AVL
Aston Villa
Premier League
13.05.2024
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1090

PODSUMOWANIE MECZU


Dzięki hat-trickowi Stevena Gerrarda i zwycięstwu 5:0 z zawsze groźną Aston Villą, Liverpool ma już tylko punkt straty do liderującego Manchesteru United.

The Reds w ostatnich 3 meczach strzelili 13 bramek. Oby nie była to pechowa 13.

Steven Gerrard po raz trzeci w karierze przekroczył barierę 20 goli w sezonie, a czyste konto Pepe Reiny oznacza, że hiszpański golkiper, szybciej niż jakikolwiek bramkarz w historii Liverpool FC, zanotował 100 meczów bez straty bramki.

Jego kolega po fachu w AV - Brad Friedel obejrzał czerwoną kartkę za faul na Fernando Torresie, ale już wtedy na tablicy świetlnej przy Anfield widniał wynik 4:0.

Wielki klubowy tydzień przekształcił się w fantastyczne dwa tygodnie, a szanse na zdobycie mistrzostwa wciąż mają realne kształty.

Najpierw Real Madryt pożegnał się z marzeniami o triumfie w Champions League, później Man Utd na własnym stadionie przegrał 1:4 z największymi rywalami, a w środę po 21 (czasu brytyjskiego), Rafa Benitez zakończył boje o nowy kontrakt.

Ekipa Fergusona odpowiedziała porażką 0:2 na Craven Cottage, a dwójka zawodników United wybrała się do szatni na przyspieszony prysznic.

Dzięki tym wszystkim wydarzeniom Liverpool przystępował do meczu ze świadomościa, że zwycięstwo pozwoli im ponownie włączyć się do wyścigu o mistrzostwo, na 8 kolejek przed końcem sezonu.

Mecz rozpoczął się minutą ciszy, poświęconą zmarłemu sekretarzowi klubu - Bryce'owi Morrisonowi.

Po tej smutnej ceremonii, Liverpool przystąpił do rozbrajania Aston Villi, która od 7 lutego nie zasmakowała ligowego zwycięstwa.

Już w pierwszej minucie kornera dla the Reds wywalczył Steven Gerrard. Fabio Aurelio dośrodkował na głowę do Martina Skrtela, który skierował piłkę w górny róg bramki, ale Friedel nie dał się zaskoczyć.

Kilka minut później Gerrard wystartował do nonszalanckiego podania od Torresa, ale w decydującej chwili się poślizgnął. To był złowieszczy sygnał dla ekipy przyjezdnych.

W 8 minucie Steven wykonywał rzut wolny, po którym główkował Xabi Alonso, ale trafił w poprzeczkę. Bezpańską piłkę, silnym strzałem, skierował do siatki Dirk Kuyt. Była to 10 bramka Holendra w sezonie.

Akcja na Anfield, przypominała ulice otaczające stadion - ruch był jednokierunkowy.

Pierwsze poważne zagrożenie ze strony Villa nadeszło w 21 minucie, kiedy po dośrodkowaniu Ashleya Younga piłkę uderzył Carew, ale na wysokości zadania stanął Reina.

Chwilę później po główce tego samego zawodnika hiszpański bramkarz musiał wyciągnąć się jak struna, ale efekt ponownie był korzystny dla LFC.

Aston Villa znajdowała się na dobrej drodze do wyrównania stanu spotkania, ale the Reds strzelili im dwie bramki w 7 minut.

W 33 minucie Pepe Reina zasilił swoje całkiem pokaźne konto asyst przy bramkach kolegów z drużyny, a jego podanie, strzałem z woleja, zamienił na bramkę Albert Riera. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Jeśli w tamtym momencie ocalenie meczu przez Aston Villę wyglądało na zadanie prawie niemożliwe, to kilka minut później było już w zasadzie po meczu.

W jednej z głównych ról ponownie wystąpił hispzański skrzydłowy. Rierę faulował w polu karnym Reo-Coker, a sędzia Martin Atkinson bez wahania wskazał na jedenasty metr.

Karnego pewnie wykorzystał Gerrard i Liverpool schodził na przerwę z trzybramkową zaliczką.

Pięć minut po wznowieniu gry, rzut wolny wywalczył Dirk Kuyt. Po rzucie wolnym wykonywanym przez kapitana, piłka znalazła się w dolnym rogu bramki AV.

The Kop, nie po raz pierwszy w przeciągu ostatnich kilku tygodni, było świadkiem świetnej gry jedenastki Rafaela Beniteza.

W 65 minucie Brad Friedel sfaulował Torresa w polu karnym. Amerykański bramkarz Aston Villi obejrzał czerwony kartonik i musiał udać się do szatni, a Gerrard nie miał problemów z pokonaniem jego zmiennika z rzutu karnego.

Chwilę później, po raz pierwszy od kilku miesięcy, na boisku pojawił się Daniel Agger.

Liverpool mógł wygrać to spotkanie wyżej, ale ostatecznie skończyło się na 5:0.

Liverpool: Reina, Aurelio, Carragher, Skrtel, Arbeloa, Riera, Alonso, Mascherano, Kuyt, Gerrard (kapitan), Torres. Rezerwowi - Hyypia, Agger, Ngog, Dossena, El Zhar, Leiva, Cavalieri

Aston Villa: Friedel, Young, Davies, Cuellar, Reo-Coker, Young, Barry (kapitan), Petrov, Milner, Carew, Heskey. Rezerwowi - Gardner, Shorey, Guzan, Knight, Delfouneso, Salifou, Agbonlahor

Sędziował: Martin Atkinson

Widzów: 44,131

Liverpoolfc.tv Man-of-the-Match: Steven Gerrard

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Stefan Bajcetic o powrocie do gry  (0)
06.05.2024 18:57, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Rodzinne miasto Slota wierzy w jego sukces  (0)
06.05.2024 18:36, B9K, Sky Sports
Elliott graczem meczu z Tottenhamem  (0)
06.05.2024 17:49, AirCanada, własne
Skrót meczu  (0)
06.05.2024 13:45, Piotrek, liverpoolfc.com
Stu: Gakpo potrzebuje pewności siebie  (1)
06.05.2024 10:06, Loku64, thisisanfield.com
Keane: Jako zawodnik chciałbym grać dla Kloppa  (1)
06.05.2024 09:44, Ad9am_, Liverpool Echo
Postecoglou: Nie sądzę, że zagraliśmy źle  (3)
06.05.2024 09:31, RosolakLFC, Liverpool Echo