Osób online 1092

Jak być dobrym trenerem Liverpoolu?

Artykuł z cyklu Artykuły


Arne Slot rozpoczyna największe wyzwanie w swoim życiu.

Presja związana z zarządzaniem Liverpoolem będzie niepodobna do niczego, czego 45-letni Holender wcześniej doświadczył.

To jego pierwsza praca trenerska poza ojczyzną i podąża śladami ikony Jurgena Kloppa. Jeśli jednak Slot odwdzięczy się za okazaną mu wiarę i odniesie sukces na Anfield, nagrody będą ogromne.

Zabierając się do pracy, musi wyciągnąć kilka ważnych wniosków z doświadczeń tych, którzy byli przed nim. Są pułapki, których należy unikać i obowiązki, które należy przyjąć, aby dać sobie najlepszą możliwą szansę na napisanie nowego, wspaniałego rozdziału w znakomitej historii jednego z największych klubów w światowym futbolu.

Oto jak zarządzać Liverpoolem.

Nawiązanie silnej więzi z miastem i ożywienie bazy fanów

Klopp był w tym mistrzem.

Wyróżniające się teksty z jego prezentacji na Anfield w październiku 2015 r. rezonowały, gdy opisywał siebie jako „tego normalnego” i mówił o przemianie „wątpiących w wierzących”. Sprawił, że fani w pełni uwierzyli w to, co próbował stworzyć.

Dzięki maniakalnym celebracjom bramek, pomeczowym uderzeniom pięściami i oszałamiającym meczom, więź nadal rosła. Miał talent do znajdowania właściwych słów we właściwym czasie, aby inspirować zarówno graczy, jak i fanów. Kiedy żegnał się z klubem w maju, Klopp nazwał kibiców „supermocarstwem światowego futbolu”.

W przypadku Slota też tak będzie, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.

Sammy Lee grał pod wodzą Boba Paisleya, Joe Fagana i Kenny'ego Dalglisha, a następnie był częścią sztabu trenerskiego Liverpoolu za rządów Graeme'a Sounessa, Roya Evansa, Gerarda Houlliera, Rafy Beniteza i Roya Hodgsona.

- Kontakt z ludźmi jest absolutnie niezbędny - mówi.

- Nie możesz być fałszywy, musisz być szczery i autentyczny. Arne nie może próbować być Jurgenem, musi być po prostu sobą. W tym mieście trzeba być pokornym w tym, co się robi.

Było to coś, co Benitez, który poprowadził Liverpool do cudownego triumfu w Lidze Mistrzów w Stambule, w pełni zaakceptował po przybyciu z Valencii, aby zastąpić Houlliera w 2004 roku.

- Kibice Liverpoolu dają z siebie wszystko, gdy widzą, że ty dajesz z siebie wszystko - powiedział The Athletic.

- Jeśli dajesz z siebie wszystko i odnosisz sukcesy, są ci o wiele bardziej wdzięczni. To połączenie wynika z tego, że rozpoznają i doceniają to zaangażowanie. Współpracowaliśmy z wieloma organizacjami charytatywnymi i mieliśmy ten związek z miastem na wszystkich poziomach. To naprawdę ważne w Liverpoolu.

Brendan Rodgers miał wiele do udowodnienia, gdy przejmował klub w 2012 roku. Miał zaledwie 39 lat, a jego największym osiągnięciem było zwycięstwo w finale play-off Championship ze Swansea City. Jego nominacja podzieliła opinię wielu osób, które uważały, że klub niesprawiedliwie pozbył się Dalglisha.

- Obiecuję, że będę walczył o swoje życie i o ludzi w tym mieście - zapowiedział Rodgers podczas swojej prezentacji, przyrzekając, że podróż na Anfield będzie „najdłuższymi 90 minutami w życiu przeciwnika”.

