BOU
Bournemouth
Premier League
24.01.2026
18:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 1091

Robinson gotowy do walki


Jack Robinson chce odłożyć w niepamięć ostatni pech spowodowany kontuzją i walczyć z całych sił o miejsce w składzie Liverpoolu na lewej obronie. 18-letni zawodnik, który jest najmłodszym w historii debiutantem w drużynie The Reds miał problemy z kontuzjami przez większą część minionego sezonu.

Młody piłkarz w listopadzie przeszedł operację stopy, a kiedy zakończył okres rehabilitacji, pojawiły się kłopoty z pachwiną.

Urodzony w Warrington młodzieżowy reprezentant Anglii jest już jednak zdrowy i gotowy do rywalizacji z Jose Enrique na lewej stronie defensywy Brendana Rodgersa.

- Wspaniale być znów w zespole, po tym co spotkało mnie w zeszłym sezonie.

- W poprzednich rozgrywkach wszystko zaczęło się dla mnie okey, przebywałem już w miarę regularnie na ławce rezerwowych pierwszego zespołu, lecz przypałętała się kontuzja, która wyeliminowała mnie z gry na całe 4 miesiące.

- Musiałem przejść operację lewej stopy, gdyż taka była konieczność. Wróciłem do trenowania, wszystko było w najlepszym porządku i pojawiły się problemy z pachwiną, które przekreśliły moje dalsze plany w ostatnim etapie sezonu.

- Wszystko było to dla mnie niezwykle trudne, przez co miałem minimalne szanse pokazania się w tej kampanii. Teraz jestem gotowy do wyzwania przy nowym menadżerze i to niesamowite, że mogę być częścią tego wszystkiego.

- Jako dorastający chłopak zawsze o tym marzyłem, jestem teraz w środku tego wszystkiego i zamierzam kontynuować spełnianie marzeń.

Robinson w trakcie swojego pobytu w Liverpoolu miał już okazję pracować z 4 trenerami.

Rafael Benitez dał mu szansę debiutu pod koniec sezonu 2009/2010, kiedy wchodził na boisko w meczu z Hull City. Miał wtedy 16 lat i 250 dni, co uczyniło go najmłodszym debiutantem w historii Liverpoolu.

Nie miał okazji grać pod batutą Roya Hodgsona, jednakże Kenny Dalglish zaufał młodzianowi w wyjazdowym meczu z Arsenalem w kwietniu 2011 roku i Jack świetnie przeszkodził w grze Theo Walcottowi.

Teraz Robinson wiąże spore nadzieje z występami pod wodzą Brendana Rodgersa.

Młody Anglik grał przez 45 minut w ostatnim meczu z Toronto i teraz oczekuje występu w spotkaniu z AS Romą.

- Menadżer udzielił nam szczegółowego wyjaśnienia, czego od nas oczekuje. Powiedział, że jeśli jesteś dość dobry, ciężko pracujesz i masz właściwe podejście, to otrzymasz swoją szansę.

- Lubię metody treningu, jakie narzuca Nam Brendan i sprawia mi to dużą przyjemność. Ma nasze pełne wsparcie i nie możemy się doczekać startu sezonu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (3)

jaszyn 24.07.2012 11:25 #
mhmm...
LIVERO 24.07.2012 11:47 #
Trochę szkoda Robinsona, bo pomimo tego, że ma szansę wygryźć Enrique ze składu, jego wiek, tudzież wytrzymałość nie pozwoli mu grać regularnie. Zwłaszcza, że jak wiemy, u Brendana na boku obrony motorek w tyłku trzeba mieć.
żółtoczerwony 24.07.2012 14:05 #
Mój ulubiony zawodnik ze szkółki, może być naszym lewym obrońcą na wiele wiele lat. Oczywiście liczę też na takich graczy jak Suso czy Sterling :) Za kilka lat możemy mieć super skład bez przeprowadzania drogich transferów.

Pozostałe aktualności

Timothy Weah na temat meczu z Liverpoolem (0)
22.01.2026 18:06, MaksKon, liverpool.com
Frimpong: Wszystko poszło po naszej myśli (0)
22.01.2026 16:25, Ad9am_, liverpoolfc.com
De Zerbi po meczu z the Reds (0)
22.01.2026 13:22, Matt_ityahu1892, Liverpool Echo
Dominik Szoboszlai zdradza sekret rzutu wolnego (1)
22.01.2026 10:33, Tomasi, Liverpool Echo
Slot po zwycięstwie nad OM (13)
22.01.2026 04:02, GingerElf, liverpoolfc.com
Szobo podąża śladem Gerrarda i Salaha (1)
22.01.2026 00:35, AirCanada, liverpoolfc.com
Slot: Federico nabawił się drobnej kontuzji (1)
22.01.2026 00:20, AirCanada, liverpoolfc.com