LIV
Liverpool
Premier League
17.01.2026
16:00
BUR
Burnley
 
Osób online 1266

Top 3 Bradleya


Liverpool zaprezentował wczoraj wieczorem mistrzowski występ miażdżąc Fulham 5-2. Kto jednak wyróżnił się szczególnie w tym dniu? Jak zwykle komentator LFC TV - John Bradley podzielił się z nami swoją oceną.

1. Luis Suarez

Być może piłka meczowa należy do Maxiego Rodrigueza, jest jednak pewien zawodnik the Reds, który torturował i terroryzował obrońców Fulham przez cały wieczór. Brede Hangeland mógł wylecieć z boiska już w pierwszych 10 minutach, po wyraźnym faulu na Urugwajczyku – dalej nie szło mu z resztą lepiej. Suarez ma wszystko: siłę, opanowanie, równowagę i niewiarygodne umiejętności. Nie widziałem żadnego obrońcy, który mógłby powiedzieć, że był od niego lepszy odkąd podpisał on kontrakt. Jego występ zapierał dech w piersiach, a gol uwieńczył zdumiewający występ.

2. Maxi Rodriguez

Siedem bramek w ostatnich 240 minutach gry jest sensacyjnym powrotem. Nie mam wątpliwości, że jego bliskie stosunki poza boiskiem z Lucasem Leivą i Suarezem pomogły mu pokazać na boisku to, co najlepsze. Tak, na Craven Cottage pomógł mu trochę Mark Schwarzer, Argentyńczyk gra jednak z prawdziwym zapałem i pewnością siebie. Nieustannie sieje zagrożenie w polu karnym przeciwnika i zbiera żniwo dynamicznych ataków Liverpoolu.

3. Lucas Leiva

Dwa podania oddane z chirurgiczną precyzją przy dwóch pierwszych golach mówią same za siebie. Brazylijczyk zebrał co prawda surowe cięgi od Danny’ego Murphy’ego i Stevena Sidwella, ale wstał, otrzepał się i grał dalej. Jego współpraca z Jayem Spearingiem - znowu znakomita - nadal rozkwita. Widzimy teraz Lucasa w jego najwyższej formie, cenionego zarówno na Anfield, jak i przez selekcjonera jego reprezentacji.

W rzeczywistości z łatwością mógłbym umieścić w tej trójce każdego zawodnika z drużyny. Po takim meczu jak ten, trudno było mi dokonać wyboru. Jamie Carragher w swoim 666 występie jak zwykle dowodził, Glen Johnson ponownie był znakomity tak, jak w spotkaniu z Newcastle, a John Flanagan grał jak weteran. Znaki nadal dobrze rokują na przyszłość, szkoda więc, że sezon kończy się już za dwa tygodnie. Jestem pewny, że każdy, kto podziwia grę Liverpoolu, chciałby, żeby trwał on dalej.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Ekitike wyrównuje rekord Dalglisha (0)
14.01.2026 02:14, Maja, liverpoolfc.com
Rezerwy remisują z Wrexham (0)
13.01.2026 21:38, MaksKon, liverpoolfc.com
Wirtz graczem meczu z Barnsley (0)
13.01.2026 21:20, AirCanada, własne
Skrót meczu (0)
13.01.2026 21:14, AirCanada, własne
Robertson o grze Szoboszlaia (0)
13.01.2026 18:58, Wiktoria18, thisisanfield.com