LIV
Liverpool
Premier League
14.04.2024
15:00
CRY
Crystal Palace
 
Osób online 1254

28.09.2021 Porto 1:5 Liverpool

Artykuł z cyklu Oceny LFC.pl


Liverpool rozbił Porto na jego terenie 5:1, a do popisowej wygranej przyczyniły się bramki Mohameda Salaha, Sadio Mané i Roberto Firmino, a także znakomity występ Curtisa Jonesa. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami redakcji oraz czytelników LFC.pl po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z FC Porto.

Wyjściowa XI

Alisson BeckerOcena redakcjiOcena czytelników

7,57

Brazylijczyk nie był w tym spotkaniu zbyt często używany w grze, ale kiedy już musiał interweniować to robił to bardzo dobrze. Oddane dwa groźne strzały przez gospodarzy w światło bramki zostały skutecznie obronione przez Brazylijczyka. Emanował dużym spokojem i pewnością siebie. Przy bramce Teremiego strzelonej głową nie miał nic do powiedzenia.


James MilnerOcena redakcjiOcena czytelników

7,57

Liverpool zdominował ten mecz i Milner był jednym z tych graczy, którzy odcisnęli piętno pod końcowe zwycięstwo. Jego dośrodkowanie przy bramce Mané całkowicie zdezorientowało obronę i golkipera drużyny Porto. Doświadczony Anglik był bardzo aktywny przez 66 minut, w których spędził na murawie.

 

Joël Matip
Ocena redakcjiOcena czytelników

7,57,5

Matip grał nieco wyżej od swojego partnera ze środka obrony i był bardziej zaangażowany w zdobywanie piłki. Rywale częściej pojawiali się po jego i Milnera stronie boiska, ale w praktyce w prawie w każdym z pojedynków Kameruńczyk górował.


Virgil van DijkOcena redakcjiOcena czytelników

77

Napastnicy Porto przez większość czasu unikali gry w pobliżu van Dijka, przez co praca, którą wykonywał na boisku Holender wydawała się bardzo prosta.


Andrew RobertsonOcena redakcjiOcena czytelników

77,5

Wielu kibiców the Reds chciało, aby od 1. minuty mecz w Portugalii rozpoczął Kostas Tsimikas. 27-latek udowodnił tym występem, że wszyscy jego sceptycy się mylą i pomału wraca do swojej wysokiej dyspozycji. Szkot był równie dobry w akcjach ofensywnych, jak i w defensywie. Brakuje jedynie liczb.


Jordan HendersonOcena redakcjiOcena czytelników

77,5

Pierwsza połowa w wykonaniu kapitana była dość mało przekonywująca. Nieco zatarł to wrażenie dobrym uderzeniem z rzutu wolnego w końcówce pierwszej połowy, ale to nie on błyszczał wtorkowego wieczoru w środku pola. 


FabinhoOcena redakcjiOcena czytelników

77,5

Popularny "Flaco" dał się we znaki wszystkim zawodnikom Porto. Odpychał rywali dosłownie i w przenośni z dala od pola karnego Liverpoolu. Blokował każdy rodzaj ataku gospodarzy.


Curtis JonesOcena redakcjiOcena czytelników
PIŁKARZ MECZU99

To on był najjaśniejszą gwiazdą tego meczu. Młody Anglik został bohaterem przekonywującego zwycięstwa the Reds. Odegrał kluczową rolę w zdobyciu pięciu bramek przez Liverpool. Po raz pierwszy wpadł w pole karne po tym, jak Robertson dopatrzył się go na skrzydle, aby oddać niesygnalizowany strzał na bramkę. Następnie piłka spadła pod nogi Salaha, który otworzył wynik spotkania. Dołożył małą cegiełkę do drugiego trafienia utrzymując się przy piłce i nieco podciągając akcję do przodu. Trzeciego gola wypracował w pełni samodzielnie. Odebrał piłkę, po czym popędził ze środka pola przez kilkadziesiąt metrów i podał futbolówkę Salahowi na czystą pozycję. Przy pierwszym golu Firmino, to właśnie jego długie podanie pozwoliła Brazylijczykowi strzelić gola z dystansu, a przy drugim to po jego uderzeniu piłka odbiła się od obrońcy i trafiła pod nogi Roberto Firmino.


Mohamed SalahOcena redakcjiOcena czytelników

88,5

Niby mało widoczny, ale mecz kończył z dwoma trafieniami. To jest ten kaliber piłkarza, któremu możesz w pełni zaufać i podać w odpowiednim momencie, a on wykorzysta wszystkie sytuację.


Diogo JotaOcena redakcjiOcena czytelników

66,5

Totalne przeciwieństwo Mo Salaha z tego spotkania. Portugalczyk marnował okazje na potęgę i zdaje się, że zbliża się ten czas, w którym wyląduje on na ławce rezerwowych.


Sadio ManéOcena redakcjiOcena czytelników

6,57

Swoim poruszaniem się po boisku sprawiał defensorom Porto sporo problemów. Poza tym nie mamy w końcu obiekcji co do skuteczności Senegalczyka pod bramką rywali. Co miał na nodze, to strzelił - 100% skuteczności.


Rezerwowi

Joe GomezOcena redakcjiOcena czytelników

66

Wszedł na boisko w 66. minucie za Jamesa Milnera, któremu Klopp dał odpocząć. Anglik spisywał się nieźle poza kiepskim ustawieniem przy bramce dla Porto. Zdawało się, że mógł zapobiec utraty gola, gdyby był bardziej zdecydowany w starciu z Teremim.


Roberto FirminoOcena redakcjiOcena czytelników

88

Spryt i przytomne zachowanie pomogło Brazylijczykowi, aby dwukrotnie znaleźć się na liście strzelców - w niespełna dwadzieścia kilka minut!


Takumi MinaminoOcena redakcjiOcena czytelników

66

Klopp dał szansę Japończykowi zaprezentować swoje umiejętności wejściem z ławki w 66. minucie. Czy występ Minamino zapadł nam w pamięci? Niekoniecznie.


Alex Oxlade-ChamberlainOcena redakcjiOcena czytelników

66

Pojawił się na placu w 73. minucie za Jordana Hendersona. Oxlade-Chamberlain miał nieco więcej kontaktów z piłką od wyżej wymienionego Takumi Minamino. 


Divock OrigiOcena redakcjiOcena czytelników

brak ocenybrak oceny

Wszedł na końcowe minuty spotkania za Diogo Jotę.


Jürgen KloppOcena redakcjiOcena czytelników

8,58,5

W przypadku wyboru jedenastki, taktyce oraz decyzji o zmianach w odpowiednim momencie spotkania (trzech naraz!) Klopp był praktycznie bezbłędny. Niemiec wzniecił ogień w drużynę od samego początku i byli nieugięci w swoich boiskowych działaniach przez cały mecz.


Grafiki oraz statystyki wykorzystano z portalu SofaScore.com.



Autor: Zalewsky
Data publikacji: 01.10.2021