EVE
Everton
Premier League
24.04.2024
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1233

22.07.2020 Liverpool 5:3 Chelsea

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Tym razem ekipa Kloppa postanowiła uświetnić dzień odebrania trofeum zwycięstwem w stylu, który przypominał bardziej początki niemieckiego menedżera niż obecny sezon. Trzeba jednak przyznać, że stworzyli emocjonujące widowisko na miarę przygotowanej ceremonii. Poniżej oceny według LFC.pl, które tak naprawdę są ocenami według mnie, nie całej redakcji, czy jej części…

WYJŚCIOWA XI

Alisson – 6

Nie miał nic do powiedzenia przy strzałach gości, popisał się za to efektowną interwencją przy uderzeniu Williana. Definitywnie wypadł z wyścigu o złote rękawice, ale do ideału bardziej niż czystych kont, zabrakło dłuższego odpoczynku od boiska swojego zmiennika.


Trent Alexander-Arnold – 8,5 – GRACZ MECZU

Do perfekcyjnego występu zabrakło jedynie trochę bardziej zdecydowanego zachowania w obronie. Jednak swoim golem i asystą potwierdził, że niewielu znajdzie się bocznych obrońców na choćby zbliżonym poziomie. Tak naprawdę jest jedna rzecz, którą mógłby jeszcze poprawić w następnym spotkaniu – ustanowiony przez siebie samego rekord ostatnich podań w lidze.


Joe Gomez – 5

Za łatwo daje się wymanewrowywać ofensywnym graczom rywali w czasach post-covidowych. Druga bramka dla Chelsea – chociaż tu akurat Pulisic mijał wszystkich, jak tyczki – czy trzecia, gdzie postanowił przetestować siłę Van Dijka, zapisują się w dużej mierze na jego konto.


Virgil van Dijk – 5

Jeśli grał lepiej, to prawie niezauważalnie. Końcówka sezonu mu również ewidentnie nie leży. Tam, gdzie wymagana jest koncentracja – co się tyczy akurat całej defensywy – cały czas, dochodzi do jakiś dantejsko-dejanowych scen.


Andrew Robertson – 7,5

Czasami nie nadążał z powrotem pod własne pole karne, ale często organizował wraz z Mané szybkie ataki w pobliżu bramki gości. Asysta, a przede wszystkim rewelacyjny rajd, przypomniały dlaczego w Liverpoolu nie mówi się wyłącznie o prawym boku obrony.


Fabinho – 6

Im dalej w las, tym gorzej. Na początku ładnie kasował kolejne ofensywne zapędy the Blues. Później wziął udział w rosyjskiej ruletce, zwanej pieszczotliwie przez komentatorów wynikiem meczu.


Georginio Wijnaldum – 7

Od czasu do czasu, nieźle wymieniał się z Keïtą w roli łącznika z ofensywą. Wykorzystał dramatyczne zamieszanie w polu karnym Chelsea, zwieńczone ręką i po prostu huknął nie do obrony – szczególnie dla najdroższego bramkarza na świecie z poniżej 60% skutecznością udanych interwencji.