Osób online 975

30.10.2011 West Bromwich 0-2 Liverpool

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Czerwoni bez problemu w sposób komfortowy ograł na wyjeździe West Bromwich Albion. Czerwoni dominowali na placu gry przez niemal całe spotkanie, czego efektem są wysokie noty serwisu.

Pepe Reina 6.5 - Nasz bramkarz zachował wreszcie czyste konto, co z pewnością poprawiło mu nastrój po ostatnich niepewnych występach. Nie napracował się zbyt wiele, gdyż WBA oddało tylko jeden celny strzał w światło bramki The Reds.

Glen Johnson 7 - Reprezentant Anglii stopniowo wraca do coraz lepszej dyspozycji. Dało się zauważyć progres w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Norwich. Ciemnoskóry boczny obrońca efektywnie podłączał się do akcji zaczepnych, grając często klepką z Suarezem, co wprowadzało sporą dezorientację w szeregach WBA. W obronie grał bardzo solidnie.

Martin Skrtel 8.5 - GRACZ MECZU - Defensor Liverpoolu, który w zeszłym sezonie wystąpił we wszystkich naszych meczach znów gra tak, jak się oczekuje. W tym spotkaniu był klasą samą w sobie. Wygrał mnóstwo pojedynków główkowych, bardzo dobrze się ustawiał i skutecznie zniechęcał do gry Odemwingie i Tchoyia.

Daniel Agger 8.5 - Duńczyk również rozgrywał świetne zawody w sercu czerwonej defensywy. Uzupełniał się ze Skrtelem, był oazą spokoju, nie wybijał piłki na pałę do przodu, zaliczając w trakcie meczu kilka świetnych interwencji. Pozostaje tylko życzyć mu końskiego zdrowia, bo jak wiadomo, miewa z nim spore kłopoty.

Jose Enrique 8 - Hiszpański profesor lewicy nie zdejmuje nogi z gazu ani przez chwilę. Grał z wielkim wyczuciem w obronie, nie pozwalając na rozwinięcie skrzydeł graczom gospodarzy. Tradycyjnie było go pełno w ofensywie, gdzie raz po raz szarżował lewą stroną. Miał szansę na kapitalną asystę już kilkanaście sekund po pierwszym gwizdku Masona, ale jego długiego podania nie opanował Suarez. Sam miał też doskonałą okazję bramkową, po wymianie piłek z Downingiem, ale interwencją najwyższych lotów popisał się Foster przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Stewart Downing 6.5 - Były zawodnik AV znów trochę poniżej oczekiwań. Fragmentami był niewidoczny i najnormalniej w świecie mało efektywny. Mimo tego mógł trafić do siatki w końcówce meczu, ale na przeszkodzie stanął mu słupek.

Lucas Leiva 7.5 - Brazylijczyk rozgrywał bardzo udane zawody w destrukcji. Było go wszędzie pełno w środku pola, gdzie wykonał pracę, za jaką uwielbiają go fani. Miał też udział przy 2 golu, gdy długim podaniem uruchomił Suareza.

Charlie Adam 7.5 - Pierwszy piłkarz Liverpoolu, który w tym sezonie zamienił rzut karny na bramkę. Widać, że w środku pola z każdym kolejnym występem czuje się coraz pewniej. Spokojnie rozgrywał piłkę, co prawda nie ustrzegł się kilku błędów, ale też zaliczył parę wysokiej marki przechwytów, dobrze czytając grę.

Jordan Henderson 7 - Solidna partia w jego wykonaniu. Ustawiony na skrzydle, ale często widywaliśmy go bliżej środka pola, gdzie czuje się dużo bardziej komfortowo.

Luis Suarez 7.5 - Urugwajczyk bramki nie strzelił, jednak i tak został jednym z bohaterów na The Hawthorns. Najpierw wywalczył rzut karny a później popisał się świetną asystą przy golu Andy’ego. Wisienką na torcie byłby z pewnością gol Suareza, a miał ku temu okazje. Nasz snajper musi poczekać na Swansea w przyszły weekend na Anfield.

Andy Carroll 7.5 - Napastnik rozliczany jest z tego, co w sieci i nasz snajper z 9 na plecach wywiązał się z tej roli odpowiednio. Carroll musiał nastawić się na bardzo fizyczną walkę z Olssonem z użyciem łokci i innych boiskowych broni. Pracował na boisku z wielkim poświęceniem i mógł zaliczyć asysty, kiedy świetnie odgrywał piłki w polu karnym do Suareza czy Downinga.

Craig Bellamy 6 - Ocena wyjściowa.



Autor: AirCanada
Data publikacji: 30.10.2011 (zmod. 02.07.2020)