WOL
Wolverhampton Wanderers
FA Cup
06.03.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1865

Callaghan o finale Mundialu


W 1966 roku Ian Callaghan oglądał największy sukces angielskich piłkarzy z ławki rezerwowych. Podobny los spotka Pepe Reinę, Ryana Babela czy nawet Fernando Torresa, kiedy Holandia rozpocznie z Hiszpanią walkę, której stawką będzie Mistrzostwo Świata.

Rekordzista klubu pod względem liczby występów w czerwonej koszulce uważa, że nawet pomimo braku obecności w wyjściowej jedenastce, zawodnicy ci będą czuli się częścią swoich drużyn.

- Wiedziałem, że nie zagram w finale. Wystąpiłem tylko w jednym meczu, w fazie grupowej przeciwko Francji.

- Moje miejsce zajmował Geoff Hurst. Skład nie zmienił się w półfinale i w finale - opowiada Callaghan.

- Grać mogło tylko jedenastu zawodników.

- Jednak wciąż tam byłem, świadomy co możemy osiągnąć. Czułem się podobnie do piłkarzy przebywających na boisku.

- Niezależnie od tego czy grasz, jesteś częścią zespołu.

- Dla zawodników przygotowywanie się do takiego wydarzenia będzie niezwykłym uczuciem.

Callaghan i jego koledzy musieli udźwignąć dodatkową presję, ponieważ Anglia była gospodarzem turnieju w 1966 roku.

Czwórka piłkarzy Liverpoolu nie będzie miała tego problemu, nie uchroni ich to jednak od odczuwania dużego napięcia.

- Dni poprzedzające finał są bardzo stresujące.

- Obserwuje cię cały świat. Dziś telewizję ogląda znacznie więcej ludzi niż w 1966 roku - mówi Callaghan.

- To zwiększa presję. W dodatku Hiszpania i Holandia nigdy nie były mistrzami świata.

Niezależnie od tego co wydarzy się w niedzielę, dwóch Czerwonych powróci do domów ze złotymi medalami.

- Euforia po zwycięstwie jest niesamowita.

- Uczestniczenie w tym i powrót do kraju z Pucharem Świata to fantastyczne uczucie.

- Pierwszym meczem, jaki graliśmy po Mundialu było spotkanie o Tarczę Wspólnoty z Evertonem.

- Roger Hunt i Gerry Byrne grali w Liverpoolu, Ray Wilson i Alan Ball w Evertonie – wspomina Callaghan.

- Pamiętam Rogera i Raya paradujących po murawie ze zdobytym na Mistrzostwach trofeum.

- Powitanie na Goodison Park było wtedy wspaniałe. Każdy czuł dumę ze zdobycia Pucharu Świata.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Ngumoha graczem meczu z Wolves (0)
04.03.2026 23:47, AirCanada, własne
Liverpool traci kontrolę w końcówkach (5)
04.03.2026 18:42, Bartolino, The Athletic
Zmiany w terminarzu na kwiecień (0)
04.03.2026 18:32, Gall1892, liverpoolfc.com
Opinie prasy po przegranej z Wolves (0)
04.03.2026 18:31, Wiktoria18, Liverpool Echo
Plany klubu na letnie tournee w USA (3)
04.03.2026 18:28, Gall1892, liverpoolfc.com
Gerrard: Liverpool nie może tak grać (9)
04.03.2026 12:25, AirCanada, Liverpool Echo
Skrót meczu (0)
04.03.2026 08:31, Gall1892, własne