Osób online 1105

Czas podsumowań


Najważniejszym momentem minionego sezonu była ucieczka z klubu Hicksa i Gilletta z podkulonymi ogonami. Pod ich rządami Liverpool był naprawdę w wielkich kłopotach i zsuwał się po równi pochyłej.

Rozwiązanie kwestii własności klubu było zdecydowanie najważniejsze, dlatego ma u mnie pierwszeństwo przed powrotem Dalglisha na ławkę trenerską. Oczywiście obserwowanie, jak Kenny tak szybko naprawia sytuację także było fantastyczne.

Kolejnym ważnym punktem jest wpływ Luisa Suareza. Jest piłkarzem najwyższej klasy i był dla nas jak powiew świeżego powietrza.

Ściągnięcie Suareza i sprzedaż FT, którego najlepsze dni najwidoczniej minęły za 50 mln funtów było genialnym interesem.

Uwielbiam jego nastawienie i to, jak wprawia wszystko w ruch. Swoją pracą przypomina mi Kevina Keegana.

Najlepszym meczem musi być starcie z Manchesterem United w marcu. Zgnietliśmy ich 3:1, a taki wynik był tylko łagodnym wymiarem kary.

Derby na Goodison najgorsze w sezonie

Rozgrywki, które zaczęły się tak niepomyślnie miały wiele punktów w których wydawało się, że sięgnęliśmy dna.

Dwie porażki z Blackpool, przegrana u siebie z Wolves i odpadnięcie z Carling Cup na Anfield z Northampton.

Mecz, który najbardziej boli i najbardziej zapadł w pamięć to październikowe derby na Goodison.

Kiedy usłyszałem Hodgsona mówiącego, że to nasz najlepszy występ w sezonie, byłem w szoku. Po tym chciałem już się tylko upić.

Byliśmy gorsi od Evertonu w każdym aspekcie i kiedy nasz menedżer mówi coś takiego mogłem tylko pomyśleć „Dokąd my zmierzamy?”

Rozsądek zwyciężył w sprawie Carrolla

Brak Andy’ego w kadrze Anglii U-21 na Mistrzostwa Europy to przejaw zdrowego rozsądku decydujących o tym ludzi.

Biorąc pod uwagę ilość kontuzji, jaka przytrafiała mu się w tym sezonie samo myślenie o zabraniu go na turniej było niedorzeczne.

Carroll grał już dla dorosłej reprezentacji i kiedy ktoś to osiągnął, nie powinien spadać do poziomu U-21.

Przed Carrollem ważne lato. Poza kilkoma meczami nie może uznać swojego początku w Liverpoolu za wymarzony. Teraz musi na siebie uważać i przyłożyć się do treningów żeby być w dobrej formie na następne rozgrywki.

To dobry zawodnik, ale musi bardzo ciężko pracować żeby odrobić czas stracony przez kontuzję i znaleźć formę strzelecką z Newcastle.

Liverpool ściągnie odpowiednich piłkarzy, którzy pomogą mu wykorzystać potencjał, ale przez najbliższe kilka miesięcy to Andy musi spróbować pomóc sobie.

John Aldridge

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Van Dijk: Życie toczy się dalej  (0)
19.05.2024 21:53, Fsobczynski, thisisanfield.com
Arne Slot pożegnany w Rotterdamie  (0)
19.05.2024 21:51, Vladyslav_1906, Liverpool Echo
Galeria zdjęć z pożegnania Jürgena Kloppa  (0)
19.05.2024 21:46, Bartolino, liverpoolfc.com
Klopp: Teraz jestem jednym z was  (8)
19.05.2024 20:35, Bartolino, liverpoolfc.com
Statystyki  (0)
19.05.2024 20:31, Zalewsky, SofaScore