Osób online 1142

Sposoby na rozwiązanie kwestii przyszłości Salaha

Artykuł z cyklu Artykuły


W ciągu ostatnich niespokojnych tygodni dla Liverpoolu to był prawdopodobnie najbardziej niepokojący obraz ze wszystkich.

Widok Jürgena Kloppa, jednego z najwybitniejszych menedżerów na Anfield, zaangażowanego w kłótnię przy linii bocznej z Mohamedem Salahem, jednym z najlepszych piłkarzy w najnowszej historii klubu, w sobotnim meczu z West Hamem był niecodzienny - by nie powiedzieć wzbudzający poważne pytania.

Biorąc pod uwagę zaplanowane odejście Kloppa po zakończeniu sezonu, pytania te koncentrowały się na Salahu - jego relacjach z menedżerem i sztabem, jego szerszym spojrzeniu na sytuację, w której walczy z załamaniem formy i, co najważniejsze, jego długoterminowej przyszłości.

Egipcjaninowi, który po przedłużeniu umowy w 2022 roku jest najlepiej zarabiającym piłkarzem Liverpoolu z tygodniówką na poziomie około 350 tysięcy funtów (377 tysięcy dolarów), pozostał rok do końca umowy. Nie nastąpił żaden postęp w sprawie nowych warunków, a klub skupił się na zatrudnieniu następcy Kloppa - prawie na pewno w osobie Arne Slota.

Jak ujawnił w poniedziałek The Athletic, Liverpool spodziewa się, że Salah zostanie tego lata i planuje, że będzie on częścią składu The Reds na następny sezon.

Jednak, skoro już jego przyszłość znów jest publicznie dyskutowana, jakie są opcje Liverpoolu - i która z nich ma największy sens? Na to pytanie odpowiedzieli James Pearce, Andy Jones i Phil Buckingham.

Opcja 1: Sprzedać go teraz - za odpowiednią cenę

Liverpool może oczekiwać, że Salah zostanie, jednak biorąc pod uwagę samowystarczalny model biznesowy właścicieli Fenway Sports Group (FSG), istnieją argumenty za spieniężeniem Egipcjanina tego lata.

Nie chodzi tylko o jego formę od czasu powrotu do gry po kontuzji ścięgna podkolanowego, której doznał podczas Pucharu Narodów Afryki w styczniu. W czerwcu skończy 32 lata i muszą pojawiać się obawy, że występy na najwyższym poziomie przez tak długi czas odcisnęły na nim swoje piętno - Salah zaliczał powyżej 50 występów w każdym ze swoich pierwszych sześciu sezonów w Liverpoolu.

Jednym z powodów, dla których właściciele Liverpoolu tak wysoko cenią Michaela Edwardsa, jest jego zdolność do usuwania emocji z procesu decyzyjnego. Chodzi o to, co jest najlepsze dla klubu w przyszłości, a nie to, co ktoś zrobił wcześniej.

W sierpniu ubiegłego roku Liverpool odrzucił ofertę w wysokości 100 milionów funtów (150 milionów funtów wraz z dodatkami) za Salaha ze strony Al Ittihad z Saudi Pro League. W tamtym czasie była to oczywista decyzja, ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu na sprowadzenie odpowiedniego zastępstwa.

Jeśli jednak podobna kwota pojawi się na stole wcześniej tego lata, trudno będzie ją odrzucić. Taka gratka pozwoliłaby klubowi zatrudnić młodszego zastępcę.

Czy Liverpool naprawdę może ryzykować utratę Salaha za darmo w 2025 roku? W ostatnich latach jak wolni agenci z klubu odeszli Roberto Firmino, Alex Oxlade-Chamberlain, Naby Keïta, James Milner, Divock Origi i Gini Wijnaldum.

W wielu z tych przypadków Liverpool uznał, że zatrzymanie zawodnika na jego ostatni rok jest warte dla klubu więcej niż stosunkowo skromna opłata, jaką wygenerowałaby jego sprzedaż. Wartość Salaha jest jednak na innym poziomie.

Rzecz jasna, jego sprzedaż naprawdę opłacalna stałaby się dopiero wtedy, gdyby zgłosiły się po niego kluby z Arabii Saudyjskiej. Trudno jest sobie wyobrazić, by inny europejski klub był skłonny zaproponować wynagrodzenie i kwotę transferu, jakie byłyby wymagane, by zadowolić wszystkie strony. Salah musiałby również zgodzić się na odejście teraz, a nie latem przyszłego roku, kiedy będzie mógł uzyskać znacznie wyższą opłatę za sam podpis na kontrakcie.

Opcja 2: Nowy kontrakt z niższą tygodniówką

Trudność dla Liverpoolu polega na ustaleniu, czy spadek formy Salaha jest chwilowym dołkiem, z którego wyjdzie po letnim okresie odpoczynku i regeneracji, czy też to właśnie jest jego nowy poziom.

Salah będzie grał lepiej niż obecnie - jakość nie znika z dnia na dzień - jednak zdaje się, że jego zdolność do wygrywania w pojedynkę meczów dla Liverpoolu zniknęła. Teraz bardziej niż kiedykolwiek przypomina człowieka - część zespołu, a nie superbohatera.

Mając to na uwadze, możliwość zaoferowania Salahowi nowej umowy ze znaczną obniżką pensji musi być czymś, co klub traktuje poważnie.

Salah zasłużenie stał się najlepiej zarabiającym zawodnikiem klubu, gdy podpisał swój obecny kontrakt w 2022 roku. Jednak Liverpool nie może oferować umowy wyłącznie na podstawie tego, czego zawodnik dokonał – chodzi też o to, co zamierza klub.

