22.02.2026 15:00
Bramki
Mac Allister 90+7Składy
Nottingham Forest
Ortega; Aina, Milenkovic, Murillo, Williams; Anderson (Dominguez 77'), Sangare; Hutchinson (Bakwa 66'), Gibbs-White (McAtee 90'), Hudson-Odoi (Ndoye 66'); Jesus (Lucca 77')Liverpool
Alisson; Szoboszlai, Konate, Van Dijk, Kerkez (Robertson 83′); Gravenberch, Mac Allister; Salah (Chiesa 77′), Jones (Gomez 83′), Gakpo (Ngumoha 77′); EkitikeOpis
Liverpool w dramatycznych okolicznościach pokonał dziś 1:0 Nottingham Forest po bramce Alexisa Mac Allistera w końcówce doliczonego czasu gry.
Złą informacją była z pewnością kontuzja na rozgrzewce Floriana Wirtza, którego w wyjściowej jedenastce zastąpił Curtis Jones.
Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w 2. minucie rywalizacji. Sangare dobrym prostopadłym podanem obsłużył Hudsona-Odoia, który mając przed sobą jedynie Alissona przegrał pojedynek z brazylijskim golkiperem.
W 9. minucie kolejny sygnał ostrzegawczy dał gościom Anderson, który mocno uderzył piłkę z 20. metrów, na szczęście obok prawego słupka bramki Beckera.
W 40. minucie po szybkim kontrataku prawym skrzydłem, Alissona 'zatrudnił' Hutchinson, jednak bramkarz Liverpoolu przeniósł piłkę nad poprzeczkę.
Liverpool w pierwszej połowie nie wykreował sobie żadnej groźnej okazji pod bramką Nottingham.
W 48. minucie groźną akcję wypracowali gospodarze. Dośrodkował Hudson-Odoi, a minimalnie po uderzeniu głową pomylił się Milenkovic.
Kopites na pierwszą groźną akcję swoich pupili musieli zaczekać dziś aż do 53. minuty. Cody Gakpo posłał długą piłkę w pole karne na głowę Salaha, Egipcjanin zgrał ją przytomnie do Jonesa, którego strzał z kilku metrów świetnie wybronił Ortega.
W 85. minucie Forest byli blisko szczęścia jednak uderzenie Gibbsa-White'a wyblokował Robertson, a dobitka Sangare nie znalazła drogi do siatki.
W 89. minucie mamy bramkę dla Liverpoolu. Ngumoha posłał idealną piłkę na głowę Ekitike, którego strzał z paru metrów obronił Ortega, ale wybijający futbolówkę spod bramki Aina 'nabił' Mac Allistera i piłka wpadła do sieci gospodarzy. Po interwencji VAR-u okazało się, że Argentyńczyk zagrał ręką i ku radości fanów Forest, wynik pozostał bez zmian.
Liverpool zagrał jednak do końca. W 97. minucie Gomez zagrał piłkę z autu na wysokości pola karnego do Szoboszlaia. Węgier dośrodkował w pole karne, po uderzeniu głową Ortega zdołał jeszcze odbić strzał przed siebie, ale przy dobitce Mac Allistera z czterech metrów był już bezradny.
The Reds wzięli rewanż za porażkę z listopada z Anfield i wywieźli cenne 3 punkty ze stadionu Forest.
Sędzia: Anthony Taylor
Frekwencja: 30,737
