Sytuacja wokół przyszłości Yana Diomande uległa zmianie
Wygląda na to, że sytuacja wokół przyszłości Yana Diomande uległa zmianie, co może otworzyć mu drogę do Liverpoolu, mimo że wolałby dołączyć do PSG.
Spekulacje na temat transferu Diomande ucichły pod koniec czerwca, gdy David Ornstein z The Athletic poinformował, że Diomande jasno dał do zrozumienia, że chce trafić do PSG.
Jednak po upływie dwóch tygodni i biorąc pod uwagę, że Wybrzeże Kości Słoniowej odpadło z Mistrzostw Świata mniej więcej w tym samym czasie, co pojawiły się te doniesienia, nie widać większego postępu w kwestii transferu do Paryża.
Teraz BILD twierdzi, że RB Lipsk nie zamierza już sprzedawać Diomandego tego lata i że zaakceptowany zostanie jedynie transfer który zostanie zrealizowany w 2027 roku.
Dziennikarka Yvonne Gabriel pisze:
- Sprzedaż za ponad 100 milionów euro jest nadal możliwa - ale tylko z jedną opcją: pożyczką zwrotną do Lipska.
Opisywana jako „sytuacja korzystna dla wszystkich stron” proponowana umowa jest porównywana do tej, w ramach której Liverpool zgodził się podpisać kontrakt z Nabym Keitą w 2017 roku, ale pozwolił mu pozostać w klubie do następnego lata.
Decyzja ta zapadła po tym, jak Robert Schreier ze SPORT BILD stwierdził, że żaden zainteresowany klub nie jest na razie skłonny zapłacić cenę narzuconą przez klub z Lipska.
Klub ze stajni Red Bulla stara się o ofertę rzędu 120 milionów euro (101,9 miliona funtów), a mimo że Diomande zasygnalizował otwartość na dołączenie do m.in. Liverpoolu, PSG, Manchesteru United i Manchesteru City, to żaden klub nie jest gotowy wyłożyć na stół kwoty większej niż 100 milionów euro.
Liverpool jest jedynym klubem, który złożył formalną ofertę. Oferta The Reds zakładała początkową opłatę w wysokości 80 milionów euro i dodatkowe 20 milionów euro.
Propozycja ta została odrzucona, a Liverpool podobno przygotował lepszą ofertę, ale od tego czasu nie podjęto żadnych działań - przynajmniej publicznie.
Oczywiście, do 1 września, czyli końca okresu transferowego, jeszcze daleka droga, ale klub z Lipska spodziewa się obecnie złożenia nowej oferty kontraktu dla swojego zawodnika z numerem 49.
Jednakże ten rozwój sytuacji mógłby otworzyć drzwi dla Liverpoolu, gdyby klub był skłonny zgodzić się na umowę, pozwalając jednocześnie Diomande pozostać w Lipsku na kolejny sezon.
Nie byłoby to rozwiązanie idealne, zwłaszcza biorąc pod uwagę konieczność dodania kolejnego skrzydłowego do drużyny Andoniego Iraoli, ale mogłoby umożliwić dalsze, długoterminowe planowanie.
Teoretycznie Liverpool mógłby zgodzić się na odroczenie transferu Diomande, jednocześnie podpisując kontrakt z innym napastnikiem na najbliższy okres - celem transferowym jest Yankuba Minteh z Brighton - wiedząc, że Cody Gakpo może w przyszłości opuścić klub.
Pojawiają się jednak wątpliwości, czy warto kontynuować wyraźnie trudne negocjacje nie tylko z Lipskiem, ale także z nową agencją Diomande, Roc Nation.
Jack Lusby

Komentarze (4)
No uczymy się na błędach, nie ma co...