Ale inne teksty były szokujące: „Szkolisz psy - ja lubię edukować piłkarzy”, „Każdego zawodnika postrzegam jak własnego syna”, „Mój świat polegał na tworzeniu, a nie czekaniu”, „Możesz żyć bez wody przez wiele dni, ale nie możesz żyć przez sekundę bez nadziei”.

Misja Rodgersa, by zjednać sobie wątpiących, nie została ułatwiona przez sześcioczęściowy dokument telewizyjny „Being: Liverpool", do którego klub zgłosił się jeszcze przed jego przybyciem. Sfilmowany podczas spotkania drużyny przed rozpoczęciem sezonu, powiedział: „Myślę, że jest trzech zawodników, którzy zawiodą nas w tym roku - sprawa, walka, wszystko - i zapisałem ich już w tych trzech kopertach. Upewnij się, że nie jesteś w żadnej z tych kopert”.

Jednak jeśli chodzi o zdobywanie samobójów PR-owych, Hodgson był klasą samą w sobie podczas swoich ponurych 191-dniowych rządów w sezonie 2010-11. Konsekwentnie raczej zrażał do siebie kibiców niż ich pobudzał.

Zapytany o to, czy istnieje stadion, który mógłby się równać z Anfield pod względem atmosfery po rzadkim zwycięstwie u siebie, Hodgson odpowiedział: „San Siro i Old Trafford są doskonałe”. Wydawało się, że nigdy nie był w stanie pojąć wielkości klubu, który przejął.

- Może Sir Alex (Ferguson) miał lepsze zdanie ode mnie. Ma prawo do każdej opinii, jaką chce mieć - to jego odpowiedź na oskarżenie Fernando Torresa przez menadżera Manchesteru United o oszustwo przy próbie wyrzucenia z boiska Johna O'Shea.

Jego opinia na temat upokarzającej derbowej porażki na Goodison, która sprawiła, że Liverpool znalazł się na dnie tabeli tylko dzięki różnicy bramek? „Tak dobrze, jak graliśmy przez cały sezon... uzyskanie wyniku tutaj byłoby utopią”. Pokaz niezgody, gdy Kop sarkastycznie skandował „Hodgson dla Anglii”, był bezprecedensowy i wkrótce potem został zwolniony.

Anfield jest pełne pasji, lojalności i wiedzy. Fani stawiają menedżerów na piedestale, jak niewiele innych klubów. W zamian oczekują, że człowiek u steru będzie walczył w ich narożniku. Czas i cierpliwość nadejdą, jeśli powiesz jak jest i dasz im coś, w co naprawdę uwierzą.

Poznaj swoją historię i przyjmij wysoki poziom oczekiwań

Bill Shankly powiedział: „Liverpool Football Club istnieje po to, by wygrywać trofea”. Nie można nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Slot jest odpowiedzialny za 19-krotnych mistrzów Anglii i sześciokrotnych mistrzów Europy. Trzeba mówić jasno.

Benitez określił pragnienie zdobycia medali jako „obsesję”. To stanowisko, które wiąże się z wielką odpowiedzialnością.

- Jako menadżer Liverpoolu każde słowo, które wypowiadasz, w ciągu kilku sekund obiega cały świat - powiedział Rodgers kilka miesięcy po zwolnieniu w 2015 roku.

- Jesteś pod obserwacją, jakiej nigdy wcześniej nie było, a do tego trzeba się przyzwyczaić. Ale to absolutnie niesamowity klub - jedna z największych instytucji na świecie. Naprawdę widać to tylko wtedy, gdy jest się w środku jako menedżer. Historia z pewnością mnie zainspirowała. To była duża część tego, dlaczego tam poszedłem.

Trzeba mieć grubą skórę i umiejętność ignorowania hałasu z zewnątrz. Houllier był jednym z tych, którzy zostali ukąszeni krytyką ze strony byłych graczy Liverpoolu, którzy stali się ekspertami medialnymi, gdy jego kadencja zaczęła iść w dół.

