FUL
Fulham
Premier League
06.04.2025
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1364

Malarz Dirk maluje przyszłość LFC


Dirk Kuyt, napastnik klubu z Merseyside oraz etatowy reprezentant Oranje, przebył daleką drogę od momentu, gdy z pędzlem w ręku malował nowo wybudowane domy.

W ten sposób syn rybaka dorabiał sobie przed podpisaniem pierwszego profesjonalnego kontraktu piłkarskiego.

Od rozpoczęcia swojej kariery w Utrechcie, Holender miał okazję zagrać w finale Mistrzostw Świata oraz ostatnio także wystąpić na nowym Wembley, na którym zdobył swoje drugie trofeum piłkarskie oraz pierwsze w Anglii.

Mimo tego, że Kuyt może pochwalić się wieloma sukcesami sportowymi, wciąż jest przekonany, że najlepsze chwile są jeszcze przed nim, pod wodzą Kenny'ego Dalglisha.

31-latek twierdzi, że następne kilka lat jego kariery sportowej będzie udekorowane pięknymi historiami piłkarskimi. Jednak mając przed sobą kolejny występ na Wembley oraz 10 spotkań do rozegrania w lidze, Dirk jest w 100% skoncentrowany na tym sezonie.

- Wszyscy piłkarze w zespole czują, że budujemy coś wielkiego, jesteśmy coraz silniejsi - powiedział Kuyt.

- Oczywiście, chcemy zgarniać kolejne tytuły w następnym sezonie, lecz teraz skupiamy się na obecnych rozgrywkach.

- Nie możemy poddać się w żadnym meczu Premier League. Wciąż walczymy o FA Cup, więc dalej mamy o co walczyć.

- Jestem optymistycznie nastawiony odnośnie przyszłości the Reds. Możemy stawiać przed sobą wielkie cele, ponieważ w naszym zespole gra wielu utalentowanych piłkarzy.

- Jednak zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne jest zajęcie miejsca w Top 4 w tym sezonie. Dlatego nie wolno nam sobie odpuścić Premier League. Nawet jeśli mamy sporą stratę do 4. miejsca, to będziemy walczyć do końca.

- Naszym celem numer 1 w tej chwili jest mecz z QPR. Jeśli uda nam się zmniejszyć stratę do Arsenalu, to jeszcze będziemy mieli szansę "namieszać" w w czołówce.

Kuyt znalazł chwilę, żeby pomóc w nowym sklepie klubowym, gdzie fani czekali w długiej kolejce po autograf Holendra.

- Nigdy nie pracowałem za ladą, więc było to dla mnie nowe doświadczenie. Bardzo mi się spodobało pomaganie miłym kibicom Liverpoolu.

- Mój ojciec był rybakiem, a ja malowałem domy. Dopiero później rozpocząłem karierę piłkarską. Teraz mam przed sobą mecz na Wembley i chęć zdobywania kolejnych trofeów.

- W końcu po to przybyłem do Liverpoolu, jednego z największych klubów świata.

- Już wcześniej byłem blisko, grałem w różnych finałach, ale dopiero teraz udało mi się zdobyć Carling Cup z LFC. Czuję wielki głód sukcesu, chcę sobie powetować ostatnie kilka lat posuchy w karierze klubowej.

- Czuję się wspaniale przed półfinałem na Wembley. To jest wyjątkowy stadion, wielkie miejsce, lecz nam to nie wystarczy - musimy wygrać półfinał, potem zwyciężyć finale, zgarnąć FA Cup i wykrzesać z siebie resztę sił, żeby wspinać się coraz wyżej w tabeli ligowej - zakończył Kuyt.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

scouser1892 20.03.2012 14:06 #
Do dzisiaj jest świetnym artysta :)
DreaM 20.03.2012 16:33 #
Stary ale jary :-D . Niech gra tak dalej, to będzie dobrze ;-)

Pozostałe aktualności

Tarkowski: Przeprosiłem go za ten wślizg  (0)
03.04.2025 22:54, AirCanada, Liverpool Echo
Ferguson: To oczywista czerwona kartka  (0)
03.04.2025 22:43, B9K, Liverpool Echo
Luis Díaz graczem meczu z Evertonem  (0)
03.04.2025 22:13, AirCanada, własne
Slot z uwagami do terminarza Premier League  (0)
03.04.2025 19:05, Bartolino, The Athletic
Diogo Jota potrzebował takiego meczu  (1)
03.04.2025 19:05, Sz_czechowski, The Athletic
Opinie prasy po derbach Merseyside  (0)
03.04.2025 18:38, Wiktoria18, Liverpool Echo