LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1545

Roy usatysfakcjonowany wynikiem


Zdaniem Roya Hodgsona zdobycie jednego punktu to cenny wynik w meczu z Utrechtem, który prezentował się dziś z dobrej strony. Oba zespoły miału swoje szanse na strzelenie gola, jednak ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Po tym, jak z linii bramkowej piłkę wybijali Raul Meireles i Pepe Reina, według menedżera The Reds, nie można skarżyć się na dzisiejszy rezultat.

Liverpool pozostał liderem grupy K po tym, jak rywalizacja Napoli i Steauy również zakończyła się podziałem punktów.

- To dobry punkt. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki mecz. Okazje, które sobie stwarzali wynikały w dużej mierze z naszej gry i były rezultatami indywidualnych błędów. Patrząc na kształt drużyny i sposób gry moich piłkarzy mogę im tylko podziękować - powiedział Hodgson na pomeczowej konferencji prasowej.

- My również stworzyliśmy sobie kilka okazji. To nie był zwyczajny bezbramkowy remis, ponieważ po obu stronach boiska widać było aktywność.

- Utrecht radził sobie dobrze. Byli zdeterminowani i zaangażowani, tak jak tego oczekiwaliśmy. Chcieliśmy grać możliwie najlepiej w defensywie i tak też było.

- Widzieliśmy kilka groźnych ataków stwarzanych przez holenderskich napastników, ich dośrodkowania były również godne pochwały. Teraz widać, dlaczego tak dobrze sobie radzą.

- Dlatego ważne jest wywiezienie do Liverpoolu punktu. Po dwóch meczach mamy ich cztery. Dla mnie jest to więcej niż satysfakcjonujący rezultat - twierdzi menedżer The Reds.

- Myślę, że nasza grupa jest bardzo wyrównana. Drugi mecz także skończył się remisem. Jesteśmy na czele, a za nami są Utrecht i Napoli z dwoma punktami oraz Steaua z jednym. Różnice są niewielkie i możliwe, że będzie tak do ostatniej kolejki.

Anglik, pytany o występ Fernando Torresa, który miał dziś znakomitą okazję do zdobycia bramki, odpowiada:

- Współpraca z innymi, w tym z Dirkiem Kuytem była dobra. Pracował bardzo ciężko, jednak gol wciąż wymyka mu się z rąk.

Dziennikarzy interesowała także opinia na temat Raula Meirelesa, który grał dziś na prawym skrzydle.

- Nasze ustawienie nie uwzględnia skrzydłowych. On i Joe Cole grają na bokach pomocy, to bardziej opowiada ich umiejętnościom.

- Dowody na to oglądaliśmy podczas meczu, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy często odbierali piłkę i obracali się nią. Myślę, że możemy w ten sposób wykorzystać umiejętność podawania piłki Meirelesa - zakończył Hodgson.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności