Osób online 925

Daniel Agger - młoda gwiazda Merseyside

Artykuł z cyklu Artykuły


Chyba nie było lepszego sposobu by zaznaczyć swoją obecność na boiskach Premier League. Kapitalny strzał z 30 metrów w prawy-górny róg bramkarza zapamiętają wszyscy. Idealna droga do uczczenia 100-lecia the Kop. To wszystko zawdzięczamy Danielowi Aggerowi, który przekonał chyba wszystkich, że jest godnym następcą Samiego Hyypii.

Od stycznia, kiedy to został sprowadzony z Brondby, Daniel pojawiał się tylko sporadycznie w pierwszym składzie. Przyczyną tego był wspaniały duet obrońców: Hyypia i Carragher, jak również kilka kontuzji. Te okoliczności sprawiały, że musiał ciągle czekać na swoją regularną grę…aż do tego sezonu.

Teraz, po imponującym przygotowaniu do meczów przeciwko Chelsea w Cardiff i Maccabi w Kijowie, Daniel Agger dzięki swojej grze ma szansę na odsunięcie od składu na derby Merseyside wysokiego Fina.

Spokojny i stonowany Agger zapewni alternatywę dla dotąd ‘żelaznej’ linii obrony.

Carragher jest twardy, bezkompromisowy czego wynikiem były bardzo udane ostatnie dwa sezony. Jego podejście, aby nigdy nie odpuszczać jest inspiracją dla wielu graczy.

I właśnie dlatego trzeba przyznać, że to Sami Hyypia jest wśród graczy, których blask na Anfield powoli gaśnie.

Ale najpierw cofnijmy pamięcią do lat 90. ubiegłego wieku i przypomnijmy sobie jak fatalnie spisywała się wtedy obrona Liverpoolu. Chaotyczna, nieuporządkowana, często zmieniana przez kolejnych trenerów.

Dlatego też bez wątpienia Sami Hyypia to najlepszy transfer Gerarda Houlliera. ¦ciągnięty za jedyne 3 mln funtów z holenderskiego klubu Willem II zapewnił spokój w poczynanich lini obrony. Bardzo dobrze układała się jego współpraca ze Stephenem Henchoz. Fin stał się bardzo popularny i lubiany w Liverpoolu.

Chyba najbardziej pamiętny moment z jego udziałem to mecz z Middlesbrough, kiedy to został bardzo ostro potraktowany przez jednego z zawodników drużyny przeciwnej. Po tym bolesnym starciu został opatrzony poza boiskiem i wrócił do gry z bandażem na głowie. Wyglądał na tak zamroczonego jak Pete Doherty. Przy ogromnym aplauzie publiczności wrócił na swoją pozycję i przy następnej akcji skutecznie oddalił grę od własnego pola karnego, wybijając piłkę…głową.

Jego znakomita forma trwa aż po dziś dzień.

Niemniej jednak, Agger dał o sobie znać. Daniel jest zupełnie inny niż Sami. Prawdopodobnie nie będzie tak dyrygować obroną jak Fin, ale bardzo lubi rajdy z piłką – podobnie jak ‘Jockey’ Hansen.

Menedżer Duńczyka podkreśla, że takie uderzenia jak to sobotnie są bardzo często powtarzane na treningach w Melwood.

Niektórzy uważają, że wręczenie nagrody dla sportowego talentu roku w Danii będzie tak bardzo oparte a rywalizacji jak to, że Michelle McManus wystartuje w wyborach Miss World. Jednak nasz obrońca musi czekać z odbiorem nagrody do grudnia.

Ten rok z pewnością pokaże, na przykładzie Agger, jak można z młodzików dostać się do pierwszego składu. Mimo to fani mogą oczekiwać w obronie duetu Carragher-Hyypia na mecz na Goodison, gdzie będzie liczyć się doświadczenie. Natomiast Daniel Agger cały czas będzie polepszać swoje umiejętności. Tak więc Sami Hyypia musi ciągle mieć się na baczności. Już w tym sezonie zobaczymy Agger w wielu spotkaniach, a w następnym już być może na stałe Fin wyląduje na ławce…

¬ródło: thisisanfield.com



Autor: MaG
Data publikacji: 28.08.2006 (zmod. 02.07.2020)