LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1345

Boss o Reinie, Carragherze i Spurs


Brendan Rodgers określił Pepe Reine jako niezmienny numer 1 w bramce Liverpoolu i wyraził swoje nadzieje na temat długiej przyszłości bramkarza na Anfield. Ponadto, menedżer the Reds oddał hołd Jamiemu Carragherowi, jako że obrońca zbliża się do przełomowego momentu w swojej karierze.

Reina odgrywał kluczową rolę w zwycięstwe z Wigan w ostatni weekend, wielokrotnie ratując drużynę Rodgersa przed utratą bramki. Spotkanie zakończyło się 4-0, tym samym zespół zachował kolejne czyste konto.

Występ Hiszpana nie zadziwił jednak Brendana, który wyraził podziw dla swojego 30-letniego bramkarza podczas piątkowej konferencji.

- Pepe sam stwierdził, że wciąż potrafi bronić lepiej. Przyglądając się jego grze, muszę przyznać, że zawsze daje z siebie wszystko.

- Tak jak każdemu, zdarza mu się rozegrać gorsze spotkanie. Przez cały sezon widzieliśmy, że nie tylko Pepe, lecz także inni bramkarze popełniali błędy, które mogły niestety być bardzo kosztowne dla całej drużyny.

- W jego występie z Wigan dokonał kilku świetnych decyzji i wspaniale wybronił wiele niezwykle trudnych strzałów. Dobrze przygotowuje się do każdego spotkania, ciężko pracuje na treningach, co przynosi pożądane rezultaty.

- Udało nam się zachować 11 czystych kont, co plasuje nas w samej czołówce tabeli tej klasyfikacji.

- Ostatnio obrona prezentowała się bardzo pewnie, dzięki czemu osiągnęliśmy równowagę w zespole. Nie ukrywam, że Pepe znacznie przyczynił się do tego sukcesu. Jest wciąż młodym zawodnikiem; w wieku 30 lat bezustannie możesz się doskonalić. Przykładem może być sam Edwin van der Sar, który grał na najwyższym poziomie nawet jako 40 latek.

- Bramkarze potrafią wytrzymywać trochę dłużej. Dopóki będą właściwie się przygotować i koncentrować na każdym aspekcie gry, dopóty mogą prezentować się na najwyższym pozomie. Nie widzę powodu, dla którego Reina nie byłby w stanie tego osiągnąć.

Menedżer wierzy, że cały skład zbierze żniwa za ciężką pracę i oddanie. Ponadto, Rodgers ma nadzieję, że the Reds przedłużą swoje pasmo zwycięstw do 4 meczów po zbliżającym się niedzielnym spotkaniu na Anfield z wysoko mierzącym Tottenhamem.

- Tydzień temu udało nam się uzyskać fantastyczny wynik. Teraz skupimy się tylko na następnym spotkaniu ze Spurs, które zapowiada się fantastycznie.

- Ostatnie występy świetnie wróżą na przyszłość. Rozegraliśmy wiele dobrych meczów w tym sezonie, jednak nie zawsze byliśmy tak konsekwentni jak obecnie.

- Mamy za sobą 28 spotkań, po 14 kolejkach znajdowaliśmy się na 12 pozycji w lidze. Jeśli weźmiesz pod uwagę jedynie ostatnie 14 meczów, Liverpool byłby teraz trzeci.

- Zmierzamy w dobrym kierunku i wszystko idzie zgodnie z moimi przewidywaniami. Wraz z przyzwyczajaniem się zawodników do systemu naszej pracy, robimy coraz większe kroki naprzód.

- Dobre podejście piłkarzy, którzy niezwykle ciężko pracują, zaowocuje w przyszłości. W tym momencie gramy na wysokim poziomie i zamierzamy to utrzymać.

Jeśli Jamie Carragher zjawi się na murawie w starciu z Londyńczykami w ten weekend, zaliczy tym samym swoje 500 spotkanie w Barclays Premier League.

Rodgers potwierdził decyzję 35 letniego obrońcy o definitywnym przejściu na emeryturę i oddał cześć samemu zawodnikowi.

- Byłem świadomy możliwego odejścia Jamiego już od początku lata.

- Zastanawiał się nad tym przez 18 miesięcy. Jestem mu niezwykle wdzięczny za to, że był gotów pozostać w drużynie na ten sezon. Wszystko idzie zgodnie z jego planem.

- Jest zarówno bardzo dumnym człowiekiem, jak i wybitnym zawodnikiem. Nawet teraz, w wieku 35 lat, nie odstaje od reszty drużyny i utrzymuje wysoki poziom. Sporo ze sobą rozmawiamy, jednak nigdy nie poruszliśmy tematu jego ewentualnego powrotu z emerytury.

- Muszę uszanować to, że chce się skupić wyłącznie na swojej przyszłej pracy.

