LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 837

Hysen: Carra wciąż numerem jeden


Były obrońca Liverpoolu, Glenn Hysen, w czasie zbliżającego się 600. występu dla klubu Jamiego Carraghera, docenił drugiego kapitana zespołu. Wczorajszy mecz z Sunderlandem był 589. Carry i Szwed sądzi, że ten przejdzie do historii jako jeden z najlepszych defensorów.

- Kocham obserwować grę Jamiego - powiedział Hysen dla Liverpoolfc.tv - Jest wielkim wojownikiem.

- Być może póki co nie ma swojego najlepszego sezonu, ale jest bardzo ważny dla Liverpoolu i będzie jednym z decydujących czynników o sukcesie w dalszej fazie.

- Skrtel i Agger to dwaj dobrzy piłkarze, ale widzę zestawienie Carraghera z jednym z nich. Oni są młodzi i mają czas na rozwój, ale sądzę, że Jamie pozostaje numerem jeden.

- Chciałbym widzieć jak pieczętuje karierę w Liverpoolu tytułem mistrzowskim. Jeśli on i Gerrard nie wygrają ligi z Liverpoolem, będzie to katastrofa. Obaj są wielkimi zawodnikami.

- Liverpool ma dobrą kadrę i myślę, że w maju będzie na szczycie, ale mówię to od 19 lat. Musimy zaczekać i zobaczymy.

Hysen nie zapomniał pochwalić również letniego nabytku the Reds, Glena Johnsona, którego oceniany jako jednego z najlepszych bocznych obrońców na kontynencie.

- Dla mnie jest jednym z najlepszych w Europie - dodał. - Posiada wszystko.

- Dobrze prowadzi piłkę, potrafi wesprzeć ofensywę i wrócić do obrony. Pozyskanie go było świetnym ruchem Liverpoolu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Thompson: Liverpool potrzebuje McGinna (1)
19.06.2026 17:19, FroncQ, Liverpool echo
Micky van de Ven nie dla Liverpoolu (0)
19.06.2026 16:52, Gall1892, thisisanfield.com
Z Newcastle na inaugurację sezonu! (14)
19.06.2026 11:06, Gall1892, liverpoolfc.com
RB Lipsk odrzucił pierwszą ofertę za Diomande (18)
19.06.2026 10:23, Gall1892, thisisanfield.com
Liverpool znów uprzedził Newcastle (1)
19.06.2026 10:22, RosolakLFC, The Athletic
Poznajcie Victora Muñoza (0)
18.06.2026 23:26, Armani87, liverpoolfc.com