WOL
Wolverhampton Wanderers
Premier League
03.03.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 901

Raul idealnym partnerem dla SG


Raul Meireles wbudza mój podziw i udowadnia, że był dla Liverpoolu znakomitym transferem. Portugalski pomocnik zanotował świetny występ przeciwko Spurs i w ostatnich tygodniach jest coraz lepszy.

W niedzielę zagrał swój najlepszy mecz odkąd przybył na Anfield. Od rajdu lewą stroną boiska, niemal zakończonego golem do uderzenia głową, był niesamowity i pokazał, jak dobrym jest zawodnikiem.

Gdy Steven Gerrard wyleczy kontuzję, jestem przekonany, że obaj stworzą wspaniały duet w środkowej linii.

Porażka z Kogutami miała wyjątkowo gorzki smak, ponieważ według mnie, występ The Reds był obiecujący. Przy wyniku 1-1 zawsze mam wrażenie, iż strata bramki jest bardzo łatwa. Niestety tak się stało.

Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu wręcz porywająca. Dobre podania, z wykorzystaniem całej szerokości boiska.

Wywieraliśmy presję na rywalu, zmuszając zawodników takich jak Wilson Palacios do popełniania błędów. Do przerwy mogliśmy prowadzić różnicą dwóch lub trzech bramek, jednak Maxi Rodriguez i Fernando Torres zmarnowali stuprocentowe okazje.

Sytuacja Maxiego była podobna do tej, po której zwycięskiego gola strzelił Aaron Lennon. Wielka szkoda, że Argentyńczyk nie potrafił wykończyć jej w podobny sposób.

W ostatnich sześciu meczach widziałem Maxiego pojawiającego się w szesnastce rywali częściej, niż podczas reszty czasu, jaki spędził w Liverpoolu. Jego wszechstronna gra jest bez wątpienia lepszą opcją.

Dostał również przyzwolenie na częstsze wypady do przodu, co pozwoliło odnaleźć mu pewność siebie.

Po wiadomości o trzymiesięcznej absencji Jamiego Carraghera, potrzebujemy dojrzałych zawodników takich jak Maxi bardziej, niż kiedykolwiek. To wielka strata. Odkąd Carra wrócił na środek obrony, pokazywał się z jak najlepszej strony. W niedzielę uchronił nas przed stratą gola dzięki fantastycznej interwencji.

To klasowy defensor, ale brakować nam będzie również jego umiejętności przywódczych i pasji. Widoczne było to, gdy opuszczał murawę White Hart Lane, krzycząc na Soto, który nie był jeszcze gotów do gry. Carra nie myśli o sobie, tylko skupia się na drużynie. To jego główna cecha.

Byłem w Liverpoolu gdy złamał nogę, w 2003 roku. Kiedy powócił szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał, stał się piłkarzem jeszcze lepszym niż przed kontuzją.

Ten uraz go nie powstrzyma i jestem pewien, że wkrótce wróci do gry.

Bez Carry i Stevena Gerrarda nie mamy lidera. Mam nadzieję, że opaska kapitańska powędruje do Pepe Reiny.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Wieści kadrowe przed meczem z Wilkami (0)
02.03.2026 23:47, Armani87, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-21 (0)
02.03.2026 22:10, Piotrek, liverpoolfc.com
Kulisy meczu z WHU - wideo (0)
02.03.2026 19:42, Gall1892, liverpoolfc.com
Wywiad z fanem Wolverhampton (0)
02.03.2026 19:01, Wiktoria18, thisisanfield.com
Ekitike nominowany na zawodnika kolejki (0)
02.03.2026 17:25, Gall1892, liverpoolfc.com
Stephenson wystąpił z opaską kapitana (0)
02.03.2026 15:42, Ad9am_, thisisanfield.com