- Biorąc pod uwagę sposób, w jaki planuje swoje życie nie można mu odmówić profesjonalizmu. Grając dla takiego klubu jak Liverpool musisz sobie radzić z nieporównywalnym stresem.

- Był tu przez bardzo długi czas, całkiem poświęcił się dla drużyny, rozwinął się z lokalnego chłopaka w wybitnego zawodnika i osiągnał wiele sukcesów. To pokazuje wpływ, jaki wywarł jako piłkarz.

- Jest bardzo skupiony na zbliżających się spotkaniach i mam nadzieję, że utrzyma swoją świetną formę.

- To nadzwyczajny wyczyn wystąpić w tylu spotkaniach na tym poziomie. Należą mu się wielkie brawa i największe uznanie za ten profesjonalizm.

Luis Suarez objął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców w Premier League, dzięki swojemu hat-trickowi przeciw the Latics w ostatnią sobotę. Rodgers wierzy, że napastnik ma jeszcze wiele do pokazania, a bramki same przyjdą.

- Czeka go jeszcze 10 meczów. Jest bardzo, bardzo głodny gry. Jego konsekwencja w tym sezonie jest fenomenalna.

- Nie zapominajmy jednak o innych zawodnikach, np. Stevenie Gerrardzie, którzy także prezentują się wspaniale. Nie jesteśmy drużyną, która polega jedynie na jednym piłkarzu i takie stwierdzenie jest co najmniej lekceważące.

- Jeśli przypomnisz sobie czwartą bramkę przeciw Wigan, była ona efektem wspaniałej gry zespołowej, a Luis jedynie wykończył całą akcję. Jest strzelcem wyborowym i znacznie polepszył swoją skuteczność w tym roku.

- Kładziemy duży nacisk na całą drużynę, a Luis jest jej dużą częścią. Miejmy nadzieję, że uda mu się kontynuować swoje błyskotliwe występy i utrzyma dotychczasową formę aż do końca sezonu.

- Jest niesamowitym zawodnikiem. Już odpowiadałem na pytania dotyczące nagrody Gracza Roku i jeśli faktycznie jest ona przyznawana na podstawie sportowych osiągnięć to Luis jest facetem, który wzorowo spisywał się w tym zakresie podczas tej kampanii.

- Warto dodać, że Suarez stale stara się wprowadzić pewne zmiany. Jasno widać, że próbuje całkiem odmienić swe życie i dostosować się do angielskich zwyczajów. Współpraca z kimś takim jest niezwykła.

- Możecie wierzyć, lub nie, lecz w ostatni weekend Luis miał małą kontuzję. 9 z 10 zawodników zdecydowałoby się usiąść na ławce.

- Wszyscy mówią tylko o jego hat-tricku, jednak nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że dokonał tego wyczynu będąc częściowo kontuzjowanym. Większość piłkarzy wolałaby odpocząć, ale on chciał wystąpić. Obecność kogoś takiego w drużynie wzbudza wiele nadziei i inspiruje innych zawodników. Naprawdę chce zwyciężać dla Liverpoolu.

Rodgers został także spytany o raport dotyczący finansów klubowych, ogłoszony niedawno w tym tygodniu.

- Jeśli spojrzysz na sytuację klubu sprzed 4 lat i porównasz z obecną pozycją, jest to całkiem inne miejsce. Przyszłoroczne wyniki przyniosą znaczną poprawę w tej kwestii.

- Jeśli chodzi o możliwe problemy z budowaniem składu, zostałem zapewniony, że nie będzie to miało żadnego wpływu. Należy oddać hołd właścicielom, którzy postanowili całkiem oddać się klubowi i złożyli obietnicę, że ich każdy pojedynczy pens zostanie przeznaczony na ulepszenie składu.

- Staramy się wprowadzić kilka zmian. Mam nadzieję, że urośniemy w siłę i sprowadzimy kilku wspaniałych zawodników. To są nasze plany na lato.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (5)

Peter1892 08.03.2013 20:05 #
Według serwisu goal.pl Luis Suarez jest zainteresowany transferem do Atletico Madryt. Czy to prawda? :((
Piotrek7LFC 08.03.2013 20:10 #
Nie.
hoster 08.03.2013 21:01 #
Nie wiem czy przeżyje odejście Carraghera. Niby a mojej kadencji miłowania LFC odeszło już paru wielkich zawodników ale chyba nikt w ten sposób, Fowler, Murphy czy Hyypia po prostu zmienili klub i koniec ich karier nie był czy nie będzie tak dotkliwy. Ja pierdziele...
Eric5 09.03.2013 00:57 #
Peter1892 - musisz sam zacząć myśleć i oceniać prawdziwość takich newsów. Goal.pl wrzuca, wrzucało i będzie wrzucać takie gówniane ploty aby podbijać wyświetlenia i kaskę z reklam.
Peter1892 09.03.2013 10:16 #
Dzięki :)

Pozostałe aktualności