LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 877

Pokazaliśmy nową jakość


Niesamowicie przyjemnie było widzieć Liverpool FC z powrotem na szczycie tabeli Premier League, choć trwało to może jakąś dobę. Gra naszego zespołu przeciwko Boltonowi była bardzo dobra i zasłużyliśmy na to przekonywujące zwycięstwo.

Od początku byliśmy pełni energii, dobrze się poruszaliśmy po boisku, a przede wszystkich byliśmy szybcy. W ostatnich kilku latach borykaliśmy się właśnie z problemem szybkości, ale wydaje się, że został on w tym sezonie rozwiązany.

Ostatni mecz na Anfield, przeciwko Sunderlandowi, był trochę rozczarowujący, ale nauczeni własnymi błędami, wyszliśmy w sobotę na drugą połowę z wspaniałym nastawieniem. Nie czekaliśmy na przeciwnika, sami atakowaliśmy Bolton i już 8 minut po przerwie było po meczu.

Wspaniale było również zobaczyć jak Jordan Henderson i Charlie Adam wpisują się na listę strzelców a Stewart Downing i Jose Enrique kontynuują swój imponujący start kariery na Anfield.

Wydaje się, że wszyscy nowi piłkarze szybko zadomowili się w klubie i Kenny wykonał naprawdę dobrą robotę wprowadzając ducha drużyny i zgranie do naszego składu.

Oczywiście każdy wygrany mecz pomaga. Cała presja zostaje wtedy zrzucona z zawodników, a ponadto pozwala im grać z większą swobodą i pewnością siebie. Widać to za każdym razem, kiedy wchodzą na boisko, kiedy chcą grać jeszcze lepiej i wzajemnie się wspierają.

Kenny, sposobem w jaki zmienia skład, zwiększa również morale fanów.

Sukcesywnie pozbywamy się zbędnego balastu z poprzednich lat. Dobrze jest wstać rana i przeczytać, że Milan Jovanovic, Paul Konchesky czy Emiliano Insua, piłkarze, którzy po prostu byli zbyt słabi na ten klub, zostali sprzedani, a w ich miejsce mamy teraz solidnych, jakościowych zawodników.

Patrząc na ławkę rezerwowych Liverpoolu trudno jest uwierzyć, że piłkarze, którzy rok temu grali w pierwszej jedenastce, teraz nawet nie się na nią nie łapią. Pokazuje to, jak bardzo klub się zmienił.

Daniel Agger dobrze opisał nastrój panujący w drużynie w jego pomeczowych wypowiedziach mówiąc, że cieszy się z gry w zespole, który wie jak grać dobrą piłkę.

Kenny sprawił, że drużyna wróciła do stylu ‘pass and move’, a treningi ponownie są prowadzone według starych mechanizmów, czego efekty widać na meczach.

Liverpool gra po ziemi, dużo się porusza, gra na całej szerokości boiska i z dużą energią. Nie ma co się dziwić, że Agger, zawodnik o właśnie takim stylu gry, jest w swoim żywiole.

Oczywiście nie był to bezbłędny występ. Możemy czepiać się szczegółów i ktoś powie, że kilka akcji powinno być lepiej wykonanych. Strata bramki w ostatnich minutach meczu musiała bardzo zaboleć Pepe Reinę i Jamiego Carraghera.

Znam Carrę i wiem jak sfrustrowany będzie tym faktem, ale jeżeli masz popełnić błąd to i tak go popełnisz. Lepiej go zrobić, gdy jest 3:0 niż 0:0.

John Aldridge

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Micky van de Ven nie dla Liverpoolu (0)
19.06.2026 16:52, Gall1892, thisisanfield.com
Z Newcastle na inaugurację sezonu! (14)
19.06.2026 11:06, Gall1892, liverpoolfc.com
RB Lipsk odrzucił pierwszą ofertę za Diomande (18)
19.06.2026 10:23, Gall1892, thisisanfield.com
Liverpool znów uprzedził Newcastle (1)
19.06.2026 10:22, RosolakLFC, The Athletic
Poznajcie Victora Muñoza (0)
18.06.2026 23:26, Armani87, liverpoolfc.com
Liverpool gotów rozbić bank dla Diomande (31)
18.06.2026 20:56, Ad9am_, The Athletic