To pewnie nie spodoba się Egipcjaninowi. Bez wątpienia będzie argumentował, że po raz kolejny zakończy sezon jako najlepszy strzelec Liverpoolu. Nadal jest najlepszym napastnikiem klubu obok swoich kolegów z drużyny, w kontekście których wciąż pojawiają się znaki zapytania dotyczące regularności, zdrowia, czy efektywności.

Salah nie jest już tym samym szybkim zawodnikiem, który nęka bocznych obrońców. Choć nadal jest szybki, nie może uciekać przeciwnikom tak jak kiedyś, a jego procent skuteczności dryblingów spadł o połowę. Dostosował jednak swoją grę, do zdobywania bramek dodając element kreacji.

System 4-2-3-1 Arne Slota często wymaga od prawego skrzydłowego zejścia do środka, by stać się drugim nr 10. To rola, która może odpowiadać Salahowi bardziej niż to, czego wymaga się od niego obecnie. Powinna zbliżyć go do bramki, zwiększając prawdopodobieństwo, że będzie asystował lub wpisze się na listę strzelców. Istnieje również opcja przekształcenia go w rolę numeru 9 – rolę, w której Egipcjanin bardzo rzadko występował pod wodzą Kloppa.

To mogłoby dać mu nowy impuls. Jednak przekonanie gwiazdora światowego formatu, że nie jest wart swojej obecnej pensji, będzie trudne.

Opcja 3: Zatrzymać go na kolejny sezon i pozwolić mu odejść za darmo

Liverpool pokazał w ostatnich sezonach, że nie boi się wypuszczać zawodników za darmo po wygaśnięciu kontraktu.

Thiago i Joël Matip mają to zrobić w tym sezonie, podczas gdy Firmino, Oxlade-Chamberlain, Keïta, Milner, Wijnaldum i Adam Lallana już podążyli tą drogą.

Pozwolenie Salahowi na odejście za darmo byłoby jednak czymś innym. Żaden z odchodzących za darmo zawodników nie był nigdy uważany za najlepszego piłkarza Liverpoolu, a ich wartość potrafiła spaść do punktu, w którym sprzedaż wygenerowałaby niewielkie fundusze.

Pytanie często zadawane w takich sytuacjach brzmi, czy zatrzymanie zawodnika na jeszcze jeden rok jest bardziej opłacalne niż spieniężenie go. Jednak jeśli Saudi Pro League nie chce zaoferować dużych pieniędzy i woli poczekać - oczekując, że Salah pozostanie w Liverpoolu na przyszły sezon – do klubu może w ogóle nie wpłynąć żadna akceptowalna oferta.

To może pomóc Slotowi. Będzie mógł zachować większość swoich opcji w ataku, choćby tylko na sezon przejściowy. Są już obszary w drużynie, które wymagają pracy tego lata - dodawanie kolejnej pozycji do listy zadań dla nowego menedżera nie wydaje się idealnym rozwiązaniem.

Poza tym Salah może powrócić na elitarny poziom w przyszłym sezonie. Jego rola na boisku ulegnie zmianie, ponieważ system Slota różni się od systemu Kloppa, a nowy system i menedżer mogą Egipcjaninowi perfekcyjnie pasować. Dałoby to również więcej czasu Liverpoolowi na znalezienie i sprowadzenie jego następcy.

Z perspektywy Salaha, pozostanie na kolejny rok dałoby mu również ostatnią szansę na wygranie Premier League i Ligi Mistrzów. Miałby również większą kontrolę nad swoją przyszłością jako wolny agent - od stycznia 2025 roku mógłby swobodnie rozmawiać z zagranicznymi klubami - a także odebrać znaczną premię za podpisanie kontraktu.

Opcja 4: Zatrzymać go - za wszelką cenę

Istnieje pokusa, by uznać ten sezon za pewnego rodzaju porażkę Salaha, a nawet, w najgorszych momentach, wskazać go jako początek końca Egipcjanina.

Ostatni miesiąc pomógł ugruntować te wątpliwości, jednak nawet pomimo problemów z kontuzjami i czasu spędzonego poza Anfield na Pucharze Narodów Afryki, Salah strzelił 24 gole dla Liverpoolu. Kto jest następny w tej klasyfikacji? Darwin Núñez z 18 golami.

Liverpool nie znalazł jeszcze nikogo, kto byłby w stanie notować liczby tak konsekwentnie jak Salah, a dopóki ten dzień nie nadejdzie, rozważanie rozstania ze swoim talizmanem byłoby ogromnym ryzykiem.

Przedłużenie kontraktu na obecnych warunkach jest co prawda najmniej prawdopodobnym rozwiązaniem na nadchodzące lato, ale wartość Salaha dla Liverpoolu - na boisku i poza nim - pozostaje ogromna.

Klub i zawodnik wzajemnie pomagali sobie w rozwoju w ciągu ostatnich siedmiu lat, a zatrzymanie Salaha w klubie na dłużej mogłoby pomóc przejść od Kloppa do Slota tak płynnie, jak to tylko możliwe. Utrata jednej wielkiej osobistości będzie wystarczająco trudne bez kolejnego odejścia.

To nie żaden głos sentymentu i nie porównujcie tej sytuacji z niefortunnym - i kosztownym - ponownym spotkaniem Manchesteru United z Cristiano Ronaldo w 2021 roku. Salah, nawet w wieku prawie 32 lat, wciąż ma wiele do zaoferowania Liverpoolowi.

Nie bez powodu jest współczesną ikoną klubu (210 bramek i wciąż rośnie), a związanie się z nim kontraktem do co najmniej 2026 roku ma więcej zalet niż ryzyka. Zatrudnienie odpowiedniego następcy prawdopodobnie kosztowałoby znacznie więcej.

James Pearce, Andy Jones, Phil Buckingham



Autor: Bartolino
Data publikacji: 01.05.2024