LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1433

Dlaczego RBS przejmie Liverpool


Dla zainteresowanych kupnem Liverpoolu najważniejsza jest jedna kwestia: czy chcą zapłacić więcej i wykupić klub teraz (za 420-600 mln funtów), czy może wolą poczekać, aż trafi on w ręce banków z nadzieją na wykupienie go za mniej więcej 280 mln funtów, czyli wysokość kwoty zadłużenia (w tym 40 mln funtów opłat karnych)?

Wielu powiedziałoby, że surowa logika biznesowa dyktuje tylko jedną odpowiedź.

Zbliża się 15 października. Royal Bank of Scotland, główny wierzyciel Liverpoolu, będzie musiał zdecydować wtedy, czy przejmie kontrolę nad klubem. Większość zainteresowanych kupnem klubu postanowi z pewnością poczekać na sprzedaż po obniżonej cenie.

Właśnie dlatego coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że Liverpool stanie się wkrótce własnością RBS i amerykańskiego banku Wachovia (który jest wierzycielem około 25% długu).

Pozostają jednak w tej kwestii duże imponderabilia.

Najważniejszym z nich jest kwestia tego, czy RBS będzie w stanie przejąć kontrolę bez wprowadzania zarządu komisarycznego (co skutkowałoby nałożeniem dziewięciopunktowej kary).

Z tego co mi wiadomo, prawnicy RBS starają się w jego imieniu dowiedzieć, czy bank może przejąć kontrolę bez wprowadzania zarządu komisarycznego.

W dodatku, wykluczając wszelkie wątpliwości, RBS chce być właścicielem Liverpoolu równie bardzo jak Supermen pragnie kryptonitu. Jeśli RBS przejmie w środku października kontrolę nad klubem, jego planem będzie przekazanie go nowemu właścicielowi tak szybko jak to tylko możliwe.

Wreszcie, oto wyjaśnienie, dlaczego musicie zapłacić 420-600 mln funtów jeśli chcecie kupić Liverpool przed wyprzedażą:

• 600 mln funtów to kwota, jaką chcieliby Amerykańscy właściciele. Wliczony jest w nią dług. Po jego odjęciu widać, że wycenili oni klub na ponad 300 mln funtów, co oznacza dla nich niezły zysk.

• 420 mln funtów to kwota długu plus 140 mln funtów, jakie Hicks i Gillett zainwestowali w spółkę macierzystą Liverpoolu, Kop Holdings. Oznaczałoby to, że odzyskaliby swoje pieniądze nic nie zarabiając na klubie.

Mogą być kibice Liverpoolu, którzy czują, że warto zapłacić Hicksowi i Gillettowi 140-320 mln funtów i oszczędzić tym samym klubowi poniżenia, jakim będzie wpadnięcie w szpony banków. Mimo to lektura fanowskich blogów i stron internetowych pokazuje, że większość kibiców wolałaby raczej wbić sobie szpilki w oczy niż pozwolić amerykańskiemu duetowi zarobić na klubie.

Wątpię, by którykolwiek z kibiców chętnych wykupić klub od Hicksa i Gilletta miał w tej chwili zbędne 500 mln funtów. Właśnie dlatego całkiem pewnym wydaje się, że RBS zostanie właścicielem Liverpoolu (na chwilę).

Robert Peston, dziennikarz biznesowy BBC

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności