Osób online 927

28.08.2021 Liverpool 1:1 Chelsea

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Od spotkania z Chelsea minęło już kilka dni, jednak nie milkną echa o tym, że Liverpool powinien wycisnąć z meczu więcej niż jeden punkt. Gra w przewadze przez całą drugą połowę nie pomogła zawodnikom the Reds, aby zdobyć bramkę na wagę trzech punktów. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami redakcji oraz czytelników LFC.pl po meczu z the Blues.

Wyjściowa XI

Alisson BeckerOcena redakcjiOcena czytelników

6,56,5

Nie wiadomo, czy mógł coś więcej zdziałać przy bramce Havertza. Mamy na myśli lepsze ustawienie, ale w momencie strzału nie miał żadnych szans na interwencję. Poza tym przez resztę spotkania Brazylijczyk był bezbłędny.

 

Trent Alexander-ArnoldOcena redakcjiOcena czytelników

77

Znakomite podanie po przekątnej stworzyło dobrą okazję na gola dla Jordana Hendersona, ale kapitan tę szansę zmarnował kiepskim uderzeniem. Trent swoją grą zawsze starał się rozruszać Liverpool z przodu. W grze defensywnej radził sobie naprawdę nieźle, na niewiele pozwolił Marcosowi Alonso.


Joël Matip
Ocena redakcjiOcena czytelników

77

W pierwszej połowie był bardzo niepewnym punktem defensywy the Reds. Po przerwie Kameruńczyk znacząco się poprawił, będącym prawdopodobnie najlepszym graczem Liverpoolu w drugiej połowie. Udokumentował to choćby kapitalnym blokiem uderzenia Lukaku w 64. minucie spotkania.


Virgil van DijkOcena redakcjiOcena czytelników

77

Z minuty na minutę się rozkręca. Tak było podczas wcześniejszych starć w Premier League i tak również w meczu z Chelsea. Na minus oczywiście wywrotka po pojedynku z Lukaku jeszcze w pierwszej połowie, ale potem sprawiał wrażenie bardzo pewnego siebie.


Andrew RobertsonOcena redakcjiOcena czytelników

55

Szkota prawdopodobnie nie było na boisku, być może po skutkach dwutygodniowej nieobecności. To Andy przegrał pojedynek główkowy z Havertzem, po którym padł gol dla Chelsea. Zmieniony w 86. minucie.


Harvey ElliottOcena redakcjiOcena czytelników
PIŁKARZ MECZU7,57

Był bardzo pracowity przez 90 minut. Imponował błyskotliwością, ustawieniem, walecznością przyjęciem piłki, wymiennością pozycji i współpracą z Salahem. Wszystko było pięknie, dopóki nie musiał ułożyć stopy do strzału na bramkę.


FabinhoOcena redakcjiOcena czytelników

76

Świetny występ w defensywie Brazylijczyka. Walczył, zbierał piłki zewsząd, a nawet spróbował szczęścia, uderzając na bramkę w drugiej części meczu.


Jordan HendersonOcena redakcjiOcena czytelników

5,55

Gdyby nie zmarnował okazji po fantastycznym podaniu od Alexandra-Arnolda jeszcze na początku spotkania, moglibyśmy powiedzieć, że zostałby bohaterem spotkania. Tak się nie stało. Był obok Robertsona najsłabszym ogniwem w starciu z the Blues. Nie brakowało chęci, ale miejscami zwyczajnie, zabrakło umiejętności. W 74. minucie spotkania w jego miejsce wszedł Thiago.


Mohamed SalahOcena redakcjiOcena czytelników

76,5

Był najgroźniejszy dla rywali z wszystkich naszych napastników. Doskonale wykorzystał karnego, ale jednocześnie marnował szanse. Był zdeterminowany, żeby coś zrobić. A na plus to, że Marcos Alonso kompletnie sobie nie radził w pojedynkach z Egipcjaninem.


Roberto FirminoOcena redakcjiOcena czytelników

5,55

Bardzo pracowity w odbiorze, jak zresztą zawsze. Bardzo starał się być pod "grą", choć nie wszystko mu wychodziło, aż do czasu niespodziewanej zmiany, jeszcze przed przerwą.


Sadio ManéOcena redakcjiOcena czytelników

5,55

Gdy potrzeba było szybkości i płynnego przejścia do ataku, to Senegalczyk tę grę niepotrzebnie spowalniał. Po jego strzale podyktowany został rzut karny, a Reece James został wyrzucony z boiska. I to tyle dobrego.


Rezerwowi

Diogo JotaOcena redakcjiOcena czytelników

5,55,5

Spodziewaliśmy się jakiegoś impulsu po pojawieniu się Portugalczyka na boisku w 43. minucie za Roberto Firmino. Nic z tych rzeczy. Typową "9", to on nie jest.


Thiago AlcântaraOcena redakcjiOcena czytelników

5,55

Wszedł na boisko w 74. minucie za Jordana Hendersona. Miał pomóc w ataku pozycyjnym the Reds i szybszym dostarczeniu piłki do partnerów w polu karnym. Czy jego praca przyniosła skutek? Patrząc na wynik - niekoniecznie.


Kostas TsimikasOcena redakcjiOcena czytelników

brak ocenybrak oceny

Pojawił się na murawie na końcowe minuty spotkania za Robertsona, aby kilka razy zacentrować w pole karne.


Jürgen KloppOcena redakcjiOcena czytelników

6,55,5

Postawił na szablonowe ofensywne trio, czym na pewno nie zaskoczył Tuchela, jednak na uwadze trzeba mieć to, że podjął odważną decyzję o wystawieniu Elliotta. Co było bardzo dobrym pomysłem. Bez wątpienia pracował przy linii i krzyczał, żeby utrzymywać tempo i rozciągnąć defensywę rywali, ale w ostatnich dwudziestu minutach wszystko przycichło. Tempo ataków spadło. Druga zmiana (Hendersona za Thiago) mogła być nieco wcześniej, podobnie jak zmiana Robertsona za Tsimikasa. Liverpool powinien był znaleźć sposób na pokonanie Mendy'ego w trakcie drugiej połowy, gdy grał w przewadze. Ciężko go winić o nieskuteczność, czy dobrą dyspozycję golkipera Chelsea, ale niedosyt po jednym punkcie jest dość spory.


Grafiki oraz statystyki wykorzystano z portalu SofaScore.com.



Autor: Zalewsky
Data publikacji: 03.09.2021