- Są rzeczy, które możesz kontrolować w życiu i rzeczy, których nie możesz kontrolować - powiedział Simonowi Hughesowi z The Athletic w 2015 roku.

- Jeśli teraz o to zapytasz, być może powiem, że przywiązywałem zbyt dużą wagę do rzeczy, których nie mogłem kontrolować. Czasami byłem zraniony, ponieważ pochodziło to od byłych graczy.

- Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy dla klubu i czułem, że powinni być bardziej pomocni. Nie możesz kontrolować wiatru, deszczu czy stanu boiska, gdy grasz na wyjeździe. Nie można kontrolować sędziego - nie ma sensu próbować zmieniać jego decyzji. Nie można kontrolować tego, co dzieje się w prasie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, nawet jeśli nie jest ono słuszne i boli.

- Ale to, co możesz kontrolować, to sposób, w jaki zareagujesz: sposób, w jaki to przyjmiesz, sposób, w jaki zachowasz spokój, zamiast działać impulsywnie.

Musisz wiedzieć o dynamice rywalizacji z Evertonem i Manchesterem United.

Musisz wiedzieć, dlaczego na banerze widnieje napis „We're not English, we are Scouse” i dlaczego hymn narodowy jest wygwizdywany przez kibiców, gdy Liverpool gra na Wembley. Musisz wiedzieć wszystko o Hillsborough i długiej walce o prawdę i sprawiedliwość. Musisz zrozumieć politykę lewicowego, robotniczego miasta, które musiało poradzić sobie z tak wieloma przeciwnościami losu.

Jedną z największych zalet Kloppa było to, że „rozumiał” Liverpool. Rozumiał potrzebę uczenia się o przeszłości, a także kreślenia świetlanej przyszłości.

Przed jego przybyciem Liverpool zdobył tylko jeden Puchar Ligi w ciągu ostatnich dziewięciu lat, a historia klubu ciążyła na barkach zawodników. Ale Klopp zmienił sposób myślenia, a także personel, aby zdobyć największe trofea.

Slotowi powinno pomóc to, że nie musi zbierać podbródków z podłogi w podobny sposób. Odziedziczył młody skład, który wygrał Carabao Cup i przywrócił klub do Ligi Mistrzów.

Odważny styl gry ma znaczenie, więc trzymaj się swoich zasad

Rządy Kloppa nie były definiowane przez zdobyte trofea. Chodziło o podróż i wspomnienia, które powstały po drodze.

Obiecał „futbol na pełnym gazie” i go zrealizował.

Liverpool musi być na pierwszej linii, przejmować inicjatywę i narzucać się rywalom. Siedzenie z założonymi rękami nie będzie tolerowane.

Rodgers był o krok od zapewnienia sobie statusu legendy w sezonie 2013-14 dzięki niespodziewanemu i ekscytującemu wyzwaniu, jakim było zdobycie tytułu, zbudowanemu wokół impetu ataku Luisa Suareza, Daniela Sturridge'a, Philippe Coutinho i Raheema Sterlinga. Marzenie zostało ostatecznie zniweczone po okrutnym poślizgnięciu się kapitana Stevena Gerrarda w meczu z Chelsea. Liverpool stracił swoją tożsamość po tym, jak Suarez odszedł do Barcelony, a jego zastąpienie okazało się niewypałem. Rządy Rodgersa zaczęły chylić się ku upadkowi.

Dalglish zaciągnął hamulec ręczny po nieszczęsnym okresie Hodgsona, kiedy takie ostrożne podejście do meczów podsycało negatywne nastawienie. Niechęć do podejmowania ryzyka była antytezą stylu Liverpoolu.

- Roy był typem menedżera, który podchodził do każdego meczu z myślą, że może zostać pokonany - powiedział obrońca Jamie Carragher w wywiadzie dla The Athletic w 2019 roku.

