EVE
Everton
Premier League
24.04.2024
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1026

03.01.2019 Manchester City 2:1 Liverpool

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Po znakomitym meczu Liverpool minimalnie przegrał na stadionie obecnego mistrza Anglii 2:1. W ten sposób walka o tytuł stała się jeszcze ciekawsza a drużyna Guardioli zbliżyła się na 4 punkty do liderującego Liverpoolu. Oto oceny serwisu!

WYJŚCIOWA XI

Alisson Becker – 7 - Bez szans przy obu golach. Aguero wykonał wszystko błyskawicznie i uderzył tak silnie, że piłka musiałaby trafić w bramkarza, żeby ten miał jakiekolwiek szanse. Natomiast Sane uderzył perfekcyjnie od słupka, poza zasięgiem rąk Alissona. Brazylijczyk mocno przyczynił się do utrzymania the Reds w grze w końcówce, kiedy znakomicie wybronił sam na sam z Aguero oraz strzał z bliska Bernardo Silvy. Poza dwoma momentami niepewności na początkach obu połów, jego rozgrywanie piłki było znakomite i utrzymywało spokój w defensywie.

Andrew Robertson - 7,5GRACZ MECZU - Lewa flanka była jego. Nie zostawiał Sterlingowi wolnej przestrzeni by ten się rozpędził i wygrywał z nim większość pojedynków. Nie mógł się podłączać tak często w ofensywie, ale i tak robił to we właściwych momentach. Znakomicie wszedł w pole karne do wrzutki Alexandra-Arnolda i spokojnie asystował Firmino. Bardzo pewny występ Szkota, chociaż miał łatwiejsze zadanie, ponieważ City koncentrowało się na atakach przeciwną stroną.

Dejan Lovren – 4 - Guardiola zidentyfikował Chorwata jako słaby punkt defensywy i niestety okazało się, że słusznie. Nie szło mu źle od początku meczu. Raz uciekł mu Sane, ale nic groźnego z tego nie wyszło. Rozgrywał ostrożnie, często bezpiecznie wycofując piłkę do bramkarza. Problemy rozpoczęły się jak został zmuszony do faulu taktycznego na Aguero i złapał żółtą kartkę. Później w zmasowanej akcji City, w której kilka razy piłka wracała wgłąb pola karnego Liverpoolu, pozwolił się uprzedzić Aguero, który momentalnie zdobył bramkę. W drugiej połowie znowu było nieźle aż wyłamał się z linii i w prostej sytuacji nie udało się złapać Sterlinga na pozycji spalonej. Potem jeszcze nieudanie wyszedł do rywala i skończyło się bramką Sane. Po tej sytuacji Liverpool nie miał wyjścia i musiał zaatakować odważniej a Lovren już całkowicie się pogubił. W łatwych sytuacjach dwukrotnie zagrywał do przeciwnika na kontrę. W 90. minucie dwa razy źle trafiał w piłkę i City miał dwie świetne okazje w kilka sekund. Na sam koniec jeszcze niepotrzebnie wrzucał ze środka boiska piłkę w pole karne, czym rozzłościł van Dijka.

Virgij van Dijk - 7,5 - Znakomity obrońca. W pierwszej połowie kilkukrotnie dobrze czytał grę i czyścił podania wzdłuż pola karnego. Mądrze ustawił się blokując strzał Davida Silvy. Wygrywał pojedynki z Aguero i ani przez moment nie dał po sobie poznać, że mecz z aktualnym mistrzem kraju to dla niego coś wyjątkowego.

Trent Alexander-Arnold – 6 - Można mieć mieszane odczucia wobec jego gry. W defensywie czasem imponował dobrym ustawieniem czy odbiorem, ale w niektórych akcjach był zbyt wysoko i np. zostawiał Lovrenowi wyścig z niebezpiecznym Sane. Jego niecelne odegranie do tyłu uruchomiło kontrę City, którą faulem musiał przerwać Chorwat. To jego stroną padały bramki i ponosi część winy za drugą, kiedy dał się wyciągnąć Aguero i przegapił Sane, przez co nie zdążył zablokować ani chociaż utrudnić Niemcowi oddania strzału. Około 50. minuty miał taki okres w grze, kiedy stanął i zaczął tracić piłkę, nie podbiegał do rywala i podawał wprost do rywala. Na szczęście szybko się otrząsnął. Z piłką przy nodze był natomiast bardzo dobry. Krótkie podania, długie przerzuty, zwody, zagrania nad obrońcami do napastników. Sporo z tego przychodziło mu z łatwością, w tym znakomite zagranie słabszą nogą do Robertsona przy akcji bramkowej. Próbował strzału z dystansu, ale nie uderzył czysto.

