MCI
Manchester City
FA Cup
04.04.2026
13:45
LIV
Liverpool
 
Osób online 1284
Galatasaray
GAL
Champions League
10.03.2026 18:45
1 : 0
Liverpool
LIV

Bramki

1:0 - Mario Lemina (7')

Składy

Galatasaray

Çakir – Singo, Sánchez, Bardakci, Jakobs, Torreira (90'+3 Gündogan), Lemina (77' Sallai), Yilmaz (90'+3 Elmali), Sara (87' Boey), Lang (77' Akgün), Osimhen

Liverpool

Mamardashvili – Gomez, Konaté, van Dijk, Kerkez (60' Robertson), Gravenberch, Mac Allister, Salah (60' Frimpong), Szoboszlai, Wirtz (73' Gakpo), Ekitiké

Opis

Druga połowa w Stambule przyniosła jeszcze więcej napięcia i kontrowersji, ale ostatecznie wynik 1:0 nie uległ zmianie. Liverpool długo szukał wyrównania, jednak świetnie broniący się Galatasaray dowiózł skromne prowadzenie do końca.

Liverpool i Galatasaray spotkały się już w Lidze Mistrzów we wrześniu, w fazie ligowej, na stadionie RAMS Park. Gospodarze zwyciężyli tego wieczoru 1:0 po rzucie karnym, wykorzystanym przez Victora Osimhena tuż przed przerwą, co okazało się wystarczające do rozstrzygnięcia meczu.

Początek meczu był nerwowy w wykonaniu gospodarzy. Piłkarze Galatasaray mieli problemy z dokładnością i momentami oddawali inicjatywę rywalom. Wydawało się, że to Liverpool jest bliżej otwarcia wyniku, jednak pierwszy groźny moment pod bramką Anglików zakończył się golem dla tureckiego zespołu.

W 7. minucie po stałym fragmencie gry piłkę z rzutu rożnego w pole karne dośrodkował jeden z zawodników gospodarzy, a najwyżej w powietrzu wyskoczył Mario Lemina. Pomocnik Galatasaray uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi Liverpoolu i stadion eksplodował z radości, gospodarze objęli prowadzenie.

Liverpool próbował szybko odpowiedzieć. W 16. minucie składną akcję ofensywną The Reds zakończył strzałem Florian Wirtz, jednak świetną interwencją popisał się bramkarz Galatasaray, Uğurcan Çakır. Chwilę później swoich sił spróbował także Ibrahima Konaté, który potężnie uderzył zza pola karnego, lecz piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką.

Swoją okazję mieli również gospodarze. W 24. minucie Davinson Sánchez spróbował zaskoczyć bramkarza Liverpoolu precyzyjnym strzałem głową, ale znakomicie w bramce spisał się Giorgi Mamardashvili, który efektowną paradą sparował piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach gospodarze grali bardzo odpowiedzialnie. Piłkarze Galatasaray szanowali jednobramkowe prowadzenie i starali się kontrolować tempo meczu. Liverpool miał spore problemy z tworzeniem klarownych sytuacji bramkowych i mimo przewagi w posiadaniu piłki długo nie potrafił poważnie zagrozić bramce rywali.

Do przerwy podopieczni Arne Slota przegrywali w Stambule 0:1, a bliżej zwycięstwa po pierwszych 45 minutach byli piłkarze Galatasaray.

Po przerwie goście ruszyli do zdecydowanych ataków. Już chwilę po wznowieniu gry groźnie z dystansu uderzył Dominik Szoboszlai, lecz czujny w bramce gospodarzy Uğurcan Çakır popisał się dobrą interwencją i pewnie odbił piłkę. Niedługo później znakomitą okazję miał Alexis Mac Allister, który znalazł się z piłką około jedenastego metra, ale jego uderzenie minimalnie minęło słupek bramki Galatasaray.

W 62. minucie gospodarze byli bardzo blisko podwyższenia prowadzenia. Po dwóch katastrofalnych błędach Ibrahima Konaté do siatki trafił Victor Osimhen, jednak po analizie okazało się, że wcześniej na pozycji spalonej znajdował się Barış Alper Yılmaz. Gol nie został uznany, a Liverpool mógł mówić o dużym szczęściu

Kilka minut później The Reds mieli kolejną kapitalną okazję. Hugo Ekitiké znakomicie uwolnił się spod opieki obrońców Galatasaray i wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak ponownie górą był znakomicie dysponowany Çakir. W 70. minucie wydawało się, że Liverpool dopiął swego. Po rzucie rożnym wykonanym przez Szoboszlaia piłka spadła w ogromnym zamieszaniu na piątym metrze i ostatecznie wpadła do bramki. Radość gości nie trwała jednak długo, po długiej analizie VAR trafienie zostało anulowane z powodu zagrania ręką przez Konaté.

Ta sytuacja wyraźnie ostudziła ofensywne zapędy angielskiego zespołu. W ostatnim kwadransie to piłkarze Galatasaray sprawiali momentami lepsze wrażenie i byli bliżej zdobycia drugiego gola niż Liverpool doprowadzenia do wyrównania. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Galatasaray wygrał w Stambule z Liverpoolem 1:0. Rewanżowe spotkanie odbędzie się za tydzień na Anfield.

Linki