Holloway o Dalglishu
Menadżer Blackpool Ian Holloway jest zachwycony, widząc Kenny'ego Dalglisha z powrotem na ławce trenerskiej. Nie jest jednak zadowolony z momentu, w którym się to stało.
Dalglish przejął od Roya Hodgsona funkcję zarządzania drużyną Liverpoolu do końca obecnego sezonu.
Szkot rozpoczął swoje drugie podejście za sterami klubu z Anfield, przegrywając 1-0 w FA Cup z Manchesterem United. Teraz natomiast przygotowuje się do swojego pierwszego spotkania w Premier League po 13-letniej przerwie.
Będzie to zaległy, środowy mecz w Blackpool, którego menadżer jest dużym wielbicielem Dalglisha. Szef "The Seasiders" przyznał jednak, że wolałby aby zmiana na stanowisku trenera Liverpoolu nadeszła później.
Holloway powiedział: - Dając fanom to, czego pragnęli, Liverpool jest teraz w lepszej sytuacji przed pojedynkiem z nami.
- Być może wprowadziliśmy niepokój, wygrywając na Anfield, gdzie nikt nie wspomniał, jak dobrze tam graliśmy - a graliśmy świetnie.
- Wolałbym, aby to Roy Hodgson prowadził Liverpool jeszcze przez jakiś czas.
- Czy to czyni z Roya Hodgsona złego menadżera? Nie wydaje mi się. Bardzo jest mi go żal, jednak obawiam się że taki jest obecnie znak czasów. Nowoczesną rzeczą stało się obwinianie menadżerów.
- On jest świetnym trenerem, był wybitny w Fulham. Jestem pewien, że jest zdruzgotany, ponieważ był bardzo dumny z pracy w Liverpoolu. Fani dostali jednak to, czego chcieli.
- Może powinni dać tą posadę Kenny'emu już na początku sezonu? Kiedy otrzymał za zadanie znalezienie nowego menadżera i przyznał, że to on może nim zostać. Byłem zaskoczony, że nie dali mu tego stanowiska.
- Nie znam tajników tej sprawy, jestem tylko obserwatorem, ale wiem, że Kenny jest uroczym człowiekiem i życzę mu powodzenia - jednak nie w środę.
- On był dla mnie absolutnym bohaterem jako piłkarz i bardzo cieszyłem się z tego, jak potoczyła się jego historia.
- Pewnego razu poprosiłem go o autograf, po tym jak zostałem zwolniony z Leicester. Myślał, że żartowałem i powiedział mi, gdzie iść.
- Jest bardzo godnym człowiekiem i podczas gdy zostałem zwolniony z Bristol Rovers, wypowiadał się o mnie bardzo otwarcie i szczerze.
- Jestem pewien, że fani są zachwyceni, mając z powrotem Kenny'ego Dalglisha. On jest cudownym kolegą - zakończył Holloway.
Komentarze (0)