Osób online 936

27.10.2020 Liverpool 2:0 Midtjylland

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Przedstawiamy Państwu oceny serwisu po wtorkowym meczu z Midtjylland na Anfield, zakończonym wygraną Liverpoolu 2:0.

Alisson Becker 7 - Brazylijski bramkarz musiał być skoncentrowany od samego początku, kiedy stanął oko w oko z Andersem Dreyerem, wychodząc zwycięsko z tego pojedynku. 'Alli' zapewnia spokój między słupkami, co ma wyraźne przełożenie na postawę linii obrony.

Trent Alexander-Arnold 8 - GRACZ MECZU - Zdecydowanie wyróżniająca się postać w szeregach Liverpoolu. Skuteczny w obronie, chętnie angażował się w akcje ofensywne, co jest przecież jego znakiem firmowym. Dobrze, że wychowanek the Reds daje oznaki powrotu do formy, po dość mizernym starcie sezonu. Popisał się fajną asystą po wymianie podań z Shaqirim w 55. minucie, kiedy Jota trafił do siatki. To także po długim zagraniu TAA, w pole karne Duńczyków wpadł Mo Salah, wypracowując karnego. W drugiej połowie Arnold kapitalnie obsłużył Firmino, który jednak fatalnie przestrzelił naprzeciw pustych trybun the Kop.

Fabinho (bez oceny) - Nie miał wiele pracy, zanim musiał przedwcześnie opuścić boisko po 29. minutach gry, wobec urazu mięśnia dwugłowego.

Joe Gomez 7 - Porządny występ reprezentanta Anglii, który jak tylko może radzi sobie w środku defensywy, wobec dłuższej nieobecności Van Dijka. Kilka jego długich crossów było niecelnych, zwłaszcza w początkowych etapach meczu, później z nich zrezygnował na rzecz krótszych podań, co wyszło Liverpoolowi na dobre. Wygrał kilka pojedynków powietrznych z Sory Kabą. W końcówce zbyt łatwo dał się ograć Dreyerowi, który na szczęście trafił jedynie w boczną siatkę.

Andy Robertson 6 - Nie szalał w ofensywnie, tak jak Trent. Musiał być czujny, starając się nie spuszczać z oka Dreyera, który był bardzo aktywnym zawodnikiem Midtjylland.

Jordan Henderson 6 - Spokojny występ kapitana. Rozegrał jedynie pierwszą połowę, a skuteczność jego podań była na poziomie 95%. Radził sobie z wysokim pressingiem piłkarzy Midtjylland.

James Milner 6 - Tradycyjnie dużo pracy i poświęcenia ze strony doświadczonego Anglika. Gorsze momenty przeplatał lepszymi. Niekiedy wydawało się, że jest o krok za późno przy rywalach. W drugiej połowie przy zmianie ustawienia w środku pola wyglądał już znacznie lepiej.

Xherdan Shaqiri 6.5 - Porządny występ Szwajcara, który wreszcie mógł się sprawdzić od pierwszych minut i z pewnością nie zawiódł. Próbował nieszablonowych rozwiązań w ofensywie. Pokaz swojej magii dał przy akcji bramkowej, kiedy świetnym podaniem do Trenta złamał zasieki gości.

Takumi Minamino 5.5 - Często brakowało mu zrozumienia z niektórymi piłkarzami w ofensywie. Niekiedy nie miał szczęścia przy kilku zagraniach.

Diogo Jota 7 - Znalazł się w odpowiednim miejscu przy golu i dołożył kolejną bramkę w Liverpoolu, dodajmy do tego, że niezwykle istotną w tym ciężkim dla the Reds starciu.

Divock Origi 5.5 - Wyraźnie nie mógł znaleźć dla siebie miejsca na boisku. Wyglądał dość anonimowo, niewiele dobrego wychodziło mu we wtorkowy wieczór.

Rhys Williams 6.5 - Po dwóch kwadransach zameldował się na murawie za Fabinho. Nie wyglądał na zbyt spiętego w związku z zaledwie drugim występem na poziomie Ligi Mistrzów. Być może puste trybuny na Anfield były nawet jego sprzymierzeńcem. Kilkukrotnie sprytnie przechwycił piłkę. W swojej grze unikał niebezpiecznych rozwiązań i dobrze na tym wychodził.

Gini Wijnaldum 6 - Pojawił się na placu gry na starcie drugiej połowy. Był najgłębiej operującym piłkarzem w linii pomocy Liverpoolu zabezpieczając parę stoperów. To właśnie sprytne podanie Wijnalduma do TAA rozpoczęło akcję bramkową mistrzów Anglii.

Mo Salah 7 - Wyglądał poziom wyżej od pozostałych ofensywnych piłkarzy Liverpoolu, którzy wyszli na boisko w wyjściowym składzie, co prawdę powiedziawszy nie było wielkim wyzwaniem, patrząc momentami na postawę the Reds w tym meczu. Wypracował jedenastkę i zamienił ją później na gola, wyprzedzając Iana Rusha w klasyfikacji wszech czasów strzelców bramek dla the Reds w Europie. Przed nim już tylko Owen i Gerrard.

Sadio Mané 6 - Klopp liczył chyba, że Senegalczyk będzie miał większy wpływ na grę Liverpoolu w ostatnich dwóch kwadransach, gdy ten zmienił Minamino.

Roberto Firmino 5.5 - Wszedł na ostatnie 10 minut i zmarnował wyborną sytuację po podaniu Trenta. Fatalnie przestrzelił Brazylijczyk w tej sytuacji.



Autor: AirCanada
Data publikacji: 28.10.2020