Osób online 914

Le Tissier: Wielkoszlemowa kolumna

Artykuł z cyklu Artykuły


Być może to jest mecz, który fani Liverpoolu chcą wygrać, ale to Manchester United znacznie bardziej potrzebuje trzech punktów w niedzielnym Wielkim Szlemie.

Dla Kopites spotkania z United są równie ważne co derby Merseyside, ale jednocześnie dla Diabłów może to być kluczowy weekend w walce o mistrzostwo kraju.

Jeśli United wygrają, a Chelsea zremisuje z Arsenalem, zespół Sir Alexa Fergusona będzie bardzo trudny do zatrzymania na ostatniej prostej w kierunku tytułu. Jednak z drugiej strony, jeśli Manchester przegra, a Arsenal zwycięży na Stamford Bridge, sytuacja wróci do stanu fifty-fifty i wyścig rozpocznie się od nowa. To z pewnością będzie ekscytujący weekend.

Na początku sezonu typowałem, że to United zdobędą tytuł i nadal tak uważam. Zbliżają się wielkie pojedynki, które rozstrzygną o losie trofeum w ciągu kolejnych trzech tygodni.

Cristiano Ronaldo będzie kluczem, jeśli Manchester wygra. Oglądałem go w meczu z Boltonem w środku tygodnia - jego talent nigdy mnie nie zawodzi.

Ma zachwycające statystyki strzeleckie, ale to nie wszystko. Bardzo ciężko pracuje na rzecz zespołu, poprawił wykonywanie rzutów wolnych. Na chwilę obecną, według mnie, jest najlepszym piłkarzem na świecie.

Byłem lekko zaskoczony decyzją Fergusona o przydzieleniu Ronaldo opaski kapitana przeciwko Wanderers, ale Portugalczyk pozostał niewzruszony. Udowodnił to zdobywając dwa gole w ciągu dwudziestu minut.

Jest cudownym zawodnikiem. Co więcej, możecie ukraść jego i Wayne'a Rooney'a z kadry United, a nadal będą mocni.

Nie można powiedzieć tego o Liverpoolu. Bez Fernando Torresa i Stevena Gerrarda są przeciętnym zespołem.

W ciągu ostatnich tygodni widziałem grę Liverpoolu kilkakrotnie. Prezentują się naprawdę dobrze, ale jeśli zabierzesz im tych dwóch graczy, są bezradni. Wszystko co dobre w Liverpoolu pochodzi od tej dwójki.

Niektórzy twierdzą, że the Reds wyglądają jak nowonarodzeni i to usprawiedliwia system rotacji praktykowany przez Rafaela Beniteza. Nie zgadzam się. Gdyby byli cztery, pięć punktów za liderem - wszelkie zarzuty powinny być oddalone. Problem tkwi w tym, że ich strata jest większa.

Ferguson przeprowadził kilka zmian w składzie przeciwko Boltonowi, ale oczywistym jest, iż Szkot może obyć się bez rotowania, ponieważ jego 22-osobowa kadra jest znacznie mocniejsza od tej, którą skompletował Benitez.

Jednakże czasem odnoszę wrażenie, że Hiszpan przenosi piłkarzy z ławki do pierwszego składu i vice versa tylko dla zasady. To osłabia jego drużynę.

Nawet jeśli Liverpool wygra z United, spekulacje o cudownym powrocie do walki o mistrzostwo są najzwyczajniej głupie. Nie wyobrażam sobie, aby mogli sprawić problemy pierwszej trójce. Grają już tylko o czwarte miejsce.

Mają przyzwoitą przewagę nad Evertonem. Gdyby wywieĽli trzy punkty z Old Trafford, mieliby wystarczająco wiele atutów, by zachować europejską pozycję.

Nie jestem pewien, czy Liverpool ma to "coś", co pozwoli im wygrać z Manchesterem, aczkolwiek nie mogę doczekać się konfrontacji pomiędzy Torresem a Ronaldo.

Jeśli kontuzja wyeliminuje Rio Ferdinanda, Torres będzie miał sporo miejsca w strefach kontrolowanych przez gospodarzy, ponieważ ich defensywa zostanie mocno osłabiona.

Hiszpan jest w fantastycznej formie, ale pomimo tego nie ulega wątpliwości, że to Ronaldo jest na chwilę obecną lepszy.

Ze względu na fakt, iż mecz rozgrywany jest na Old Trafford, szala zwycięstwa powinna przechylić się minimalnie na korzyść United.

Typ: Myślę, że Manchester wygra - z ledwością. Powinno paść sporo bramek, więc obstawię 3-2 dla United. To byłby świetny spektakl!

Kluczowy gracz: Cristiano Ronaldo. Nie można go zignorować. Poprawił umiejętności techniczne i tym samym zmniejszył ilość swoich ukrytych wad.

Matt Le Tissier



Autor: Sochal
Data publikacji: 22.03.2008 (zmod. 02.07.2020)