Chiesa: Jestem tutaj szczęśliwy
Federico Chiesa powiedział, że chce pozostać w Liverpoolu, ponieważ w tym sezonie liczy na większą rolę pod wodzą nowego trenera Andoniego Iraoli.
Włoski skrzydłowy jest łączony z powrotem do ojczyzny tego lata po tym, jak w ciągu dwóch lat panowania Arne Slota zaliczył zaledwie dziewięć występów w podstawowym składzie we wszystkich rozgrywkach.
Chiesa nie naciska jednak na zmianę klubu i uważa zatrudnienie Iraoli za „nowy rozdział” w swojej karierze w Anfield.
- W tej chwili jestem szczęśliwy tutaj, w Liverpoolu - powiedział reporterom po sobotnim meczu towarzyskim wygranym 4:2 z Sunderlandem w Nashville.
- Kocham ten klub, kocham kibiców, kocham wszystko. Robię, co w mojej mocy, żeby dostać tu szansę, a potem zobaczymy. W tej chwili myślę tylko o Liverpoolu.
- Początek sezonu to zawsze świeży start. Może było ich za dużo, ale nie przejmuję się tym. Staram się jak najlepiej dla nowego menedżera. W zeszłym roku też czułem się gotowy do odegrania większej roli, ale potem wszystko zależało od tego, czy trener będzie chciał, żebym grał, czy nie.
- Trener miał swoje plany gry, podejmował decyzje, nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie. Powiedzmy, że w tym roku otwiera się nowy rozdział. Jest nowy menedżer i na tym muszę się skupić.
28-letni skrzydłowy, który dołączył do Liverpoolu z Juventusu w ramach transakcji wartej 12,5 miliona funtów w sierpniu 2024 roku, nie rozmawiał jeszcze z Iraolą o swoich planach na nadchodzącą kampanię.
- Jedyne rozmowy, jakie odbyłem z trenerem, dotyczyły pressingu i taktyki - dodaje.
- Dziś wystawił mnie na pozycję napastnika. Całą karierę grałem jako skrzydłowy, ale cieszę się, że mogę grać również jako napastnik.
- Trenujemy już dwa tygodnie z nowym trenerem i widzieliśmy, czego od nas oczekuje. Chce wysokiej intensywności, gry jeden na jednego na całym boisku, właśnie to chcieliśmy dzisiaj pokazać.
Chiesa, który w sezonie 2025/26 wszedł na boisko jako rezerwowy 31 razy we wszystkich rozgrywkach, chce pomóc klubowi w powrocie do walki o najważniejsze trofea po tym, jak w ubiegłym sezonie, w którym drużyna z trudem zajęła piąte miejsce w Premier League, zmagała się z problemami.
- Liverpool zasługuje na więcej.
- Dwa sezony temu byliśmy mistrzami Premier League. W zeszłym sezonie o mało nie straciliśmy miejsc w Lidze Mistrzów. Walczyliśmy o piąte miejsce, co tym razem wystarczało, ale jak wiemy, zazwyczaj awansują tylko cztery kluby. Mieliśmy szczęście. To był trudny sezon i w tym sezonie musimy poprawić się również w Lidze Mistrzów. Myślę, że mamy do tego odpowiedni skład.
Chiesa nie rozegrał meczu w barwach Włoch od Euro 2024, ale ma nadzieję, że jego forma klubowa zapewni mu powrót do reprezentacji w tym sezonie. Czeka na decyzję, kto zastąpi trenera Gennaro Gattuso po tym, jak drużyna nie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata.
- Rozmawiałem z Gattuso kilka razy w zeszłym sezonie, ale nie byłem wtedy gotowy fizycznie.
- Potrzebowałem więcej minut, a on rozumiał sytuację. Kiedy wróciłem w marcu, niestety doznałem kontuzji. Ale oczywiście nie mogę się doczekać gry w reprezentacji. Zdobyłem Mistrzostwo Europy w 2021 roku z reprezentacją i zawsze wspaniale jest grać dla swojego kraju.
James Pearce

Komentarze (3)