pardo z Lille pozostają alternatywnymi opcjami na wypadek niepowodzenia negocjacji w sprawie Diomande.
Na Anfield zapowiada się bardzo intensywne lato. Andoni Iraola musi odbudować i uzupełnić skład, który odziedziczył po poprzednim sztabie, a błyskawiczne pozyskanie Víctora Muñoza można uznać za bardzo obiecujący początek tego procesu.
James Pearce
Chris Waugh

Komentarze (1)
Jeszcze zrezygnujmy z Whartona i Scotta (o ile planujemy ten środek pola wzmacniać) i weźmy się za Tonaliego, żeby już całkiem było wiadomo, że chcemy ich zniszczyć.
Może spóźniona zemsta za przechwycenie Owena 18 lat temu.