FUL
Fulham
Premier League
06.04.2025
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1328

Spearing o zaufaniu Kenny’ego


Ostatnie tygodnie należą do najlepszych w karierze Jay’a Spearinga. Wychowanek klubu dostaje szanse gry i chce najlepiej, jak tylko może spłacić zaufanie Kenny’ego Dalglisha. Anglik przyznał, że niedzielny mecz z Sunderlandem był jego najlepszym w karierze.

Urodzony w Wirral pomocnik powiedział, że menedżer the Reds darzy go dużym zaufaniem i chciałby jak najwięcej występować w pierwszym składzie.

- To była wielka okazja dla mnie i jednocześnie najlepszy mecz w Liverpoolu. Czułem się bardzo pewnie i byłem przygotowany do gry od pierwszych minut.

- Podobało mi się to. Miałem swój udział przy pierwszym golu i prawie strzeliłem swoją pierwszą bramkę dla Liverpoolu, ale ich bramkarz dobrze się spisał.

- Dobrze trafiłem w piłkę, ale to był strzał z lewej nogi, więc nie oczekuj tego co tydzień! Najważniejszą rzeczą był wynik tego meczu i występ drużyny. Chcemy grać tak do końca sezonu i zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi.

Wychowanek klubu zaliczył debiut dla seniorskiej drużyny w rozgrywkach ligowych właśnie na Stadium of Light, w zeszłym sezonie, kiedy menedżerem był jeszcze Rafael Benitez.

- Swój pierwszy występ w Premier League zaliczyłem w zeszłym roku przeciwko właśnie Sunderlandowi. Mecz nie poszedł po naszej myśli, a do tego ten incydent z piłką plażową. Tym razem czułem się znacznie lepiej, ponieważ jestem częścią drużyny.

- Minął rok od tamtego meczu i do tej pory ciężko pracuję. Czuję się dużo bardziej pewny siebie. Nowy menedżer pokłada we mnie dużo zaufania.

- Postawił na mnie w derbach na Anfield i okazał dużo wiary w moje umiejętności. On wie, jakim jestem zawodnikiem i do czego jestem zdolny. Każdy dostaje kopa, kiedy może liczyć na zaufanie bossa.

- To właśnie sprawiło, że chcę więcej takich szans i z wiarą menedżera mogę iść naprzód i dalej grać w ten sposób. Koniec końców, musze starać się ze wszystkich sił i ciężko pracować każdego dnia, a przy odrobinie szczęścia będę grał więcej.

- Boss powiedział, że dobrze się pisałem i był zadowolony z każdego, ponieważ cała drużyna świetnie się spisała. Stanowiliśmy całość przez cały mecz i zasłużyliśmy na trzy punkty.

22-latek przyznał, że z jego występu również zadowolony był Steven Gerrard, który tuż po meczu skontaktował się z nim.

- Wszyscy chłopacy gratulowali mi i mówili, że dobrze zagrałem. Pomagali mi przez całe 90 minut. Stevie napisał mi sms-a, że dobrze sobie poradziłem. Zawsze ze mną rozmawia, dodaje zachęty i rady, więc otrzymywanie tego od kogoś, kto zrobił w tym klubie tyle wspaniałych rzeczy jest wspaniałe.

Wydaje się, ż drzwi do pierwszej drużyny dla piłkarza z nr 26 są szerzej otwarte i piłkarz chce pokazać, że jest godny miejsca w pierwszym składzie the Reds.

- Od kilku sezonów kręcę się wokół pierwszej drużyny, ale w tym sezonie dopiero otrzymuje regularne szanse na grę. Wiem co robić, aby menedżer nie przestawał o mnie myśleć. Przede wszystkim musze grać tak, jak w niedzielę.

- Pokazałem, że mogę grać na tym poziomie, ale tak jak wcześniej mówiłem, boss dał mi dużo pewności siebie. Muszę teraz spłacić jego zaufanie i kontynuować dobrą grę.

- Jeśli będę powielał takie występy to nie wiem, dlaczego miałbym nie dostać następnych okazji do gry. W każdym bądź razie, wiem co mam robić.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Slot po meczu z the Toffees  (0)
03.04.2025 02:23, Kubahos, liverpoolfc.com
Van Dijk i Jota po zwycięskich derbach  (0)
03.04.2025 00:58, Maja, Sky Sports
Padł rekord frekwencji w derbach na Anfield  (0)
02.04.2025 23:26, AirCanada, liverpoolfc.com
Slot wyjaśnia nieobecność Alissona  (2)
02.04.2025 23:22, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki  (0)
02.04.2025 23:17, AirCanada, Sky Sports
Liverpool wygrywa 1:0 w derbach!  (90)
02.04.2025 22:56, AirCanada, własne
Skład Liverpoolu na derby!  (25)
02.04.2025 19:46, Gall1892, liverpoolfc.com