FUL
Fulham
Premier League
04.01.2026
16:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1234

Kolejne wieści ze Szwajcarii


Prezentujemy Państwu czwartą część dziennika wydarzeń ze zgrupowania Liverpoolu FC w Szwajcarii. Tym razem rozmawiamy m.in. z Nabilem El Zharem, który w ostatnim sparingu z St Gallen nosił na koszulce nr 7, a także przyjrzymy się, komu szło najlepiej na ćwiczeniach w podnoszeniu sztangi.

El Zhar grał w koszulce z legendarnym nr 7 podczas sparingu z St Gallen, jednak oczekuje, że wkrótce powróci do swojego "31". Nabil wyjaśnił: - Nie, nie noszę tego numeru na stałe, ale uczucie jest dobre - nigdy nie myślałem, że kiedyś założę tę koszulkę!

Rafa poleciał we czwartek rano na Węgry, aby odwiedzić akademię MTK Hungaria. Liverpool w ostatnich latach miał świetne stosunki z węgierskim klubem, podpisując kontrakty z takimi piłkarzami, jak Nemeth, Gulacsi, Poloskei i Simon. W tym czasie, trening poprowadzili Sammy Lee, Mauricio Pellegrino i Paco De Miguel.

W ostatnią sesję treningową wliczało się podnoszenie ciężarów. Johnson i Skrtel poradzili sobie z tymi ćwiczeniami najłatwiej.

Po długim treningu piłkarze dostali kilka godzin odpoczynku, zanim zjedli obiad ze sztabem szkoleniowym w Bad Ragaz.

Tymczasem, Dani Pacheco wciąż ekscytuje się niedawną wizytą numeru 1 światowego tenisa - Rogera Federera w ośrodku treningowym Liverpoolu. - To było niewiarygodne - powiedział młody Hiszpan. - Federer jest pierwszy na świecie, więc powinno się do niego odnosić z szacunkiem, jednak on sam zachowywał się jak normalny gość. Przyszedł w czasie obiadu i powiedział: - Przepraszam, że przeszkadzam, wiem, że teraz jecie. Dani sam lubi grać w tenisa, jednak w czasie intensywnych przygotowań do sezonu zwyczajnie nie ma na to czasu.

Jak oznajmiliśmy wczoraj, Carra udzielał kilku młodym obrońcom cennych rad, a teraz Yossi wziął z niego przykład i wziął pod swoje skrzydła Pacheco. - Jest bardzo pomocny - powiedział 18-letni napastnik. - Każdego dnia uczę się czegoś nowego. UWAGA: dziś czeka nas więcej wiadomości o współpracy Izraelczyka z młodym Hiszpanem.

Ojciec Spearinga był na AFG Arena, by dopingować swojego syna, grającego u boku Steviego G podczas spotkania z St Gallen. - To jego wakacje - powiedział Jay. - Wysłał mi SMSa, że wszystko w porządku, więc jeśli wszystko jest u niego ok, wtedy u mnie też jest dobrze.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Van Dijk: Musimy grać zdecydowanie lepiej (1)
02.01.2026 11:29, AirCanada, liverpoolfc.com
Oficjalnie: Norris odchodzi do Shelbourne (0)
02.01.2026 11:19, AirCanada, liverpoolfc.com
Eksperci Sky o potencjalnym karnym (0)
02.01.2026 00:33, Gall1892, liverpoolfc.com
Stach: To było męczące spotkanie (1)
02.01.2026 00:23, Gall1892, leedsunited.com
Slot po meczu z Leeds United (25)
01.01.2026 22:29, Klika1892, liverpoolfc.com
Frimpong: Wiemy, że zawiedliśmy (7)
01.01.2026 21:19, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
01.01.2026 21:15, Gall1892, Sofascore
Skrót meczu (1)
01.01.2026 21:07, AirCanada, własne