Jordan Henderson - 7 - Najlepszy z wyjściowej trójki pomocników. Wykonał mnóstwo pracy w asekuracji, przejmował piłki i cały czas naciskał na przeciwników. Jak już miał piłkę to przenosił ją w sektory, gdzie zagrożenie utratą posiadania było mniejsze. Nie tworzył zbędnego zagrożenia i sprawnie pozbywał się piłki. Udało mu się wypracować jedną z lepszych okazji, kiedy prostopadle zagrywał do Salaha.

James Milner – 5 - Nieoczekiwanie zagrał zamiast Fabinho i wypadł blado. Dobrze przesuwał, asekurował i utrudniał rozegranie City, ale jak już miał piłkę to zdecydowanie zbyt łatwo ją oddawał przeciwnikowi jakimś niecelnym wykopem na uwolnienie. Szybko zmieniony w drugiej połowie, kiedy Liverpool musiał gonić wynik a doświadczony Anglik był tylko ciężarem przy rozgrywaniu.

Gini Wijnaldum - 6 - Ustawiony głębiej niż zwykle, bo w środku pola było ciasno i prowadzona była regularna bitwa. Gini grał nieco zbyt ryzykownie, kilka razy miał szczęście, że nie stracił piłki na własnej połowie. Dużo pomagał w defensywie, ale nie był tak blisko rywala jak Henderson, często musiał go gonić, za co też otrzymał żółtą kartkę. Kilka razy musiał uznawać wyższość Fernandinho Brakowało mu spokoju i precyzji jak już znajdował się z piłką na połowie przeciwnika. Miał szansę wyrównać, ale jego strzał z bliska w końcówce meczu nie przebił się przez gąszcz obrońców i bramkarza City. Zmieniony na ostatnie minuty.

Sadio Mane - 6 - Przede wszystkim ponownie zabrakło mu precyzji pod bramką przeciwnika. Po znakomitej akcji wyszedł sam na sam i uderzył w słupek. To był kluczowy moment, możliwe nawet decydujący o wyniku. Udawało mu się wymuszać rzuty wolne i nie tracił łatwo posiadania, ale miał problem z tworzeniem zagrożenia. Raz urwał się lewym skrzydłem, ale dośrodkowywał do nikogo i Ederson bez problemów to wyłapał. Zmieniony na ostatni kwadrans.

Mohamed Salah - 6 - Z oczywistych powodów był rzadziej przy piłce niż zwykle. Przy akcji Mane dobrze wymienił piłkę w środku pola z Firmino i zagrał świetną, prostopadłą piłkę do Senegalczyka. Przy 2:1 miał okazję wyrównać, ale strzał z wewnątrz pola karnego wybronił Ederson. Miał problemy z przebiciem się przez Kompany'ego. Schodził tym razem głębiej po piłkę, ale niekoniecznie dawało to korzyść zespołowi jak w akcji, kiedy jego zbyt niski przerzut przejął Sterling i rozpoczął kontrę.

Roberto Firmino - 7 - Strzelił ważną bramkę, urywając się Kompany'emu i z łatwością wykańczając podanie Robertsona. Brał też w niemal każdej groźnej akcji Liverpoolu. Dobrze poklepał z Salahem przy okazji Mane. To on, próbował wykorzystać chaos w obronie City i strzelał w bramkę obstawioną czterema piłkarzami City. Także on przyczynił się do stworzenia okazji Salahowi, kiedy wywalczył piłkę, walcząc z Fernandinho.

REZERWOWI

Fabinho - 7 - Powinien grać od początku i szybko po wejściu pokazał dlaczego. Dużo sprawniejszy przy piłce, jego przerzuty były celne i nie wprowadzał niepotrzebnego chaosu. Dobrze czytał grę, szybko podbiegał i atakował przeciwnika.

Daniel Sturridge - brak oceny - Dostał kilka minut. Starał się jak mógł i zaliczył kilka udanych zagrań, ale nie zdążył dojść do żadnej sytuacji strzeleckiej.

Xherdan Shaqiri - 6 - Nie powtórzył zmiany z meczu z United. Tym razem nic nie wniósł do gry. Wprowadził niepotrzebną nerwowość, kiedy zagrywał długą piłkę za nisko wprost do Sterlinga albo źle podawał do Lovrena i City omal nie podwyższyło przez to prowadzenia.



Autor: Hulus
Data publikacji: 07.01.2019 (zmod. 02.07.2020)