PSG
Paris Saint-Germain
Champions League
08.04.2026
21:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1179

Powiązania z Cardiff: Nr 5


Na dzień przed finałowym meczem Carling Cup na Wembley prezentujemy państwu piątą i ostatnią część serii "Powiązania z Cardiff". Dzisiaj przyjrzymy się powrotowi idola The Kop oraz najlepszemu momentowi Nabila El Zhara w czerwonej koszulce.

Mineło aż 47 lat pomiędzy meczem, w którym Cardiff pokonało Liverpool w pierwszym meczu Billa Shankly'ego na stanowisku menedżera, a powrotem Walijczyków na Anfield. Był to absolutny rekord, najdłuższy okres pomiędzy kolejnymi meczami z konkretną drużyną w historii Cardiff City.

Ich powrót na Anfield oznaczał też okazję dla fanów The Reds do obejrzenia powrotu "Boga".

Robbie Fowler odszedł do Leeds United w 2001 roku, następnie reprezentował Manchester City, by po pięciu latach powrócić do drużyny prowadzonej wtedy przez Rafaela Beniteza.

21 lipca 2007 roku odszedł jednak do Cardiff, a już 31 października tego roku wrócił na tą samą murawę Anfield, na której wyrobił sobie reputację jednego z najbardziej naturalnych i najgroźniejszych napastników w historii Premier League.

Tym razem miał na sobie niebiesko-żółta koszulkę naszych jutrzejszych rywali.

W 48 minucie Nabil El Zahr strzałem z dystansu dał Liverpoolowi prowadzenie w meczu czwartej rundy FA Cup. Kapitan Cardiff, Darren Purse, wyrównał stan meczu, strzelając gola głową po rzucie wolnym Paula Parry'ego.

Jednak Liverpool potrzebował tylko minuty by wyjść na prowadzenie po raz drugi. Yossi Benayoun wykonał ładny rajd i wyłożył piłkę Gerrardowi, który trafił do siatki.

Pięć lat od tamtego momentu te dwa kluby znów staną naprzeciw siebie, ale po raz pierwszy pod słynnym łukiem Wembley.

Fowler nie był pierwszym wybitnym piłkarzem Liverpoolu, który przywdziewał koszulkę Cardiff. Około 27 lat wcześniej niesamowity John Toshack zmienił ulice swojego miasta rodzinnego i rolę śmiertelnie groźnego napastnika Cardiff City, by dołączyć do Liverpoolu Billa Shankly'ego.

Toshack, obecnie menedżer reprezentacji Macedonii, grał w trzech drużynach przez 19 lat swojej kariery, jednak najbardziej wsławił się grą w duecie z Kevinem Keeganem podczas swego pobytu na Anfield. Obaj wiedzieli co zrobi ich partner, zanim ten zdążył jeszcze o tym pomyśleć.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Fowler: Piłkarzom brak pewności siebie (2)
05.04.2026 22:02, Gall1892, thisisanfield.com
Virgil: To był okropny dzień (3)
04.04.2026 22:37, Gall1892, liverpoolfc.com
Skrót meczu (0)
04.04.2026 22:33, Gall1892, własne
Konferencja Arne Slota po blamażu z City (47)
04.04.2026 18:48, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Szoboszlai: Zabrakło nam ducha walki (6)
04.04.2026 17:21, AirCanada, Sky Sports
Haaland: Perfekcyjne popołudnie (1)
04.04.2026 16:51, AirCanada, Sky Sports
Statystyki (1)
04.04.2026 16:17, AirCanada, Sky Sports