LIV
Liverpool
Champions League
14.04.2026
21:00
PSG
Paris Saint-Germain
 
Osób online 1026

Lee ostrzega przed Arsenalem


Liverpool rozegra dziś spotkanie z Arsenalem na Emirates Stadium i Sammy Lee ostrzegł przed zranioną drużyną Arsenalu. Drużyna Arsene'a Wengera przegrała 2 ostatnie potyczki z Manchesterem United i Chelsea, ale asystent trenera ma świadomość, że przez to Kanonierzy są jeszcze większym zagrożeniem.

- To dla nas duży sprawdzian - powiedział Lee.

- Arsenal tworzy wartościowy zespół. Na Stamford Bridge w spotkaniu z Chelsea mieli 70% posiadania. Niewiele drużyn potrafi to osiągnąć, więc mamy świadomość zagrożenia, ich słabości i zalet.

- Nie możemy pozwolić na to, aby wpłynął na nas fakt, że przegrali 2 ostatnie spotkania. Będą zranieni i przygotowani na potyczkę z nami.

- Wiemy, że są dobrym zespołem. Zagrają u siebie, prezentując ładną piłkę. My też będziemy gotów i musimy mieć pewność, że nasi gracze będą w formie.

- Nasz klub nigdy nie wpada w zbyt duże zadowolenie i wiemy, że zostaje dużo czasu do końca sezonu. Mamy świadomość, że mecz z Arsenalem będzie bardzo trudny.

- Musimy podtrzymać dobrą passę i o naszej sile decyduje to jak wypadniemy w najbliższym meczu.

Liverpool nie wygrał z Arsenalem na wyjeździe od spotkania na Highbury z przed 10. lat i trafienia Titi Camary.

- Czasem statystyki nie przekazują całej historii i mamy tego świadomość, ale mimo tego oczekujemy spotkania i nie oglądamy się za siebie - dodał Lee.

- Wiemy na co stać Arsenal i chcemy wykorzystać ich słabe strony.

- Na bazie czystych kont możesz wiele osiągnąć - kontynuował z racji faktu, że Liverpool ma passę 6. spotkań bez straty gola.

- Przed każdym meczem chcemy strzelać bramki, ale ważne jest, abyśmy żadnej nie stracili w potyczce z tak silnym rywalem jak Arsenal.

- W derbach pokazaliśmy wszystko czego w nich potrzeba. To, że wygraliśmy pomimo, że większość meczu graliśmy w 10-tkę podkreśla fakt, że jesteśmy zespołem pełnym pasji i zaangażowania.

- Często kwestionuje się nasze siły, ponieważ mamy bardzo wysoki profil, ale nikt nie może wmawiać nam braku pasji i zaangażowania, gdyż udowodniliśmy, że je posiadamy.

Lee nawiązał do starcia z pierwszej minuty potyczki z Evertonem pomiędzy Jamiem Carragherem, a Stevenem Pienaarem.

- Ono ustawiło ton naszego występu.

- Jamie zaprezentował mocne wejście i ustalił bieg dla całego meczu.

- Javier Mascherano przez godzinę grał na prawej obronie. To najlepszej klasy zawodnik i jego zaletą jest możliwość przystosowania się do różnych pozycji. Nie tam lubi grać najbardziej, ale każdy z chłopców potrafi poświęcić się dla dobra zespołu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Trening przed wtorkowym meczem - video (0)
13.04.2026 13:54, Gall1892, liverpoolfc.com
Maurizio Mariani sędzią meczu z PSG (1)
13.04.2026 12:03, Gall1892, UEFA.com
Garść statystyk przed rewanżem z PSG (0)
13.04.2026 11:43, Gall1892, liverpoolfc.com
Graeme Souness przypisuje winę zawodnikom (25)
12.04.2026 22:40, Kosma, Liverpool Echo
Opinie prasy po meczu z Fulham (0)
12.04.2026 20:36, Klika1892, Liverpool Echo
Van Dijk: Dobra wygrana, ale musimy iść dalej (0)
12.04.2026 20:21, FroncQ, liverpoolfc.com
Rio graczem meczu z Fulham (0)
12.04.2026 20:15, AirCanada, własne