- „Mają to, tamto i jeszcze to”. To nigdy nie było „Jesteśmy Liverpoolem, zrobimy to”. To był rodzaj procesu myślowego, jaki miałby menedżer w dolnej połowie tabeli: myślisz, że przegrasz każdy mecz, więc utrudniasz przeciwnikowi tak bardzo, jak to tylko możliwe.

Jednym z kluczowych powodów, dla których Liverpool zwrócił się do Slota, było przekonanie, że jego dynamiczny, intensywny futbol będzie ekscytował fanów i dobrze pasował do profilu drużyny, którą odziedziczy. Obiecuje to swego rodzaju ciągłość.

Były napastnik Liverpoolu John Aldridge mówi: „Masz obowiązek wygrywać, ale także bawić. Masz obowiązek zdominować posiadanie piłki i terytorium. To właśnie zawsze robiły najlepsze drużyny Liverpoolu.

- Piękno Arne Slota polega na tym, że wiele rzeczy jest już dla niego przygotowanych. Musi tylko dokonać kilku uzupełnień w składzie. To nie jest tak, że przychodzi, próbując wszystko przerobić lub udoskonalić. Są rzeczy, którymi należy się zająć, takie jak brak czystych kont, tracenie niechlujnych bramek i powolne rozpoczynanie meczów. W ostatnich miesiącach sezonu zawiodło nas również wykończenie.

- Musi sprawić, by atak był bardziej kliniczny.

Nie próbuj zmieniać zbyt wiele zbyt szybko - i zaangażuj starszych graczy

- Teraz nastąpią zmiany. Różni ludzie odpowiedzialni za różne rzeczy to prawdopodobnie właściwa droga - powiedział Klopp 10-tysięcznemu tłumowi podczas swojego pożegnalnego wieczoru na M&S Bank Arena w zeszłym tygodniu.

- To nie jest tak, że chciałem robić to, co robiłem. To po prostu rozwinęło się w tym kierunku, a wiele z tych spraw trafiło na moje biurko.

Jako główny trener, a nie menedżer, Slot nie będzie miał takiego samego poziomu władzy i wpływu na wszystkie aspekty klubu, jak Klopp. Będzie ściśle współpracował z dyrektorem generalnym Fenway Sports Group ds. piłki nożnej Michaelem Edwardsem i dyrektorem sportowym Richardem Hughesem, jeśli chodzi o rekrutację. Nowa struktura została stworzona, aby mógł skupić się na rozwijaniu talentów na boisku treningowym.

Ale Slot wciąż będzie miał okazję odcisnąć swoje piętno na drużynie. Historia pokazuje, że małe kroki są najlepsze.

- Czy popełniłem błędy, gdy przejmowałem drużynę? Tak - powiedział Souness The Athletic w zeszłym roku.

- Trzech piłkarzy przyszło do mnie i powiedziało, że chcą odejść, a moja reakcja była taka: »Jeśli nie chcesz tu być, możesz spier***ać«, a oni odeszli. Powinienem był powiedzieć: „Słyszę cię, daj mi czas na znalezienie zastępstwa”.

- Kiedy powiedziałem: »Nie będziecie pić piwa w autobusie drużyny po meczach wyjazdowych i nie będziecie już jeść ryby z frytkami«, pojawił się pewien opór i pokłóciłem się z kilkoma osobami. Ogólnie rzecz biorąc, byłem zbyt surowy dla zawodników. Czy byłem sfrustrowany po porażkach? Czy pozwoliłem, by to się ujawniło? Tak.

Wywiad, którego Souness udzielił po operacji serca dziennikowi The Sun, a który został opublikowany w trzecią rocznicę katastrofy na Hillsborough w kwietniu 1992 roku, Souness uznał za „największy błąd w swoim życiu”. Brytyjski tabloid rozpowszechniał szkodliwe kłamstwa na temat kibiców Liverpoolu w następstwie katastrofy. Wyniki ostatecznie kosztowały go utratę pracy w 1994 roku, ale szkody już dawno zostały wyrządzone.

Evans, który go zastąpił, był znacznie bardziej popularną postacią w szatni, a jego drużyna grała ekscytujący futbol, ale niektórzy korzystali z wolności, a niezdyscyplinowanie było problemem. Dał im za dużo luzu.

Bramkarz David James opuszczał treningi, by wypełnić zobowiązania związane z modelingiem u Armaniego w Mediolanie. Przylgnęła do nich etykieta „Spice Boys” - białe garnitury na Wembley, sugestie, że byli bardziej zainteresowani nocami i lukratywnymi umowami sponsorskimi niż zdobywaniem trofeów.

Były nauczyciel szkolny Houllier, który poprowadził Liverpool do sukcesów w Pucharze Ligi, Pucharze Anglii i Pucharze UEFA w 2001 roku, wprowadził klub w XXI wiek, modernizując boisko treningowe Melwood i zmieniając podejście do nauki o sporcie i żywieniu.

- Podjąłem decyzję o stopniowych zmianach. Nie byłem wielkim zwolennikiem rewolucji, mimo że jestem Francuzem - powiedział.

- Rola menedżera Liverpoolu była potrójna. Misja numer jeden: osiągać wyniki, zdobywać trofea. Drugą rzeczą, powiedziałbym, było pozostawienie po sobie spuścizny. Podpisaliśmy kontrakty z piłkarzami na dłuższą metę: Sami Hyypia, Stephane Henchoz, Didi Hamann. Ostatnią misją było sprawienie, by zawodnicy robili postępy.

- Powiedziałbym, że Jamie Carragher zrobił postępy. Danny Murphy stał się lepszym zawodnikiem. Michael Owen został zdobywcą Złotej Piłki.

- Moi piłkarze byli hojni, utalentowani, wierzący, ambitni i odporni. Lubili się dobrze bawić. Na treningach można było poczuć koleżeństwo.

Dalglish cieszył się pełnym szacunkiem w szatni. „Uwielbiałem grać dla Kenny'ego”, mówi duński obrońca Daniel Agger. „Jego sposób zarządzania, radzenia sobie z zawodnikami i motywowania ich był genialny. Poprawiał nastrój”.

Pod wodzą Rodgersa czasami dochodziło do tarć. Agger czuł, że został odsunięty na bok, ponieważ miał „silny charakter” i nie otrzymywał szczerych odpowiedzi.

- Wszyscy inni gracze w tym zespole, którzy mieli ważny głos i mówili swoje zdanie, wszyscy odeszli w tym okresie - ja, Pepe Reina, Dirk Kuyt, Glen Johnson, Steven Gerrard i Jamie Carragher.

Jako menedżer Liverpoolu musisz znać swoje ograniczenia, a wiara Rodgersa w 2014 roku, że może odnieść sukces tam, gdzie inni zawiedli i wydobyć to, co najlepsze z Mario Balotellego, który przybył z AC Milan w ramach obniżonej ceny, okazała się okropnie nietrafiona. Wiara w siebie musi być wymieszana z dozą realizmu.

Częścią spuścizny Kloppa jest to, że podpisał kontrakt z dobrymi graczami i pozostawił po sobie kilku prawdziwych liderów: Virgil van Dijk, Trent Alexander-Arnold, Andy Robertson, Alisson i Mohamed Salah.

Ułatwią życie menedżerowi, codziennie wyznaczając standardy. Rzadko zdarza się mieć tak wielu elitarnych graczy z całego świata, którzy są tak zgrani i nie tworzą kliki. Istnieje kultura wzajemnej troski i odpowiedzialności.

Te relacje muszą być pielęgnowane wraz z nadejściem nowej ery.

James Pearce



Autor: Redbeatle
Data publikacji: 03.06.2024